donos na policje

  • Autor wątku Autor wątku krissst
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

krissst

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2008
Odpowiedzi
2
Witam mam pytanie, czy jezeli ktoś by doniusł na mnie na policje t czy policja musi mi podać nazwisko donosiciela, a jezeli nie to jakie są tego warunki?
 
Nie musi choć w trakcie śledztwa i tak najprawdopodobniej pozna Pan dane tej osoby.
 
[cytat="krissst":ndfefqa9]Witam mam pytanie, czy jezeli ktoś by doniusł na mnie na policje t czy policja musi mi podać nazwisko donosiciela, a jezeli nie to jakie są tego warunki?[/cytat:ndfefqa9]


"Doniosl" na policje? A moze spelnil OBYWATELSKI OBOWIAZEK? Slyszal Pan o obywatelskim obowiazku?
 
napisałem to ogulnie bo sprawa jest taka ze doniosłem ze somsiad hałasuje po 22 i policja poinformowała go o tym ze to ja i chodzi mi czy moge zaskarzyć policje za podanie tych informaci?
 
[cytat="Bartata":2cyg6br1]Nie musi choć w trakcie śledztwa i tak najprawdopodobniej pozna Pan dane tej osoby.[/cytat:2cyg6br1] niekoniecznie - - w końcu mogła byc to informacja operacyjna...:)
 
[cytat="Markiz32":667cbhzy][cytat="Bartata":667cbhzy]Nie musi choć w trakcie śledztwa i tak najprawdopodobniej pozna Pan dane tej osoby.[/cytat:667cbhzy] niekoniecznie - - w końcu mogła byc to informacja operacyjna...:)[/cytat:667cbhzy]


A co z etyka zawodu? W tej branzy nie obowiazuje?
 
[cytat="kumak":1oq8mfhr]A co z etyka zawodu? W tej branzy nie obowiazuje?[/cytat:1oq8mfhr] a co ma piernik do wiatraka...- jak nie wiesz na czym polega praca operacyjna Policji i zdobywanie przez nią informacji operacyjnych, a także na podstawie jakich przepisów się to odbywa i na podstawie jakich przepisów i komu można udzielić informacji uzyskanych operacyjnie to nie zabieraj głosu ponieważ tylko wprowadzasz zamęt i dezinformujesz założyciela tematu... -


ps. na początku wpisałem podstawę prawną udzielenia tej informacji ,ale żebyś przy okazji czegoś się nauczył - poszperaj w Ustawie o Policji... (już ci podam Ustawę - artykuł znajdź sam...:)

ps 2. Założyciel tematu nie podał o jakie zgłoszenie i czego dotyczące chodzi - a może to być istotne -ponieważ nie przy każdym zgłoszeniu (patrz zakłócanie ciszy nocnej) musi być podany zgłaszający- równie dobrze zgłaszającym może być N/N osoba
 
A dla mnie to wy jestescie chorzy. Szpicle i sprzedawczyki. Taka polska mentalnosc jak komus cos idzie albo zyje mu sie lepiej od ciebie do zazdrosc zrzera i tylko milicja moze ci pomóc lapiesz za sluchawke i krecisz 997 bo sasiad robi melanz a ty nie mozesz bo ... zona nie pozwala, dzieci spia albo trzeba isc do pracy. A wystarczylo pogadac z sąsiadem, wpasc z flaszka wypic kieliszek i poprosic zeby troszke przyciszyl. Ale nie trzeba milicjantów nasylac zeby sprawiedliwosci stało się zadość. żal.pl
 
Post z datą dzisiejszą, a jakby w 1982 z powielacza wyciągnięty :D
 
(L)egia napisał:
A dla mnie to wy jestescie chorzy. Szpicle i sprzedawczyki. Taka polska mentalnosc jak komus cos idzie albo zyje mu sie lepiej od ciebie do zazdrosc zrzera i tylko milicja moze ci pomóc lapiesz za sluchawke i krecisz 997 bo sasiad robi melanz a ty nie mozesz bo ... zona nie pozwala, dzieci spia albo trzeba isc do pracy. A wystarczylo pogadac z sąsiadem, wpasc z flaszka wypic kieliszek i poprosic zeby troszke przyciszyl. Ale nie trzeba milicjantów nasylac zeby sprawiedliwosci stało się zadość. żal.pl
Pojedź sobie do Niemiec i zobacz jak to wygląda w cywilizowanym kraju.
 
barteks2 napisał:
Pojedź sobie do Niemiec i zobacz jak to wygląda w cywilizowanym kraju.
Dokładnie! Piękny przykład :) Tam, jeżeli zahaczy się o kogoś manewrując na parkingu, to nawet nie ma sensu sięgać po komórkę, żeby zadzwonić na policję i ich zawiadomić o własnym przewinieniu - oni już wiedzą i jadą :D
 
witam.mam problem z moja byla zona.moj syn choruje na astme a ja chce go wyslac do sanatorium lecz matka nie chce.czy ja mam napisac donos na policje czy do prokuratury?moim zdaniem matka ma problem ze zdobyciem skierowania bo syn nie systematycznie chodzi do lekarza.pomóżcie mi
 
Do (L)egii...i dlatego ,że żyje mu się lepiej nie może wydać tych pieniędzy tam gdzie "hałasować" można do woli i nawet całą noc ...on po prostu MUSI zadręczać tymi hałasami...tzn głośna muzyką czy "przestawianiem mebli i nie tylko" ...swoich sąsiadów a szczególnie tych starszych,słabszych czy nawet niepełnosprawnych...no bo przecież jak się obronią przed KASĄ I SIŁĄ...pożyjesz i zobaczysz (czego Ci życzę!) jak to jest być udręczanym hałasami a gdy pójdziesz do niego i poprosisz o ściszenie zagrozi ci np: "mordobiciem"!
 
barteks2 napisał:
Pojedź sobie do Niemiec i zobacz jak to wygląda w cywilizowanym kraju.

oczywiście tam za taie hałasy miałbys niezły młynek policyjny na chacie...
 
Powrót
Góra