Dorowizna - zachowek

  • Autor wątku Autor wątku wiola77
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wiola77

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
12
Witam,
mój mąż otrzymał od babci w akcie darowizny małe mieszkanko. . Wcześniej dał babci pieniądze na wykupienie tego mieszkania. Babcia mieszkała w nim do śmierci, w akcie nie ma zapisu, że mieszkanie mąż dostaje za opiekę.
Babcia zmarła tydzień temu. Ma 3 synów w tym tato męża. Nie spisała testamentu:
Moje pytanie jest następujące:
- jak będzie liczony zachowek? na ile osób dzielony w jakich częściach?
- czy sąd uwzględni kwotę, którą mąż dał babci na wykupienie mieszkania?
i obniży wartość zachowku o tę kwotę? wszyscy wiedzą o tym, że mieszkanie bacia kupiła za pieniądze męża, więc myślę, że w sądzie nie będą kłamać
- czy sąd może obniżyć wartość zachowku uwzględniając, że jest to małe mieszkanie (37 m) i jest jedynym naszym mieszkaniem? mamy małe dziecko, do tej pory wynajmowaliśmy, chcieliśmy zamieszkać w mieszkaniu po babci.

Bardzo proszę o odpowiedź.
Z góry dziękuję.
 
Bardzo proszę o pomoc, przeszukałam wcześniejsze posty i nie znalazłam odpowiedzi.
 
Przepraszam, ale nie rozumiem, jestem kompletnym laikiem.
Proszę o wyjaśnienie.

Prócz mieszkania babcia nie zostawiła nic.
 
Ostatnia edycja:
właśnie po to jest wyszukiwanie, żeby pani się dowiedziała przynajmniej jak zadać prawidłowo pytanie, bo ja nie rozumiem o co pani chodzi...

prosze to napisać prostymi słowami, do czego pani zmierza itp
 
Zmarła babcia męża, która wcześniej przepisała mu mieszkanie - darowizna.
Babcia ma 3 synów. Dwóch z nich domaga się od męża pieniędzy, uważają, że coś im się należy. Czy mają racje? Jeśli tak, to co i w jakiej części?
 
na te pytania są odpowiedzi na forum, dzisiaj już 2 razy liczyłem zachowek;

wczoraj podawałem w jaki sposób liczy się termin przedawnienia tych roszczeń;

także wszystko jest; trzeba poszukać
 
Wielkie dzięki...
A następnym razem jeśli nie zamierza Pan pomóc, to proszę nie odpowiadać na wątek pokazując swoją wyższość.
 
Ostatnia edycja:
Jaka wyższość? Przeca człek napisał Ci kobieto, że odpowiedź na twe pytanie jest na forum. Wystarczy poszukać. To chyba nie takie trudne. A jeśli za trudne to...
 
Leuthen napisał:
Jaka wyższość? Przeca człek napisał Ci kobieto, że odpowiedź na twe pytanie jest na forum. Wystarczy poszukać. To chyba nie takie trudne. A jeśli za trudne to...


Obrońca pokrzywdzonych sie znalazł, który założył konto żeby mnie zbesztać... (1 post).


Na pierwsze pytanie znalazłam odpowiedź... gorzej z resztą.
Ale dziekuję, poradzę sobie.
 
kolejna dziwna kobieta, która myśli, że jest jedyną na świecie;
wyższość, czy niższość, to nie ma znaczenia, ważne jest czy ktoś "umi" myśleć, koniec dyskusji, może pani poceka, aż znajdzie się ktoś kto odpisze
 
Może odpowie ktoś, kto potrafi powiedzieć coś więcej niż "poszukaj na forum". Nie każdy jest specjalistą w dziedzinie prawa spdkowego.
Poprosiłam tylko o pomoc...
Źle trafiłam...
 
tak źle;
porada u adwokata, on wyjasni wszystko koszt to tylko 100 zł
 
Właśnie tak.
On chociaż będzie znał odpowiedzi na te pytania... a nie udawał, że wie, ale nie chce mu się odpowiedzieć...
 
no wiesz za 100 złotych, to kazdy powie pare zdań;p nawet mecenasine nieumiejęcina

życze powodzenia
 
Tyle mądrych porad w jednym temacie... jestem pod wrażeniem :brawo:
 
Ok, postaram się pomóc na miarę mych wątłych możliwości - będzie to mój drugi post :D

Zasadniczo po babci dziedziczy trzech synów w ramach dziedziczenia ustawowego - każdy otrzymuje 1/3 majątku pozostawionego przez babcię.
Ale! Zstępnym (tj. synom, wnukom, itd.) przysługuje zachowek w wysokości 1/2 tego co dostaliby przy dziedziczeniu ustawowym, czyli 1/3 * 1/2 = 1/6 - chyba że uprawniony do zachowku jest nieletni albo niezdolny do pracy, wtedy należy mu się 2/3 udziału.
Przy obliczaniu zachowku i ustalaniu wielkości majątku spadkowego bierze się pod uwagę darowizny poczynione przez spadkodawcę - w Pani przypadku przez babcię - w ciągu 10 lat przed śmiercią spadkodawcy. (A tak w ogóle to są to art. 991 i następne k.c.)
Jeżeli zatem babcia nie pozstawiła po sobie żadnego majątku, a w ciągu 10 lat przed śmiercią darowała wnukowi mieszkanie warte powiedzmy 240.000 złotych, to każdemu z jej synów należy się zachowek w wysokości: 240.000 * 1/6 = 40.000 złotych. Z tym, że na tą kwotę zalicza się darowizny jakich ewentualnie babcia dokonała na rzecz synów - chodzi o duże darowizny!
Ponadto jeżeli wnuczek dał babci kasę na wykup mieszkania to kwota darowizny - dla potrzeb obliczenia zachowku - uległa zmniejszeniu, czyli jeżeli dał 40.000 to darowiznę od babci ustalamy na 200.000.
Niestety ale na to pytanie: "czy sąd może obniżyć wartość zachowku uwzględniając, że jest to małe mieszkanie (37 m) i jest jedynym naszym mieszkaniem? mamy małe dziecko, do tej pory wynajmowaliśmy, chcieliśmy zamieszkać w mieszkaniu po babci." odpowiedź jest: nie może.
Ogólnie lipa, ratować Panią mogą ewentualne darowizny babci na rzecz synów, jeśli ich jednak nie było to... Lipa.
 
Dziękuję.
Ale to bardzo ciekawa sytuacja, bo właśnie wróciłam od adwokata, który twierdzi, że wujaszkom nic się nie należy, ponieważ o zachowku może być mowa tylko wtedy, jeśli babcia zostawiłaby testament. :?:
 
jest pewien spor co do tego, ale czysto fikcyjny - wynika on ze zbyt doslownego i wybiorczego czytania kodeksu. adwokat sie myli, a ile wzial za porade ? 100 zl ?
 
Bo jesli wiecej niż 100 to ja bym żądał zwrotu nadwyżki:D
A Tobie polecam Awokado:P
 
Powrót
Góra