Dorowizna - zachowek

  • Autor wątku Autor wątku wiola77
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
kontynuując wątek owocowy;

ja ostatnio chciałem pierogów, ale to było przed cudownym tekstem z seriala TVNowskiego;p

znowu adwokaci, a później się dziwić, że ja mam tak złe mniemanie o nich...

w takim razie radze szanownej koleżance albo posłuchać głosów z forum albo pójść do nieco lepszego adwokata, ewentualnie kupić kilogram avokado - przynajmniej dobre jest w smaku
 
He, he... Na Pani miejscu poszedłbym do tego adwokaciny ponownie i zażądał zwrotu kasy za poradę ;)

Tak to jest, jak prawnik chce udzielić odpowiedzi z marszu, bez sprawdzenia, czy faktycznie jest tak jak mu się zdaje. Chociaż w tym przypadku to i bez sprawdzania czegokolwiek powinien wiedzieć.

A wracając do pytania czy Sad może uwzględnić Pani trudną sytuację to muszę zmienić moją odpowiedź :ooo:
W uchwale z dnia 19 maja 1981 r. III CZP 18/81, Sąd Najwyższy w odpowiedzi na pytanie "Czy wysokość należnego uprawnionemu zachowku może być odpowiednio obniżona w oparciu o art. 5 k.c. ze względu na sytuację osobistą, rodzinną lub majątkową osoby obowiązanej do wypłaty zachowku lub gdyby z innych przyczyn wysokość ta byłaby nadmierna?"
podjął następującą uchwałę:
W sprawie o zachowek nie jest wyłączone obniżenie wysokości należnej z tego tytułu sumy na podstawie art. 5 k.c.
W uzasadnieniu wskazał zaś, iż:
w sytuacji, gdy głównym składnikiem spadku jest spółdzielcze prawo do lokalu, domek czy lokal stanowiący odrębną własność, który służy do zaspokojenia niezbędnych potrzeb mieszkaniowych zobowiązanego do zapłaty zachowku w razie braku praktycznie innych możliwości zaspokojenia tych potrzeb, inne zaś składniki spadku nie wystarczają na pokrycie zobowiązania z tytułu zachowku, nie można by wyłączyć - przy rozważaniu poza tym sytuacji majątkowej i osobistej zobowiązanego do zapłaty należności z tytułu zachowku i uprawnionego do zachowku - dopuszczalności przyjęcia, iż w konkretnych okolicznościach żądanie zapłaty pełnej należności z powyższego tytułu pozostałoby w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.).

Jakby więc sprawa trafiła przed Sad to można powołać się na tę uchwałę.
I trzeba przed Sądem mówić, jakież to wydatki Pani ma, jakie dzieci chore, jakie drogie leki i jak małe dochody... Bieda Wysoki Sądzie jednym słowem :wow: Może pomoże :help:
 
Nie przesadzałbym ze ściemnianiem co do dochodów bo te mało kogo interesują; jest majątek - jest z czego zaspokajać. Można mieszkać w mniejszym mieszkaniu.
Świadczenie mozna w wyjątkowych przypadkach rozłożyć na raty.
Rozumiem że druga osoba opływa w dostatek i w zasadzie jej złośliwość poprowadziła tą stronę do sądu.
 
Dura_lex napisał:
Można mieszkać w mniejszym mieszkaniu.

Mniejszym niż 37 metrów? :wow: Tyle podobno ma mieszkanie po babuleńce. A rodzinka ma jedno czy dwoje dzieci... Byłoby ciężko, no chyba że przenieśliby się do kawalerki... :wow: Poza tym jeżeli wujaszkowie są dziani to kiepska sytuacja materialna obowiązanych do zapłąty zachowku może wpłynąć na Sąd.
 
Są nie są. Zachowek należy się jak psu zupa.

Przerzucanie odpowiedzialności za ewentualne niepowodzenia pozwanej też nie jest zgodne z zasadami współżycia społecznego.
Sprawiedliwie będzie jak sąd zasądzi zachowek i rozłoży go na raty łącznie 5 lat oprocentowane TYLKO 10% odsetkami. I tak powód kredytuje pozwaną, ale trudna sytuacja uzasadnia rozłożenie na raty.

Ponadto na swoje twierdzenia trzeba przedstawić dowody.

