Dofinansowanie z urzędu pracy

  • Autor wątku Autor wątku Pipino
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
P

Pipino

Mam pytanie czy dyrektor urzędu pracy może dowolnie ustalać sobie termin na złożenie wniosku o dofinansowanie na rozpoczęcie działalności gospodarczej.
Co zrobić jak ktoś się spóźni ze złożeniem wniosku nie ze swojej winy ?
Czy przysługuje wtedy odwołanie czy coś innego ?
Kto sprawuje nadzór nad powiatowymi urzędami pracy ?
 
Pipino napisał:
czy dyrektor urzędu pracy może dowolnie ustalać sobie termin na złożenie wniosku o dofinansowanie na rozpoczęcie działalności gospodarczej.
Może. W imieniu starosty jest dysponentem środków publicznych i ma prawo ustalić jasne zasady naboru wniosków. Terminy naborów również.
Pipino napisał:
Co zrobić jak ktoś się spóźni ze złożeniem wniosku nie ze swojej winy ?
Co to znaczy nie ze swojej winy?
Pipino napisał:
Czy przysługuje wtedy odwołanie czy coś innego ?
Odwołanie służy od decyzji administracyjnej. A wniosku do PUP nikt ci złożyć nie zabroni, a PUP nie może odmówić jego przyjęcia.
Pipino napisał:
Kto sprawuje nadzór nad powiatowymi urzędami pracy ?
Wojewoda.

Może podaj więcej szczegółów, bo na razie bawimy się w "pytania i odpowiedzi". Opisz konkretnie i obiektywnie sytuację i wtedy zobaczymy co się da zrobić.
 
Ostatnia edycja:
A więc tak dyrektor urzędu pracy ustalił krótki termin naboru takich wniosków , wniosku nie dostarczyłem w terminie bo doznałem ciężkiego zatrucia pokarmowego kiedy wniosek był już gotowy wraz z załącznikami i nie mogłem się ruszyć z domu.
Kiedy dzwoniłem do urzędu to powiedziano mi że powód jest nieważny i wnioski mają być dostarczone w terminie 5 dni od dnia ogłoszenia.
Chcę jeszcze mimo wszystko dostarczyć ten wniosek w najbliższym terminie do filii swojego urzędu bo w filli mówili aby dostarczyć ale nie wiem czy uwzględnią bo przekroczyłem termin.
Co zrobić jak nie uwzględnią ?
 
Ostatnia edycja:
Krótki termin naboru wniosków wynika prawdopodobnie z nieproporcjonalnej liczby zainteresowanej do środków finansowych.
Przepraszam cię, ale to nie jest wizyta obowiązkowa w celu potwierdzenia gotowości do pracy, której termin można przesunąć w związku z chorobą za okazaniem zwolnienia lekarskiego. Został ogłoszony nabór/konkurs i że się tak wyrażę kto pierwszy ten lepszy.
Przecież w podobnym przypadku tj. np. ogłoszenia naboru na wolne stanowisko pracy nikt nie unieważnia postępowania, bo ktoś nie zdążył w terminie złożyć dokumentów aplikacyjnych. Zwłaszcza, że w obu przypadkach złożenie wniosku/dokumentów aplikacyjnych nie gwarantuje przyznania środków czy przyjęcia do pracy. W twoim interesie jako osoby ubiegającej się o dofinansowanie było znaleźć sposób, aby wniosek wpłynął do urzędu w terminie.
Zwłaszcza, że wniosku nie trzeba składać osobiście. Można wysłać pocztą, może go dostarczyć osoba nie bezpośrednio zainteresowana.

Inna sprawa, że złożenia wniosku nawet po terminie nikt ci odmówić nie może. Jednakże weź pod uwagę, że najprawdopodobniej przez ten krótki czas wniosków już wpłynęło tak dużo, że środków nie starczy dla wszystkich. A tym bardziej dla tych, którzy złożyli dokumenty po terminie naboru.
 
