W
wertyg
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2006
- Odpowiedzi
- 16
Członek rodziny został umieszczony w domu opieki (seniora) w Polsce. Gmina chce obarczyć finansowo jego dzieci zamieszkałe i żyjące na terenie Niemiec oraz samego Seniora (zabiera 70% jego emerytury).
W swojej decyzji i obliczeniu dochodu dzieci, gmina całkowicie zignorowala koszty życia w innym Państwie.
Przykład:
Licząc dochód jednego z dzieci, którego jedyne źródło dochodu: to świadczenie emerytalne o wysokości 670zl = 160Euro oraz otrzymana pomoc społeczna 690Euro, tak by zapewnic niezbędne minimum do życia w Niemczech.
Stwierdzono w decyzji, że suma 160Euro + 690Euro to całkowity dochód, który jest wyższy niż 300% kryterium dochodowego osoby samotnie gospodarującej - tę samą praktykę zastosowano w przypadku pozostałych dzieci.
Wobec tej decyzji podzielono po równo całość kosztów pobytu seniora na potomstwo (-70% z emerytury seniora) nie dokładając do tego nic.
Pytanie jak to wygląda ze strony prawnej, czy na mocy prawa jest nie uwzględniać, wydawać by się mogło logicznych faktów, że koszty utrzymania i gospodarowania w innych państwach UE mogą się znacząco różnić?
Czy w świetle prawa można zignorować fakt, że otrzymane dofinansowanie ze strony Niemieckiej jest po to aby zapewnic minimum socjalne do zycia tam?
W swojej decyzji i obliczeniu dochodu dzieci, gmina całkowicie zignorowala koszty życia w innym Państwie.
Przykład:
Licząc dochód jednego z dzieci, którego jedyne źródło dochodu: to świadczenie emerytalne o wysokości 670zl = 160Euro oraz otrzymana pomoc społeczna 690Euro, tak by zapewnic niezbędne minimum do życia w Niemczech.
Stwierdzono w decyzji, że suma 160Euro + 690Euro to całkowity dochód, który jest wyższy niż 300% kryterium dochodowego osoby samotnie gospodarującej - tę samą praktykę zastosowano w przypadku pozostałych dzieci.
Wobec tej decyzji podzielono po równo całość kosztów pobytu seniora na potomstwo (-70% z emerytury seniora) nie dokładając do tego nic.
Pytanie jak to wygląda ze strony prawnej, czy na mocy prawa jest nie uwzględniać, wydawać by się mogło logicznych faktów, że koszty utrzymania i gospodarowania w innych państwach UE mogą się znacząco różnić?
Czy w świetle prawa można zignorować fakt, że otrzymane dofinansowanie ze strony Niemieckiej jest po to aby zapewnic minimum socjalne do zycia tam?