Dobrowolne poddanie się karze - art.335 kpk

  • Autor wątku Autor wątku lukaszj82
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lukaszj82

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
14
Witam
Została mi zaproponowana kara, przez prokuratora (3miesiące z zawieszeniu na 2lata, 300zł grzywny + 300zł nawiązki i rok zakazu prowadzenia pojazdów) Miałem 0,46 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu i prowadziłem wówczas rower, (badania krwi nie było). Zostało wszczęte Posiedzenie na które nie miałem obowiązku być, jednak tam poszedłem bo miałem nadzieje że sąd warunkowo umorzy postępowanie karne według art.66k.k. Na Posiedzeniu sędzina stwierdziła że ona nie może takiego umorzenia wykonać ponieważ prokuratura jej to zaskarży. Sędzina długo namawiała mnie że bym ten wyrok przyjął, jednak ja nie mogłem się zdecydować i sprawa została skierowana na rozprawę główną. Czy rzeczywiście sąd który jest nie zawisły ma związane ręce i czy mogę liczyć na to że na rozprawie głównej nie wlepią mi wyższego wyroku? Co mogę w tej sprawie zrobić?
 
W Sądzie rządzą statystyki. Pani sędzia nie chciała by jej sprawa został cofnięta do ponownego rozpoznania w wyniku apelacji prokuratora
 
lukaszj82 napisał:
Czy mogę liczyć na to że na rozprawie głównej nie wlepią mi wyższego wyroku? Co mogę w tej sprawie zrobić?

Teoretycznie może i Spełniałeś warunki do warunkowego umorzenia postępowania, ale nagminność oraz społeczna szkodliwość tego typu czynów powoduje iż warunkowe umorzenia w tego typu sprawach są rzadkością. Powszechnie piętnuje się pijanych kierowców, a mimo to ich ilość bynajmniej nie maleje.
Sędzia powiedziała Ci prawdę, na warunkowe umorzenie Prokuratura na 99,9% by się odwoływała. Inną kwestią jest to, że w moim prywatnym odczuciu Sędzia nie powinna Ci w ten sposób argumentować odmowy warunkowego umorzenia.

Co do rozprawy głównej to możesz spróbować jeszcze poddać się karze w trybie art. 387 k.p.k. Proszę także pamiętać, iż skoro odrzuciłeś warunki ugody, to Prokuratura też może zarządać wyższej kary dla Ciebie.

A tak już zupełnie na marginesie - zaproponowana Ci kara była łagodna.
 
Widać na to że wpadłem z deszczu pod rynnę. We wcześniejszej rozmowie z Panią prokurator próbowałem wynegocjować jak najniższy wyrok, no i niestety, powiedziała mi że nic innego nie może mi dać bo takie mają wytyczne z ministerstwa i jedynie sąd ma na tyle dużo możliwości że może dać coś łagodniejszego. Długo się nad tym zastanawiałem a potem jeszcze znalazłem art. 66kk i w odpowiedzi na akt oskarżenia odpisałem że chciałbym z niego skorzystać. Na posiedzeniu sędzina odpowiedział mi że ona tak nie może sugerując że na rozprawie głównej będę miał możliwość przekonać prokuratora (nie wiem czy trafie na tego samego) i skoro nie powiedziałem jej że się zgadzam na ten wyrok to będę miał rozprawę główną. Prokurator mając wytyczne nie przychyli się do złagodzenia wyroku a sędzia nie chce podjąć takiej (dla mnie to jest chore). Czy może w tej sytuacji nie lepiej wnieść wnieść wniosek o warunkowe umorzenie sprawy i go jakoś dobrze umotywować? Głupio by to wyglądało jak bym znowu nękał prokuratora o samo ukaranie od nowa.
 
Sędzia jak najbardziej może wydać wyrok inny niż zaproponowany przez Prokuratora. To Sędzia ocenia finalnie materiał dowodowy i stopień winy.
Jeśli jednak prokurator nie zgadza się z wyrokiem to ma prawo składać apelację. Dokładnie takie samo prawo masz Ty - jeśli nie zgadzasz się z wyrokiem również możesz apelować.
To się nazywa równość stron - nie bardzo rozumiem więc w czym masz problem.

