Długi a zatrzymanie na lotnisku

  • Autor wątku Autor wątku dyament1920
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dyament1920

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2017
Odpowiedzi
2
Witam,
w najbliższym czasie z rodziną mam zamiar wybrać się do Polski (aktualnie mieszkamy w UK) samolotem. Problem tkwi w tym że mój ojciec miał w Polsce długi za niezapłaconą telewizje (Cyfrowy Polsat) i boi się o zatrzymanie na granicy. Byłbym wdzięczny za każdą informacje która powiedziała by mi czy jest to możliwe czy jednak niepotrzebnie się martwię.
Pozdrawiam gorąco
 
Byłbym wdzięczny za każdą informacje która powiedziała by mi czy jest to możliwe czy jednak niepotrzebnie się martwię.
Całkowicie niemożliwe. Niestety, podstawy prawnej na to znaleźć nie sposób, bo to organy ścigania muszą mieć podstawę, żeby kogoś zatrzymać - a tutaj jej po prostu nie ma. Samo nieuregulowanie długów nie jest karalne w Polsce, nie licząc niektórych (np. alimenty)
 
@outmc to chyba napisałby "boję się" a nie "boi się", ale faktycznie, niech doprecyzuje. Tak czy siak przecież zatrzymania na lotnisku obawiać się nie musi.
 
Syphar napisał:
@outmc to chyba napisałby "boję się" a nie "boi się", ale faktycznie, niech doprecyzuje. Tak czy siak przecież zatrzymania na lotnisku obawiać się nie musi.


Czyli w takim razie zatrzymanie może wystąpić tylko w przypadku alimentów, tak? Piszę to w imieniu rodziców, dlatego napisałem 'boi'. Przez te długi rodzice wolą podróżować do polski samochodem, zamiast samolotem bo poprostu boją się o zatrzymanie na lotnisku.
 
Czyli w takim razie zatrzymanie może wystąpić tylko w przypadku alimentów, tak?
Tylko w przypadku popełnienia przestępstwa - z długów, nie płacenie alimentów przestępstwem jest, "Cyfrowego Polsatu" nie jest. Ewentualnie przy nałożonej przez sąd grzywnie, która nie została zapłacona a sąd zamienił ją na areszt.
 
Przepraszam za wtrącenie się do tematu, ale mam podobne pytanie i nie chciałem tworzyć nowego tematu.
Mieszkam w UK od 3 lat. Od 2001r. miałem długi za niezapłacony ZUS i cześć długu spłaciłem, jednak po wyjeździe za granice zaniedbałem sprawę i od tego czasu jest cisza. Moje pytanie jest takie same jak autora - czy mogę zostać zatrzymany na lotnisku przez tego rodzaju długi? Mam za pare dni wyjazd do polski i bardzo się martwie.

Pozdrawiam i czekam na odpowiedź,
Mateusz
 
Moje pytanie jest takie same jak autora - czy mogę zostać zatrzymany na lotnisku przez tego rodzaju długi?
Nie. Chyba, że chodziło o ZUS pracownika i toczyło się postępowanie w tej sprawie. Ale jak to był Twój dług za Twoje składki - to nie.
 
Ja wlasnie doswiadczylem niespodzianki w tym temacie: Przylecialem do Polski 19 tego miesiaca, na lotnisku w Poznaniu , po zeskanowaniu dowodu, zostalem zatrzymany. Na pierwsza chwile zwarriowalem i nie wiedzialem o co chodzi, okazalo sie ze jak bylem w Polsce dwa lata temu, przekroczylem predkosc i mandat ktory zostal wyslany do domu mojego w Polsce , nie moglem odebrac zadnej korespondencji, stad tez sprawa zostala skierowana do sadu i znowu moi rodzice nie mogli odebrac listu. Sad w trybie zaocznym wydal nakaz aresztowania za nie zaplacenie kary grzywnej 200zl. Ok, wiec ja do panow straznikow : dajcie mi terminal zaplace karta i z glowy.... i tutaj zaczely sie problemy: mozna bylo to tylko zaplacic na poczcie (z tego co mi powiedzieli straznicy graniczni), byla to sobota wiec poczty pozamykane a jedyna otwarta gdzies w centrum miasta, tzw pan konwojet ktory mialby mnie tam zawiezc nie byl w pracy do 19stej tego dnia. Wiec zadzwonilem do Brata, brat pojechal na poczte w Poznaniu zaplacil, przywiozl na lotnisko dowod zaplaty i po sprawie. Ta cala sytuacja trwala 4 godziny!!!!! o glupie 200 zl. Moja frustracja polegala na tym ze :
1. Dla czego tylko na poczcie a nie przelewem bankowym przez internet
2. A jesli poczta byla by zamknieta ? A ja chce zaplacic ale nie moge ? Areszt?
3. Powiedziano mi ze jak bym nie zaplacil trafil bym do aresztu na pre dni i koszt tej zabawy by przekroczyl 200zl o wiele ....
Jednym slowem dobry systyem ale nie skuteczny, ala "PiS'owy " bez pomyslenia. Sami straznicy graniczni sie smieja z tego.
Czyli nawet jak chcesz zaplacic ale okaze sie ze nie ma poczty w poblizu - siedzisz az poczta bedzie otwarta , nawet jak to bedzie 50zl
 
