dłużnik nieujawnionym spadkobiercą

  • Autor wątku Autor wątku kocuraga87
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kocuraga87

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2012
Odpowiedzi
18
Witam. Moja sprawa w skrócie wygląda następująco. Komornik od kilku lat prowadzi bezskuteczne postępowanie egzekucyjne w sprawie dłużnika alimentacyjnego, który uchyla się na wszystkie strony od płacenia na syna. "Dłużnik nigdzie nie pracuje, nie jest bezrobotny, nie jest zarejestrowany w UP, nie figuruje w ZUS, nie rozlicza się w US, nie posiada pojazdów mechanicznych ani nieruchomości i nie kontaktuje się z kancelarią. Według informacji uzyskanych przez komornika w miejscu zamieszkania utrzymujesię on z prac podejmowanych na czarno oraz korzystając z pomocy matki"- tak mi napisano. Natomiast z moich informacji wynika, że pracował za granicą a teraz chyba nawet "siedzi" albo już nie bo wujek go wyciągnął z tarapatów jak zwykle. On ma przeszłość kryminalną i sprawy ciągną sie za nim do dzisiaj. Ma też wujka Sędziego, który zawsze go wyciąga z tarapatów. Z moich informacji wynika, że jest on "teoretycznym" spadkobiercą udział w mieszkaniu oraz nieruchomości niezabudowanej. "Teoretcznym" ponieważ spadek po nie żyjącym ojcu nie został ujawniony do dnia dzisiejszego. Komornik mówi, że kancelaria nie może nikogo zmusić do ujawnienia spadku. Czy to prawda? Ewentualnie mam napisać posmo do sądu o wyjawienie majątku przez dłużnika. Przecież on nie zezna przed sądem że jest spadkobiercą jakiś nieruchomości ale nie ujawnia spadku bo ma długi!? Pomocy. Co robić w tak bezndziejnej sprawie?
 
Bardzo mi zależy na rzetelnej odpowiedzi. Jeśli to prawda co mówi Pani Komornik to znaczy, że nie mam szans na odzyskanie pieniążków, które należą się przecież dziecku. Mój syn skończył 7 lat i jest to naprawde spora kwota.
 
Niestety tak.Moi skonczyli 17,19 wiec kwota jest takze wysoka(ponad 241.000 zl-to nie zart).Udowodnilam pozbycie sie majatku(takze spadek-kara w zawieszeniu) i podobnie w ujawnieniu majatku dluznika pisze,ze nie posiada nic(nawet konta bankowego,choc posiada ...firme budowlana).To jest paranoja,bo czlowiek sie rozlicza z US ,ZUS-em itd wplacajac przekazem pocztowym,a panstwo nie pyta skad ma pieniadze,skoro na dzieci wcale nie ma i twierdzi,ze nie posiada dochodow.
 
A może jest jeszcze jakiś sposób na takiego dłużnika? wydaje mi się, że wyczerpałam już wszystkie możliwości egzekucji...
 
korzystając z pomocy matki

1. Można obowiązkiem alimentacyjnym obarczyć jego matkę.
2. Nie wiem jak dokładnie brzmiał ten przepis ale w uzasadnionych przypadkach, osoba która ma uzasadniony interes prawny może wnieść sprawę o nabycie spadku przez konkretne osoby. Twój syn wydaje mi się ma taki interes prawny.
 
Tak,zlozyc wniosek do MOPS-u w miejscu zamieszkania dluznika(dokument o bezskutecznej egzekucji od komornika) o aktywizacje zawodowa.Niestety,ale i na to dluznicy znalezli sposob-zakladaja wlasne firmy,nieprzynoszace dochodow.
Na pocieszenie dodam,ze mozemy sie pocieszyc,bo jestesmy "milionerami na papierze".
 
tak, tak jestem za bogata na zasiłek alimentacyjny z MOPS-u. Od dawna myślę o podaniu jego matki do sądu bo po dobroci nie mogę się z nimi porozumieć. Przecież dziecko żyje powietrzem. Dodam jeszcze, że ojciec syna jest pozbawiony w całości władzy rodzicielskiej bo podobnie jak babcia zapomniał o jego istnieniu. Boje się zaczynać kolejną bitwe z tą rodziną...
 
kocuraga87 napisał:
Z moich informacji wynika, że jest on "teoretycznym" spadkobiercą udział w mieszkaniu oraz nieruchomości niezabudowanej. "Teoretcznym" ponieważ spadek po nie żyjącym ojcu nie został ujawniony do dnia dzisiejszego. Komornik mówi, że kancelaria nie może nikogo zmusić do ujawnienia spadku. Czy to prawda?
A zostało przeprowadzone postępowanie spadkowe? Zostało stwierdzone nabycie spadku? Jeżeli nie, to ma Pani pole do popisu. Art. 1025 kc daje Pani (a właściwie dziecku w imieniu którego Pani występuje) możliwość złożenia do sądu wniosku o stwierdzenie nabycia spadku.
Jeżeli zaś dłużnik odrzucił spadek (choć to mało prawdopodobne, bo wówczas w jego miejsce dziedziczyłyby jego dzieci o czym zapewne Pani by wiedziała), to również może Pani interweniować (o ile nie upłyna już na to trzyletni termin) i żądać uznania tej czynności za bezskuteczną - art. 1024 kc.
W sytuacji gdy zostało już przeprowadzone stwierdzenie nabycia spadku i dłużnik stał się współwłaścicielem np. nieruchomości, może Pani również wnosić do komornika o zajęcie prawa do działu majątku (art. 912 kpc). Na mocy takiego zajęcia będzie Pani mogła, niejako w miejsce dłużnika-spadkobiercy, żądać przeprowadzenia działu spadku.