Inną zupełnie kwestią jest zasadność warunkowego umarzania postępowania w zakresie takiego czynu jakiego się dopuściłeś. Sam chyba przyznasz, że pijanych kierowców na drogach jest zatrzęsienie, i że powodują oni znaczne zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego.
 
Warunkowe umorzenie postępowania to nie skazanie więc nie można go negocjować w trybie art. 335 k.p.k. ani 387 k.p.k.
 
kadi napisał:
Warunkowe umorzenie postępowania to nie skazanie więc nie można go negocjować w trybie art. 335 k.p.k. ani 387 k.p.k.

więc kiedy i jak moę wniść taki wniosek?


Koło jest troche błędne bo prokurator musi egzekwować to co mu nakazuje ministerstwo więc nie idzie się z nim dogadać o niższą kare jednak niee wiem czy ma obowiązek protestować jeśli sędzia uzna inaczej
 
Złożyć taki wniosek możesz normalnie na rozprawie. Po prostu to nie jest przedmiot negocjacji z prokuratorem w trybie art. 335 ani 387 k.p.k.
 
Może powinienem jeszcze pozawracać głowe prokuratorce która prowadziła moją sprawe i zapytać czy prokuratura nie będzie miała nic perzeciwko temu. Jak z nią rozmawiałem to nawet powiedziała że nie powinienem dostać więcej, ale jak się dowiaduje to tylko zaleźy od prokuratury
 
Jednak jeśli na sprawie nie dojdzie do umożenia to czy mogę negocjować z prokuratorem powrucenie do poprzedniej ugody?
 
Jeśli jednak nie dojdzie do umożenia, to czy mogę wynegocjować na sprawie poprzednią ugodę?
 
Po wycofaniu zgody na skazanie bez rozprawy - negocjacje z prokuratorem straciły na znaczeniu. Nawet jeśli prokurator złoży wnioski takie jakie chciałbyś wynegocjować, to i tak nie wiążą one Sądu. Sąd orzeka wedle własnej oceny.
Przekonaj Sąd że są przesłanki do warunkowego umorzenia albo wymierzenia łagodnej kary.
 
Ostatnia edycja:
Warunkowe umożenie

Witam!
ostatnio napisałem wniostk o warunkowe umożenie. Proszę o pomoc jeśli w nim czegoś prakuje bądź czegoś zest za dużo



WNIOSEK
O WARUNKOWE UMORZENIE POSTĘPOWANIA
Niniejszym wnoszę o warunkowe umorzenie postępowania karnego prowadzonego
Przeciwko mnie za czyn z art.178a § 2 k.k. – na okres próby 1 roku.

UZASADNIENIE​
Okoliczności zarzucanego mi czynu nie budzą wątpliwości. Przyznałem się, że, kierowałem rowerem po spożyciu alkoholu i czynnie współpracowałem z organami wymiaru sprawiedliwości.
Zarówno moja wina, jak i społeczna szkodliwość tego czynu nie są znaczne.
Dotychczas nie naruszałem norm karnych, nie nadużywam też alkoholu. To co się stało, było incydentalne, ponieważ w owym czasie przeżywałem silny stres związany z utratą pracy. Popełnienie przeze mnie przestępstwa było wynikiem nierozwagi, a nawet śmielej – „głupoty”. W środowisku społecznym używanie alkoholu w sytuacjach stresowych jest ogólnie rozpowszechnione. Jestem jeszcze osobą młodą, a wyrok skazujący utrudni mi start w dorosłe życie.
Nie znam się na przepisach prawa, wniosek o dobrowolne poddanie się karze złożyłem zgodnie z sugestią prowadzących postępowanie i zgodziłem się złożyć taki wniosek, aby jak najszybciej zakończyć postępowanie przeciwko mojej osobie.
Zrozumiałem naganność swojego postępowania i bardzo tego żałuję. Nigdy więcej nie dopuszczę się podobnego zachowania, a nawet – nie popełnię żadnego przestępstwa. Samo postępowanie karne było dla mnie bardzo dolegliwe.
Chciałbym zaproponować, aby sąd umarzając warunkowo postępowanie karne, zastosował wobec mnie środek karny w postaci świadczenia pieniężnego na rzecz organizacji zajmującej się problemami alkoholowymi.
Jednocześnie zagrożenie karą za czyn z art.178a § 2 k.k. nie przekracza 3 lat.
W świetle powyższych okoliczności zachodzą przesłanki z art.66§1 k.k. do
Warunkowego umorzenia postępowania. Z tych względów wnoszę jak na wstępie.
 