PS. wykup mieszkania wartego 200 tyś złotych kosztował 1 000 zł - proszę nie przesadzać i robić z ludzi idiotów.
 
Ostatnia edycja:
Leuthen:

wiesz, to orzeczonko było wydane w starym stanie ustrojowym;
gdzie ochrona tego spółdzielczego mieszkanka była większa, niż ochrona majątku fabryki;
dzisiaj jest zupełnie inaczej, nie wiem, czy zwróciłeś uwagę, ale ostatnio w rzepie był brief z jakiejś sprawy właśnie o zachowek, gdzie pozwana broniła się zarzutem z 5tki, nic to nie dało SN jasno stwierdził, że w zasadzie 5tka przy zachowku nie jest możliwa do zastosowania, jako że, jak to Dura lex powołał, zachowek czyni zadość zasadom współżycia społecznego, a nie odwrotnie
 
Dura_lex napisał:
Są nie są. Zachowek należy się jak psu zupa.


W dzisiejszej rozmowie dwóch sędziów stwierdziło, że interpreatacja art.994 przez panią (... nie pamiętam nazwiska, dwuczłonowe, dopytam to dopisze) jest błędna. I uważają, że wujaszkowie są na przegranej pozycji.
Jestem głupsza niż dwa dni temu, ale jest jakaś nadzieja. :)
 
dwóch sędziów, a skąd Ty miałaś do nich dostęp?
 
Sędzia Anna Maria-Wesołowska :D

Sędzia nie interpretuje przepisów tylko je stosuje. A Skowrońska-Bocian ma i w tym przypadku rację:P. Tak orzecznictwo, tak doktryna.

Sprawa jest banalna i ma o co kruszyć kopii.
 
Generalnie z 5 k.c. trudno coś ugrać, a na miejscu wujaszków też bym chciał zachowek, który oczywiście im się należy - ja po prostu wczułem się w rolę pełnomocnika tej Pani - juz prawie zaadoptowałem ją jako swoją klientkę :D

Ale tego orzeczenia całkiem bym nie przekreślał - w wyjątkowych sytuacjach, przy dużej dysproporcji w sytuacji majątkowej uprawnionego do zachowku i obowiązanego do jego zapłaty, ja bym go zastosował. Inna sprawa, że na 100 sędziów nie wiem czy jeden by tak zrobił.
 
He, he :D
Mówiłem że bym tamtego orzeczenia SN z '81 roku nie przekreślał.
W Rzplitej znalazłem coś takiego:

"Zasądzając zachowek od jednej z trzech sióstr na rzecz drugiej, warszawski Sąd Apelacyjny (sygn. VI ACa 286/09) sięgnął po tzw. zasady słuszności i zmniejszył należny powódce zachowek o połowę.

Dlatego że spadkobierczyni jest biedna, że nie bardzo ma z czego zapłacić, a poza tym opiekowała się matką.

– Niczego nie można być już pewnym w sądzie, nawet w sprawie spadkowej – żalił się pełnomocnik powódki, a jak nie ma argumentów, to pojawiają się łzy (pozwana rzeczywiście płakała na rozprawie).
Tego samego dnia, kiedy matka podpisała umowę notarialną o wykupie mieszkania, spisała notarialny testament, w którym jedynym spadkobiercą uczyniła jedną z trzech córek, która z nią mieszkała i opiekowała się nią, a po wykupie wyremontowała mieszkanie. Gdy po śmierci matki jedna z pozostałych córek zażądała wypłaty zachowku, odmówiła, mówiąc, że mieszkanie tak naprawdę jest jej, bo to ona wyłożyła pieniądze na wykup. Co więcej, sąd I instancji wziął te wyjaśnienia za dobrą monetę.
Nie bez znaczenia była obecna sytuacja pozwanej, która jest teraz bezrobotna i nie ma z czego wypłacić całego zachowku. SO uznał mianowicie, że choć formalnie nabywczynią mieszkania była matka, faktycznie kupno następowało na rzecz tej jednej córki, czyli miało miejsce tzw. firmanctwo. Bez mieszkania właściwie nie było spadku, a jak nie ma spadku, to nie ma też zachowku. SO nie przeszkadzało, że mieszkanie wykupione było za kilka tys. zł (5 proc. ceny).

Sąd apelacyjny orzekł kompromisowo.

