donos sąsiada

  • Autor wątku Autor wątku wecia91
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wecia91

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2008
Odpowiedzi
12
Witam mam konflikt z sąsiadem względem prowadzenia przezemnie działalności gospodarczej a dokładnie jestem elektrykiem samochodowym .człowiek ten nasyła na mnie wszystkie urzędy jakie są pisze na mnie donosy gdzie tylko może zaznaczam iż wszelkie jego donosy i oszczerstwa są nieprawdziwe a także mam z nim sprawę w sądzie ponieważ stwierdził iż policja nie reaguje na jego pisma ponieważ jest przezemnie skorumpowana . Ale o co chodzi mój znajomy prowadzi sklep z odzieżą używaną jednakże ma mały sklepik i ten towar który leży u niego długo w sklepie pakuje robiąc miejsce na nowy i składuje u mnie w szopie on mieszka w bloku i nie ma gdzie ja mam swój domek i parę pomieszczeń no więc jak kiedyś poprosił mnie czy mógłby u mnie składować to się zgodziłem. Oczywiście nie mam z tego żadnych korzyści zwykła pomoc koleżeńska . Teraz dowiedziałem się iż ten sąsiad napisał na mnie donos do urzędu skarbowego iż ja handluję odzieżą używaną a podobno nawet robił zdjęcia jak znajomy przywozi do mnie i wyładowuje worki a także jak i je ładuje i wywozi .znajomy ma samochód osobowy ja mam busa i jak nazbiera kilkadziesiąt worków to bierze mój samochód bo jest duży ładuje i wywozi nieraz do pck a nieraz ma jakiegoś kupca. Nie wiem teraz co robić i co urząd może na takie donosy za wypowiedzi z góry dziękuję
 
Mając takiego sąsiada należało spisać umowę użyczenia jednego pomieszczenia właścicielowi 'ciucholandu'.
Fiskus na taki donos może przeprowadzić postępowanie wyjaśniające.
Jeśli ciuchy są z legalnego źródła, to nie ma się czego obawiać. :)
 
To już większe kłopoty może mieć kolega za niewykazanie otrzymanego nieodpłatnego świadczenia jako przychodu (o ile mi się jeszcze dobrze coś z podatków kojarzy).
 
czyli co mam powiedzieć że to moje ciuchy i mojej rodziny wywoziłem do kontenerów pck nie chcę robić koledze kłopotów
 
chciałbym zaznaczyć iż w tej chwili nie ma u mnie tej odzieży mogę po prostu zaprzeczyć iż wogóle miałem a że sąsiad zdjęcia robił myślę iż urząd na sprzedawaniu musiałby mnie złapać a jeżeli nie złapał oczywiście ja tak myślę co sądzicie czy urząd jak nie złapie może coś zrobić
 
Moim zdaniem należy powiedzieć urzędowi prawdę i tyle, bo inaczej sam narażasz się na kłopoty.
 
no ale jakie kłopoty co urząd może zrobić jeżeli nie złapie na sprzedaży a pomówienia może do urzędu każdy na każdego wysyłać myślę że urząd musi udowodnić czyli złapać
 
Po ostatnich postach widzę, że jednak było tam coś niezgodnego z prawem. Dlaczego Pan się boi US ?
 
Następujące kłopoty:
1. dla pana - jeżeli rzeczywiście nie otrzymuje pan z tego tytułu $$$, to żadne,
2. dla kolegi prowadzącego działalność - możliwa kontrola, czy ujawnił w swoich księgach otrzymane od pana nieodpłatne świadczenie w postaci darmowego magazynu. Jeżeli nie ujawnił, to jego rozliczenie podatkowe może być nieprawidłowe.

Dowodem na fakt magazynowania odzieży u Pana mogą być zeznania sąsiada i zrobione przez niego zdjęcia. Dlaczego pisze pan o pomówieniu, skoro sam pan przyznał, że był u Pana przechowywany towar?
 
Powrót
Góra