Dozór elektroniczny - dzien wolny w pracy

  • Autor wątku Autor wątku sotev
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sotev

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2012
Odpowiedzi
21
Witam. Mam pytanie odnosnie dozoru elektronicznego. Nigdzie nie widze nic na ten temat.

Jesli mam dozór elektroniczny (mam przyznane 9h na prace 6:30-14:30 pon-pt) a ten tydzien mamy caly wolny to czy moge wyjsc gdzies w tych godzinach? W swięta 1,3 maj raczej nie ale np dzis mam w pracy urlop.
 
sotev napisał:
np dzis mam w pracy urlop
A w odsiadce tez masz urlop?
Zrozum, że dozór elektroniczny ustala Ci miejsce pobytu (np. dom) z prawem opuszczania go na określone godziny i w oznaczone miejsce, czyli do pracy. Nie na dyskotekę... Jak w pracy masz urlop, to masz siedziec w domu na odsiadce.
 
Odbywasz karę pozbawienia wolności. Jak myślisz - w jakim celu określono harmonogram opuszczania miejsca odbywania kary i ustalono cel tego opuszczania?
 
sotev napisał:
Witam. Mam pytanie odnosnie dozoru elektronicznego. Nigdzie nie widze nic na ten temat.

Jesli mam dozór elektroniczny (mam przyznane 9h na prace 6:30-14:30 pon-pt) a ten tydzien mamy caly wolny to czy moge wyjsc gdzies w tych godzinach? W swięta 1,3 maj raczej nie ale np dzis mam w pracy urlop.

Możesz wyjść, ich nie interesuje czy masz w tym czasie pracę czy urlop, czy jedziesz na ryby. Wolny czas jest dla Ciebie. Jedynie od 14.30 do 6.30 masz być w domu. Zawsze jak masz wątpliwości zadzwoń z urządzenia do centrali monitorowania i spytaj, z pewnością Ci odpowiedzą. Jeśli nie masz rozgraniczenia w postanowienu sądu że np w dni wolne od pracy inaczej, to nawet jeśli to jest 1 maja wtorek to masz prawo wyjść normalnie 6.30-14.30
 
rozapcp napisał:
A w odsiadce tez masz urlop?
Zrozum, że dozór elektroniczny ustala Ci miejsce pobytu (np. dom) z prawem opuszczania go na określone godziny i w oznaczone miejsce, czyli do pracy. Nie na dyskotekę... Jak w pracy masz urlop, to masz siedziec w domu na odsiadce.

Bzdura. Człowiek nawet na dozorze mając wolny czas i w tym czasie wolne od pracy ma prawo wyjść. Warunek to powrót na czas do domu. W centrali nikogo nie obchodzi co skazany robi w jego czasie wolnym, monitorowany jest jedynie w 4 ścianach, chyba że chodzi o dozór mobilny. Dozorowany ma jedynie zachowywać się moralnie, nie łamać prawa, generalnie stosować się do postanowienia sądu.
 
beata220602 napisał:
Możesz wyjść, ich nie interesuje czy masz w tym czasie pracę czy urlop, czy jedziesz na ryby. Wolny czas jest dla Ciebie. Jedynie od 14.30 do 6.30 masz być w domu.

Bzdura. Jeśli w postanowieniu sądu jest napisane, że skazany może wychodzić w celu wykonywania pracy, to może wyjść tylko do pracy, a nie na ryby. Jeśli do kościoła, to do kościoła. Jeśli odprowadzić dziecko do przedszkola, to do przedszkola itd. W przeciwnym razie złamie zasady odbywania kary w SDE i sąd może uchylić zgodę na jej odbywanie w tym systemie.

beata220602 napisał:
W centrali nikogo nie obchodzi co skazany robi w jego czasie wolnym, monitorowany jest jedynie w 4 ścianach,

Owszem centrali to nie obchodzi. Ale kuratora i sędziego już tak, więc nie udzielaj takich porad, bo jeszcze ktoś posłucha i słono za to zapłaci.
 
beata220602 napisał:
Bzdura. Człowiek nawet na dozorze mając wolny czas i w tym czasie wolne od pracy ma prawo wyjść. Warunek to powrót.
Nie dość ze wypisujesz brednie, to jeszcze są to brednie potencjalnie mogące wpedzic pytającego w poważne problemy. ..
 
rozapcp napisał:
Nie dość ze wypisujesz brednie, to jeszcze są to brednie potencjalnie mogące wpedzic pytającego w poważne problemy. ..

Błagam, pokażcie w ustawie, że skazany ma zakaz wyjścia przed dom w czasie wolnym zrobić grilla? Pracuję w tym systemie od lat i jeszcze się nie zdarzyło, aby któryś dostał uchylenie za to że w wolnym czasie wykonuje inne czynności niż praca czy wizyta w kościele.
 
Finister napisał:
Bzdura. Jeśli w postanowieniu sądu jest napisane, że skazany może wychodzić w celu wykonywania pracy, to może wyjść tylko do pracy, a nie na ryby. Jeśli do kościoła, to do kościoła. Jeśli odprowadzić dziecko do przedszkola, to do przedszkola itd. W przeciwnym razie złamie zasady odbywania kary w SDE i sąd może uchylić zgodę na jej odbywanie w tym systemie.



Owszem centrali to nie obchodzi. Ale kuratora i sędziego już tak, więc nie udzielaj takich porad, bo jeszcze ktoś posłucha i słono za to zapłaci.