Mandat to nie to samo co niespłacony dług. Mandat to środek ukarania. I wtedy owszem, mógł być taki scenariusz. Ale to wtedy, a nie w wypadku nie spłacenia kredytu w banku. Kiedy Wy się nauczycie odróżniać karę (do zapłaty) od długu (którego niespłacenie nie jest karalne)? Ale odpowiem:
1. Ponieważ na poczcie dostajesz potwierdzenie, a przelewem bank wystawi je dopiero po sesji wychodzącej ELIXIR, nikt nie będzie tyle czekał.
2. Tak. Nie dosłownie, ale zatrzymany możesz być. I zostałeś.

To nie był niespłacony kredyt w banku na kilkaset tysięcy, tylko mandat na 200 zł, rzecz znacznie poważniejsza, bo to środek karny, a tutaj pytający pyta o dług za nieopłaconą telewizję. To zupełnie inna sytuacja niż Twoja. To samo ZUS.

Czyli nawet jak chcesz zaplacic ale okaze sie ze nie ma poczty w poblizu - siedzisz az poczta bedzie otwarta , nawet jak to bedzie 50zl
Mandat Karny, jak sama nazwa wskazuje, jest karą. Karę należy wykonać. To nie jest kredyt na "bańkę" w banku.
 
Ostatnia edycja:
Przy czym to nie był mandat z tego co widzę, tylko normalna sprawa w sądzie z tego tytułu. Dla ścisłości. A skoro nie było reakcji, to i kara zastała zamieniona na areszt.
 
Też mi się wydaje, że to była normalna grzywna.
 
Ok zgadzam sie z kara vs dlug , ale czy nie jest to troszke nie fair ze ja chcialem zaplacic natychmiast ale z racji braku mozliwosci ,musialem czekac. Secundo :rozmawiajac ze straznikami w trakcie tych 4 godzin, przyznali ze owszem, jak bym nie zaplacil to wyladowal bym w areszcie czy ta wiezieniu a koszt tego by znacznie przekraczal 200zl (gdzie logika tutaj). I ostatnia sptawa; sad ma nie sktuteczne metody doreczania korespondencji...ja nawet nie wiedzialem ze mam mandat, nie wiedzialem ze mam sie stawic do sadu.... wiec troszke to nie za bardzo
 
Sąd ma skuteczne metody doręczania... Wymeldowałeś się z pobytu stałego w Polsce i podałeś swój adres za granicą? Pewnie nie - bo inaczej, list byś dostał. A obowiązek taki miałeś.
 
...jeśli chodzi o dług Polsatu to nie ma takiej możliwości by służby w Polsce za ten dług kogokolwiek zatrzymały. Śmiało jechać do Polski. Załużcie sobie konta w internetowych: BIK, KRD, BIG, ERIF - ten dłu pewnie już tam jest, bo odkupiła go jedna z firm windykacyjnych. Dowiedcie się, kto jest obecnie właścicielem długu, potem spłacić, dogadać się jak spłacić, albo go olać, każdy sam wybiera co z nim zrobi. Pozdrawiam.
Na granicy nie będziecie zatrzymani za dług Polsatu - 100% pewne.
 
Tak , wymeldowalem sie w tym okresie co ten mandat dostalem, dzien przed odlotem do UK. Malo tego , Ojciec podal im moj adres w UK bo wiedzial ze cos przychodzi ale nie mogl odebrac, wiec zadzwonil i podal.
Tak czy siak, pomysl dobry ale wymaga sporo usprawnien
 
auditt18 napisał:
Ja wlasnie doswiadczylem niespodzianki w tym temacie: Przylecialem do Polski 19 tego miesiaca, na lotnisku w Poznaniu , po zeskanowaniu dowodu, zostalem zatrzymany. Na pierwsza chwile zwarriowalem i nie wiedzialem o co chodzi, okazalo sie ze jak bylem w Polsce dwa lata temu, przekroczylem predkosc i mandat ktory zostal wyslany do domu mojego w Polsce
Zatrzymali cię na suszarkę? To mandat nie przychodzi do domu tylko dostajesz na miejscu. Więc zapewne był to fotoradar. I auto na ciebie? Jeśli tak to w sumie nie dostałeś grzywny za predkość tylko za niewskazanie. Tak to jest jak się nie pilnuje prostych spraw.
 
Mam pytanie a jak mam niezapłacony od kilku miesięcy kare za brak biletu mogę mieć problem?
 
Mam pytanie a jak mam niezapłacony od kilku miesięcy kare za brak biletu mogę mieć problem?
A kto ją wystawiał? Na 99% nie. Chyba, że to mandat od policji za wykroczenie.
 
Powrót
Góra