Proponuję jeszcze dla jasności dopisać że cofasz zgodę na skazanie Cię bez rozprawy.
Uzasadnienia wniosku nie oceniam bo nie znam sprawy ale mam wrażenie, że niewiele w nim argumentów. Szczególnie brak czegoś więcej na temat tego dlaczego wina i szkodliwość społeczna czynu nie są znaczne (jest w sumie tylko: incydentalność zdarzenia i skrucha).
 
Skazania bez rozprawy już nie będzie, bo odmówiłem przyjęcia kary na posiedzeniu.
Mam nadzieje, że treść i to co tam napisałem jakoś w miarę sensownie jest napisana i nie ma tam czegoś na moją niekorzyść. Zastanawiałem się, czy opisywać całą tą sytuacje że jechałem po chodniku i że było mało ludzi a w dodatku nie było dużo tego alkoholu w wydychanym powietrzu bo tylko 0,9%.
Poza tym nie każdy kto wypije jest od razu pijany. Wiele ludzi ma podwyższony stopień alkoholu w wydychanym powietrzu i nawet jak nic nie wypiją to im coś tam wykazuje.
(A w zeznaniach jest napisane że wypiłem jedno piwo nawet nie podałem marki)
Sam już nie wiem jak to uargumentować .
 
To, że jechał pan na chodniku, to bym napisał.
 
No niestety nie udało się. :( Prokurator i sędzina byli nie ugięci, tak jak by im na tym zależało, by mnie skazać. Zaproponowali mi raz jeszcze dobrowolne poddanie się każe i zagrozili, że jak się nie zgodzę to kara będzie wyższa. Stanęło na tym że mam zakaz prowadzenia pojazdów na rok + 3miechy w zawieszeniu na dwa lata no i 300zł grzywny, koszty sprawy mi darowali.
Mam jednak pytanie: w czym mi by pomogło, gdybym leczył się neurologicznie?
Pani sędzina zadała mi takie pytanie:
Czy lecztł się pan neurologicznie bądź psychiatrycznie?
 
Ostatnia edycja:
Kadi ma rację, to sąd podejmuje decyzje jaki zapada wyrok. Nie wolno jednak mylić umorzenia postępowania z dobrowolnym poddaniem się karze bądź wnioskiem o skazanie bez rozprawy. To dwie różne rzeczy. Sądzę, że nikłę są szanse na umorzenie postepowania bo tak jak powiedział magnatex pijanych kierowców bez wzgledu czy prowadzą rower czy auto jest coraz więcej i trzba eliminować takie przestępstwa. Moim zdaniem powinieneś zgodzić się na zaproponowana kare bo była niska i moim zdaniem proporcjonalna do popelnionego przestępstwa. Jeśli bedziesz za bardzo "negocjował" efekt moze być odwrotny i dołoża ci więcej.:-(
 
Jest już po sprawie. Musiałem się na to zgodzić, bo na rozprawie mnie straszyli, że jak się nie zgodzę, to mi dadzą więcej. Jedyny plus to taki że zamiast 300zł + 300zł nawiązki i kosztów rozpraw, które były na początku, dali mi jedynie 300zł na cele społeczne. Jednak nie wiem nadal co by mi dało gdybym powiedział że leczyłem się neurologicznie.
 
Powrót
Góra