Jak już niżej odpisałam, skazany w swoim wolnym czasie jest wolny. Jeśli ma urlop w pracy to w godzinach kiedy ma wyjścia ma prawo wyjść z domu i nikomu się nie tłumaczy po co i dlaczego. To jest jego czas wolny. To nie jest zakład karny. Postanowienie sądu gdyby miało określać szczegółowo zakres i możliwości w jaki sposób skazany może spędzac swój czas wolny byłoby 100 stronicową księgą.
 
skazany w swoim wolnym czasie jest wolny.
Twoja teoria w samym założeniu jest błędna - w kkw nie ma pojęcia czasu wolnego, w trakcie odbywania kary w sde. Jest czas, który skazany spędza a w miejscu odbywania kary i poza nim. A stosowny artykuł w kkw określa cel, w jaki skazany może to miejsce odbywania kary opuścić.
W centrali nikogo nie obchodzi co skazany robi w jego czasie wolnym,
Może, ale to nie centrala wyraża zgodę na odbywanie przez skazanego kary w sde i nie ustala mu harmonogramu. I nie centrala uchyla zgodę.
Teoretycznie, na tych "rybach", skazany może złamać nogę i trafić do szpitala. Będzie musiał wtedy się napocić, by wyjaśnić jak to się stało, że w czasie, gdy miał świadczyć pracę, opuścił miejsce odbywania kary w innym, niewskazanym przez Sąd celu. Po co ryzykować?
 
beata220602 napisał:
Pracuję w tym systemie od lat

I czym się zajmujesz w tym systemie od lat? Pilnowaniem, czy system nie alarmuje, że skazany się oddalił. Prawda?

beata220602 napisał:
Jak już niżej odpisałam, skazany w swoim wolnym czasie jest wolny

I jeszcze napisz, że może robić to co mu się podoba? Może sobie może przestępstwa popełniać?
 
forg napisał:
I czym się zajmujesz w tym systemie od lat? Pilnowaniem, czy system nie alarmuje, że skazany się oddalił. Prawda?

Pracuję w terenie.


I jeszcze napisz, że może robić to co mu się podoba? Może sobie może przestępstwa popełniać?

Nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Skazany ma m.in przestrzegać harmonogramu i trzymać się postanowienia sądu, co nie oznacza, że nie wolno mu wyjść z domu na spacer z dziećmi tylko dlatego, że takiego zapisu nie ma w postanowieniu. Spytaj jakiegokolwiek kuratora.
 
beata220602 napisał:
Nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Skazany ma m.in przestrzegać harmonogramu i trzymać się postanowienia sądu,

Czytałaś kiedyś kkw?
A czytasz co sama piszesz?
Facet pyta, czy w czasie, w którym sąd zezwolił mu - czyli wydał postanowienie - na świadczenie pracy może robić co innego. Najpierw piszesz, że może robić cokolwiek a teraz piszesz, że ma przestrzegać postanowień sądu. Zatem skoro sąd postanowił: "Skazany, możesz wyjść poza miejsce odbywania dozoru w celu świadczenia pracy" to według ciebie może sobie w zamian za to iść na lody z kumplami?
 
Czytając te posty odnoszę wrażenie że tu się każdy spiera czyja racja i kto będzie wygranym w tej batalii.Spieracie się między sobą zapominając o pytaniu.Prawda jest taka że wszystko opiera się jakiego masz kuratora.Jeśli jest życiowy to na pewno nie będzie wnikał czy wychodziłeś z kwadratu w święto na grilla czy do pracy (nieturzy pracują w święta ) a system i tak cie nie kontroluję w godzinach ustalonych.A jak trafisz na kur...atora
to ci wpadnie na kwadrat nawet w taki dzień i wtedy lipa. Rozumując niektóre wpisy jak święto to nie wolno do pracy mimo wyznaczonych godzin ,ale godzin na praktyki religijne nie ma w taki dzień (co są nawet w ZK) to jest tylko bicie piany a pomocy brak.
 
darekj71 napisał:
Spieracie się między sobą zapominając o pytaniu.

Pytanie brzmi: czy wolno? A nie: czy kurator będzie wnikał. Zatem odpowiedź na pytanie została udzielona prawidłowo.

Tak przy okazji - daruj sobie język przestępców. "Kwadrat" to figura geometryczna.
 
Witam, mam pytanie, odnośnie dozoru elektronicznego, czy jesli objety dozorem zostanie podjety leczeniem psychiatrycznym, zostanie stwierdona depresja i nie bedzie mogl podejmowac pracy, zostajac na tzn. Chorobowym, czy moze opuścić w godzinach, ktore zostaly mu,przez sąd na opuszczenie miejsca zamieszkania? Czy sad uwzglednia to jesli skazany kare odbyl na tzw chorobowym? Czy bierze to pod uwage? Czy uwzglednia tylko czy nie zlamal prawa, i stosowal sie do dozoru?
 
A te godziny przyznane na jaki cel? Jeśli na pracę a skazany jest niezdolny do pracy, to powinien nie opuszczać miejsca odbywania kary a harmonogram zmodyfikowany i dostosowany do jego sytuacji.
 
Nie dostalem pelnej odpowiedzi na pytanie, kto i co bierze w takiej sytuacji pod uwage?
 
I wlasnie co jeśli skazany na chorobowym np dorabia?
 
Powrót
Góra