– Zachowek to zagwarantowane ustawowo minimum w spadku. W zasadzie nie można pozbawiać czy ograniczyć spadku, ale Sąd Najwyższy dopuszcza to bardzo wyjątkowo – powiedziała sędzia Lidia Sularzycka.
SA przywołał uchwałę SN z 19 maja 1981 r. (III CZP 18/81), która mówi, że w sprawie o zachowek nie jest wyłączone obniżenie należnej sumy w oparciu o art. 5 k.c., m.in. ze względu na sytuację osobistą, rodzinną lub majątkową osoby zobowiązanej do wypłaty lub gdyby z innych przyczyn wysokość ta była nadmierna.
Pozostały już tylko wyliczenia: SA ustalił, że po odliczeniu wydatku na wykup oraz kosztów remontu cena mieszkania wyniosła 276 tys. zł. Jako jednej z trzech córek powódce należy się 1/6 wartości spadku. Zachowek wyniósł więc 46 tys. zł.
Ale SA sięgnął po wyżej wymienione zasady słuszności i zmniejszył go o połowę, do 23 tys. zł
."

Sąd Okręgowy to już całkiem pojechał po bandzie :D
 
Podaj mi linka do treści wyroku i jego uzasadnienia bo cytujesz chyba to wszystko z jakiejs sprawy toczącej się w Ugandzie albo innym Togo.

Rejon dał ciała
Okręg nawet nie wspomnę.
Apelacyjny myśli że nie będzie kasacji.


Wstyd i hańba dla polskiego wymiaru sprawiedliwości.
 
Ostatnia edycja:
masz rację Leuthen, ja w tej konfiguracji też bym zmniejszył zachowek z uwagi na 5tke;

ale tylko w takiej konfiguracji - zauważ, że i tak 23 tysie musi zapłacić
a to pewnie dla niej są 2 letnie dochody, wiec ....i tak jej mieszkanie zlicytują;p
 
Noooo faktycznie się zagalopowałem.

Ja jednak poczekam na oficjalny wyrok w lexie np. bo autorzy tych opowiastek czasami dopowiadają coś od siebie.

Generalnie to o jaką konfigurację chodzi? bo nie bardzo rozumiem? mógł SA rozłożyć to na 0% raty ale zmniejszenie o polowe to gruba przesada.
Bezrobotny pożyczkobiorca nie musi oddawaćpożyczki bo przecież jest bezzrobotny, a jak mu zlicytują mieszkanie to przecież nie bęzie miał gdzie mieszkać.

Buhehehe.
Czekam na kasację. SN rozniesie ten wyrok w drobny mak.
 
Chodzi o tę konfigurację:
spadkobierczyni jest biedna, że nie bardzo ma z czego zapłacić, a poza tym opiekowała się matką

W SN wszystko może się zdarzyć, tam to dopiero lubią czasem ojechać po bandzie ;)

A co do tego, że autorzy opowiastek istne opowiastki piszą to szczera prawda. W tym artykule -> Darowizna zmniejsza schedę spadkową - Rzeczpospolita znalazłem taki oto tekst:
Zgodnie bowiem z art. 993 k.c. przy obliczaniu zachowku dolicza się do spadku darowizny spadkodawcy (poza drobnymi bądź dokonanymi przed więcej niż dziesięciu laty od otwarcia spadku, jak również darowizn na rzecz osób niebędących spadkobiercami).

Ktoś - a konkretnie Marek Domagalski - chyba ustawy czytać nie potrafi. Koleś równie dobry, jak tamto avokado... ;)
 
no, ja ostatnio dowiedziałem się, że podstawy uchylenia mandatu są takie, że jak nie było znaku, a mandat dano, to można go uchylić - też rzepa;

a każdy wykroczeniowiec wie, że to avokado prawda, bo mandat można uchylić tylko gdy dany czyn nie jest w ogóle wykroczeniem, a nie nie jest wykroczeniem w danej sytuacji;

przepis dobrze przytoczyli, ale przykład rażąco błędny...a tyle się ludziom na forum z tymi mandatami tłumaczy;p

sory za off topa, jak komuś przeszkadza
 
Skoro wartość przedmiotu sporu wynosial 46 tyś to dlaczego zajmował się tym SO????
 
a to kolejna zagadka, może na początku działali bez avokado i chcieli zapłaty 200 tysiecy

chyba nie musimy przypominać sobie, że liczy się początkowa wps
 
Powrót
Góra