A
Annulla
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2011
- Odpowiedzi
- 20
Witam,
mój problem dotyczy ojca, a konkretnie jego długów. Nie wiem na ile powinnam obawiać się tej sytuacji.
Trochę orientowałam się w temacie, ale nie wiem, czy mam dobre informacje.
Wiem, że po jego śmierci mogę się zrzec prawa do spadku (nic od niego nie chcę - ani ewentualnego spadku, ani tym bardziej zadłużenia) w ciągu 6 miesięcy. Ale nie wiem czy od jego śmierci, czy od terminu kiedy dowiem się o spadku. Mogę nie zostać poinformowana o tym, że zmarł. Bardzo proszę o ewentualne sprostowanie.
Czytałam też, że mogę zawrzeć z nim umowę notarialną, że nie będę dziedziczyć czy coś takiego. Ale on ze mną żadnej umowy nie spisze, nie jesteśmy w dobrych stosunkach.
Co mogę zrobić, żeby odciąć się od jego zadłużeń za jego życia i po śmierci? Czy jest możliwość, żebym sama mogła jakoś siebie zabezpieczyć? Bez jego udziału? Na pewno mi w tym nie pomoże, a pewnie jeszcze by utrudniał.
Bardzo proszę o pomoc. Nigdy się mną nie interesował i nie chciałabym teraz odpowiadać za jego problemy.
mój problem dotyczy ojca, a konkretnie jego długów. Nie wiem na ile powinnam obawiać się tej sytuacji.
Trochę orientowałam się w temacie, ale nie wiem, czy mam dobre informacje.
Wiem, że po jego śmierci mogę się zrzec prawa do spadku (nic od niego nie chcę - ani ewentualnego spadku, ani tym bardziej zadłużenia) w ciągu 6 miesięcy. Ale nie wiem czy od jego śmierci, czy od terminu kiedy dowiem się o spadku. Mogę nie zostać poinformowana o tym, że zmarł. Bardzo proszę o ewentualne sprostowanie.
Czytałam też, że mogę zawrzeć z nim umowę notarialną, że nie będę dziedziczyć czy coś takiego. Ale on ze mną żadnej umowy nie spisze, nie jesteśmy w dobrych stosunkach.
Co mogę zrobić, żeby odciąć się od jego zadłużeń za jego życia i po śmierci? Czy jest możliwość, żebym sama mogła jakoś siebie zabezpieczyć? Bez jego udziału? Na pewno mi w tym nie pomoże, a pewnie jeszcze by utrudniał.
Bardzo proszę o pomoc. Nigdy się mną nie interesował i nie chciałabym teraz odpowiadać za jego problemy.