Dług za mieszkanie

  • Autor wątku Autor wątku hyperster666
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

hyperster666

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2017
Odpowiedzi
10
Witajcie,
moi rodzice zadłużyli mieszkenie (wraz z odsetkami) na ok 100tyś. Aktualnie komornik wchodzi mi na wypłatę i musiałem wyjechać zagranicę inaczej nie mógłbym żyć (zarabiać).
Niedługo moje rodzeństwo również będzie pełnoletnie i oni też będą mieć problem...
Mieszkanie było licytowane kilka razy ale nikt nie chciał go kupić.
Czy jest możliwość jakoś się z tego wygrzebać? Co ja albo rodzice musimy zrobić aby ten dług nie był na mnie i rodzeństwu...

Proszę o pomoc.
 
tak czytalem to, mieszkanie jest spółdzielcze własnościowe ale komornik już zajął konto itp itd. wystarczy się od tego odwołać i opłacić ewentualną część która była naliczona gdy tam mieszkalem i pracowałem (po zakończeniu szkoły)?
 
Żeby komornik mógł prowadzić przeciwko Panu postępowanie egzekucyjne, wcześniej musiało się toczyć przeciwko Panu postępowanie sądowe, zakończone wydaniem orzeczenia, nakazującym Panu spłatę takiej a takiej kwoty, na rzecz wierzyciela (spółdzielni). Czy wie Pan cos o tym? Przychodziły do Pana jakieś pisma z sądu?
 
przyszło pismo tylko od komornika z tego co wiem...
można jakoś się od tego odwołać?
 
hyperster666 napisał:
przyszło pismo tylko od komornika z tego co wiem...
To mało prawdopodobne. Zmieniał Pan ostatnio (tj. przed otrzymaniem pisma od komornika) miejsce zamieszkania? Czy odbieracie Państwo wszystkie listy polecone? Czy nie było tak, że list z sądu odebrał któryś z domowników i zapomniał go Panu przekazać?

Ile Pan ma lat i od jak dawna sam się utrzymuje?

hyperster666 napisał:
można jakoś się od tego odwołać?
Może można (choć proszę się nadmiernie nie napalać), ale to zależy od odpowiedzi na powyższe pytania.
 
List przyszedł gdy jeszcze tam mieszkałem.
Raczej wszystkie listy są odbierane.
Jest taka możliwość.

Mam 23 lata. Szkołę skończyłem 05-2014. Pracowałem w Polsce od 03-2015 do 24-02-2016. Od 29-02-2016 mieszkam i pracuję zagranicą.
 
hyperster666 napisał:
Jest taka możliwość.
To niech się Pan upewni. Najlepiej w aktach sądowych. Ich sygnatura jest podana w piśmie od komornika. Trzeba w nich ustalić o co pozwał Pana wierzyciel tj. o należności za jaki okres i na jaki adres był kierowana do Pana korespondencja w tej sprawie oraz co się z nią stało (czy została odebrana, a jeżeli tak, to przez kogo).

Czy po wyprowadzce z mieszkania wymeldował się Pan i/lub zawiadomił spółdzielnię o tym, że już nie mieszka w zadłużonym mieszkaniu?

Czy aktualnie rodzice płacą czynsz na bieżąco?
 
Nie wymeldowałem się dalej... Ani nie robiłem żadnych kroków...
Niestety nie płacą.

dodam tylko, że wyciągałem zaświadczenie o niekaralności i nie było tam żadnej informacji o wyroku sądu...
 
Ostatnia edycja:
Ale ma Pan świadomość, że spółdzielnia zapewne nadal obciąża Pana należnościami za czynsz i zapewne niedługo (o ile już tego nie zrobiła) pozwie Pana o kolejną transzę niezapłaconego czynszu? Warto tak strzelać sobie, na starcie życia, w stopę?

A wracając do Pana pytanie o rodzeństwo, to jedyne co mogą zrobić, to płacić regularnie bieżący czynsz (wyraźnie opisując potwierdzenia wpłaty, za który miesiąc i rok płacą!) od momentu kiedy skończą naukę, lub od razu wyprowadzić się z mieszkania (i koniecznie zawiadomić o tym pisemnie spółdzielnię!)
 
na ten moment mam tyle informacji... czy można zacząć jakoś działać? jakie kroki mam podjąć oprócz wymeldowanai i zgłoszenia tego do spółdzielni.
 
Takie:
lokata napisał:
To niech się Pan upewni. Najlepiej w aktach sądowych. Ich sygnatura jest podana w piśmie od komornika. Trzeba w nich ustalić o co pozwał Pana wierzyciel tj. o należności za jaki okres i na jaki adres był kierowana do Pana korespondencja w tej sprawie oraz co się z nią stało (czy została odebrana, a jeżeli tak, to przez kogo).
 
Powrót
Góra