Jednym słowem ma Pani dużo możliwości. Proszę pamiętać, że komornik nie jest "lekiem na całe zło" i skuteczność egzekucji w bardzo dużym stopniu zależy od aktywności i operatywności wierzyciela, gdyż w bardzo wielu sytuacjach to tylko on, a nie organ egzekucyjny, ma uprawnienie do podejmowania pewnych działań mogących otworzyć możliwości dalszego, skutecznego prowadzenia postępowania egzekucyjnego.
 
Prosze skorzystac z ostatniej rady,zeby uniemozliwic "pozbycia sie spadku" dluznikowi(jak sie stalo w moim wypadku-nie zalozylam takiej mozliwosci).
 
Postępowanie spadkowe nie zostało przeprowadzone. Sprawdziłam już KW i ewidencje gruntów. Czyli ja jako przedstawiciel ustawowy syna mogę wnieść wniosek do Sądu o nabycie spadku po jego dziadku? Ta rodzina jest taka cwana, że dziwi mnie to trochę, że nie uregulowali tych spraw. Jak mogę ewentualnie to sprawdzić bo do KW mogli nie wpisać się a do ewidencji postanowienia przeciez mogły nie wpłynąć. Jeszcze jedno pytanie. Czy jeżeli wszyscy spadkobiercy znoszą współwłasność w Sądzie od razu na 1 osobę to tak jakby odżucali spadek?

Dzwoniłam do Sądu i juz wiem, że nie są wstanie mi sprawdzić po nazwisku czy po danej osobie został ustalony spadek... Ale wiem juz jakie dokumenty muszę jakimś cudem zdobyć żeby złożyć wniosek. Tylko nie zapytałam czy te odpisy aktów urodzenia muszą być pełne czy wystarczą skrócone... shit
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Ja sprawdzilam w Urzedzie Skarbowym(niestety po fakcie).
 
W USC nie podadza mi daty śmierci ani nie wydadzą żadnego dokumentu potrzebnego do postępowania spadkowego. Ja piernicze. W sądzie natomiast nie sprawdzą czy postępowanie zostało przeprowadzone bez tej daty. Koło się zamyka. I każdemy muszę w szczegółach opowiedzieć swoją historia a potem Pani Urzędnik odpowiada, że niestety nie może mi pomóc. Najlepsze jest to, że sama pracuje w Urzędzie i nigdy nie potraktowałam jeszcze klienta w trudnej sprawie w ten sposób. Wcale się nie dziwie, że ludzie mają o nas złe zdanie....

oho do Skarbówki jeszcze nie dzwoniłam :P
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
To nie opowiadaj. Skoro jesteś urzędnikiem, dobrze wiesz, że bez pisma to się nic nie załatwi.
Masz interes prawny w uzyskaniu tego aktu.
Jak nie zareagują- skarga.
 
Wystarczą skrócone odpisy aktów stanu cywilnego.
Do sądu napisz pismo z prośbą (w imieniu dziecka) o informację czy w okresie od ... (data śmierci dziadka) odbyła się sprawa spadkowa po ..... lub tez został przesłany do sądu akt notarialny o poświadczeniu dziedziczenia po ... Jeżeli tak to prosisz o odpis takiego postanowienia. Syn jest wierzycielem jednego ze spadkobierców (tutaj dołącz dokumenty to potwierdzające). Sąd musi się do tego odnieść i odpowiedzieć: było lub nie było takie postępowanie.
Do skarbówki możesz też napisać pismo lub złożyć wniosek do komornika aby on to sprawdził.
Fakt bez pisma ani rusz.
 
Dziękuje wam bardzo. Ruszam z pisaniem wniosków w imieniu syna. Oby się udało.
 
Ja stawilam sie osobiscie w "skarbowce" i na miejscu napisalam pismo o wyjasnienie niepowiadomienia komornika,jak sie okazalo komornik zlozyl zapytanie...po moim pismie(czyli po fakcie).Na miejscu tez podano mi date przyjecia spadku.
 
Wkońcu znam dokładna datę śmierci (wycieczka na oddalony o 30 km cmentarz) i napisałam pismo do Sądu z zapytaniem czy przeprowadzili po nim postępowanie spadkowe. No to czekam teraz na odpowiedź i dopiero bede ustalać harmonogram moich dalszych kroków.
 
Po miesiącu dostałam odpowiedź z sądu:) Spadek po ojcu został ustalony dwa lata temu (zmarł 14 lat temu). Mam postanowienie wg którego dostał udział 1/3. Co robić teraz? W KW nie wpisane jest postanowienie. Iść z tym postanowieniem do komornika? proszę o odpowiedź
 
Uprawnionym do złożenia wniosku do sądu wieczystoksięgowego o zmianę wpisu dot. właścicieli jest wierzyciel jednego z tych właścicieli.
Dostałaś odpowiedź z sądu, że było takie postępowanie czy też zwracałaś się do sądu o odpis tego postanowienia? Do wniosku do sądu potrzebujesz odpisu takiego postanowienia.
Sugeruję udać się do komornika i porozmawiać na ten temat. Ale jemu też będzie potrzebny ten odpis.
 
Napisałam pismo z zapytaniem czy spadek został ustalony i prosiłam o odpis postanowienia jeżeli tak. Wybieram sie do komornika ale boje się, że znowu będzie ociągał się z działaniem. Wsumie to mam dla niego gotowe rozwiązanie ale tam pracują strasznie zamulone osoby. Może będzie szybciej jeżeli sama się tym zajme bo przypuszczam że rodzina jego może zrobić zniesienie współwłasności jeśli sie dowiedzą co ja kombinuje...
 
Powrót
Góra