Ostatnia edycja:
A jak złoże po terminie to jakie mogą wydać dezyzje a jak ja się kwalifikuje na dofinansowanie a oni mnie odrzucą bo złożyłem po terminie to co mogę zrobić ?
 
Nic. Pogodzić się i szukać innego sposobu na otwarcie działalności bądź czekać na nową pulę środków i nowy nabór wniosków. Co do "kwalifikowania się", to jest to żaden argument... większość tych, którzy wnioski złożyli też się kwalifikują.
Powtarzam nawet złożenie wniosku w terminie nie gwarantuje przyznania dofinansowania.
 
Ostatnia edycja:
A jest szansa że jak złoże po terminie to mi uwzględnią ?
A co to znaczy nic UP to nie jest prywatny folwark jakiegoś dyrektorka , skąd wiedział ile będzie wniosków decydując o terminie ?
Gdzie można wnieść skargę na takiego dyrektora , przecież on odpowiada też dyscyplinarnie ?
 
Ostatnia edycja:
Pipino napisał:
A jest szansa że jak złoże po terminie to mi uwzględnią ?
No zastanów się... to po co by ustalali termin?
Pipino napisał:
A co to znaczy nic UP to nie jest prywatny folwark jakiegoś dyrektorka , skąd wiedział ile będzie wniosków decydując o terminie ?
No chyba nie oczekujesz, że będą urządzane konsultacje społeczne o tematyce "jaki termin na składanie wniosków należy wyznaczyć, aby nie zmęczyć wnioskodawców szybkim kompletowaniem dokumentów"? Zwłaszcza w sytuacji, że do podziału była zapewne mała pula. Poza tym tam ta "jakaś dyrektorka" to urzędnik upoważniony przez ustawodawcę do podejmowania decyzji w tym zakresie.
Pipino napisał:
Gdzie można wnieść skargę na takiego dyrektora , przecież on odpowiada też dyscyplinarnie ?
Ale jaką skargę? Był jasno określony, podany do wiadomości publicznej termin naboru wniosków. Każdy zainteresowany o tym wiedział i to w interesie zainteresowanego jest robić wszystko, aby złożyć komplet dokumentów w terminie. Inni jakoś zdążyli złożyć wnioski. Co ty chcesz skarżyć?
 
Ostatnia edycja:
253 i następne kpa
 
Ostatnia edycja:
Tak a teraz mam czekać tatka latka na nowy nabór , który nawet nie wiadomo czy będzie w tym roku pewnie równie krótki.
 
Nie do końca rozumiem twój tok rozumowania. Wyjaśniłam ci, że takie działania były najprawdopodobniej spowodowane bardzo małą pulą środków w odniesieniu do liczby zainteresowanych. Stąd też wyznaczono krótki termin na składanie wniosków, aby niepotrzebnie nie robić nadziei. Nie jestem w stanie pojąć dlaczego uważasz, że PUP miałby dla ciebie czy dla jakiegokolwiek innego spóźnialskiego "zamrozić" pieniądze, bo ty chcesz otrzymać środki. Ustalone zasady, dotyczą wszystkich zainteresowanych i nie ma powodu, dla którego ciebie miałyby nie obowiązywać.

Widzę jednak, że się upierasz, zatem podsumuję: masz prawo złożyć wniosek nawet po terminie i nikt nie może ci odmówić jego przyjęcia. Ale nie oznacza to, że zostanie on uwzględniony (w mojej ocenie szanse żadne). Masz również prawo do złożenia skargi na działania dyrektora UP (nawet bezzasadnej), co nie oznacza, że skarga zostanie uwzględniona..., ale to też moja ocena.
Moim zdaniem twoje roszczenia są bezpodstawne i nie widzę szans przy takiej argumentacji na pozytywne załatwienie sprawy czyli otrzymania środków na działalność gospodarczą.

Dalsza dyskusja nie ma sensu. Temat zamykam.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra