"Jeśli jesteś windykatorem i bronisz swojego tyłka, to nie tutaj, tylko w sądzie..."
Tego nie zrozumiałem??
"To, co strony napiszą w umowie, musi być zgodne z prawem, a często nie jest i tutaj wprowadza się własne interpretacje, a dokładjniej nadinterpretacje."
Jest takie coś jak spis zakazany klauzl. Zreszta nawet jak taka wystepuje w umowie to wzgledem prawa jest nie ważna.
"O swoje pieniądze możesz dochodzić przed Sądem, nie wydzwaniając 50 razy dziennie."
ale mylisz zagadanienie człowieku. Skoro nie zgadzasz sie ,żeby ludzie do Ciebie dzwonili , to nie podpisuj umowy skoro Ci sie to nie podoba. Dwa windykacja ma na tym polegac abyś pamietał o swoim długu. Od tego wywodzi sie nazwa nawet. Sąd jak najbardziej. Ale jakbyś nie zauważył świat kręci sie wkoło pieniedzy tak? ...TAK. Firma windykacyjna zarabia na takich jeleniach jak wy

z tego powodu - jak kolega który stworzył tego posta. Zapewne w 90% zerwał umowe nie wtaki sposób jak przewiduje umowa <i o tym zagadnieniu mówimy> założe sie ,że wyżej wymieniony uzytkownik ma na myśli faktury które zostały mu naliczone pewnie za wypowiedzenie umów <a naliczone dlatego ,że źle rozwiązał umowe> i twierdzi ,ze mu od tak wystawili faktury .. o których mowa w umowie jaką podpisał z okresem 3 miesiecy wypowiedzenia....wiec nie dziwie ,że windykacja do niego dzwoni to po raz bo sie pod tym podpisał.
Dlaczego firmy wydzwaniaja 50 razy ?
Jak Ci mówiłem swiat kręci sie wokół pienidzey - umowa zerwana bezpodstawnie np. nie płacac przez 3 miesiace faktury (dlaczego bo był niezadowolony> - wiec dług jest zasadny - firma doliczą Ci koszty za pisma i działania mówie o wierzycielu jak i firmach windykacyjnych. Zakładajac ,żę dług sie przedawnai po 3 latach <tu akurat tylko przykład , bo rózne długi maja rózny okres> , przez ten czas licozne Ci są koszta i odsetki pokręslam ,że odsetki sa ustawowe. Podczas 2 lat mialeś 80 telefonów ktore zlewasz ,opcja :
A) Sprawa przed przedawnieniem idzie do sądu - dostajesz komornika - albo Cie ograbi albo umozy sprawe - sprawa nie rozwiazana bo dług teraz jest przeciągniety o kolejne 10 lat po wyroku sądowym, firma windykacyjna dzwoni dalej - twój dług w tym momencie jest 7 razy wiekszy. I dalej może rosnąć - komornik nie odzyskał długu ale teraz firma ma zapewniony dochod i ma 10 at na odzyskanie dlugu - chyba ze po drodze ponownie odda sprawe do sądu i ponowne wszczescie postepowania. i peinaidze odyska - ale wiekszosci wypadkach poczeka z 5-6 lat naliczy Ci odsetki i albo ebdzie dzownic albo za 5-6 lat sie odezwie a ty bedziesz mowil spadajcie nie zapłace , czemu nie oddaliscie sprawy do sądu ! odpowiedz masz wyżej , albo ebdziesz tak głupi i bedziesz twierdził ,ze dług Ci umożył komornik xD
B) Dług sie przedawnił - zależności jaki dług - moze zostac wpisany do KRD ,BIK - bedziesz chciał wziac kredyt , lub isc do jakeis pracy - słuzby mundurowe lub do jakeigo powaznego urzędu - gdzie nie możesz miec długu z powodu ankiety bezpieczenstwa i do widzenia albo wziac kredyt i za głupi 300 długu nie wezmiesz i mimo ze dlug przedawniony musisz go uregulowac a wierzyciel do tego czasu moze naliczac odsetki. 5 jelenia sie uda i nie splaci , dwóm nie i zapłaca 10 wiecej a firma za twoj dlug zaplacila grosze. Bo dług nie przepada tylko mozesz przejsc w stan naturalny.
C) Miedzy czasie przerwiesz pare razy bieg przedawnienia sprawy - i sprawe przeciagniesz o 6 lat <zakałdajac> firma Ci 10tys razy mowila o komorniku etc a dalej nie oddali sprawy - twierdzisz ze Cie strasza tylko wiekszosz ludzi jest niedouczona i nie wie ze przerwała przez 6 lat - 5 razy bieg przedawnienia sprawy - wiec firma nie oddaje sprawy bo dług dalej jest zasadny - bo Cie obciaza odsetkami i na tobie zarabia.A w koncu oddasz ty lub twoje dzieci bo zakładajac ,że masz dom po sobie wiec zeby go przyjąc musza przyjąc twoj dług który był 300 zł a po 7 latach jest na 2500.
"O swoje pieniądze możesz dochodzić przed Sądem, nie wydzwaniając 50 razy dziennie. Idąc Twoim tokiem rozumowania, to skoro to moje pieniądze, to naślę zbirów, bo to przecież moje"
..wiec odpowiadajac dostanie na w/w to firma windykacyjna jak kazda firma ma cel zarabiac , tak? i zaraia na twoich długu który może być zasadny a ty sam o tym nie wiesz , a z czasem mzoe byc to Ci trudniej wyjanisc lub udowodnić.
Oczywiscie dług może być nie zasadny - przerwiesz bieg ....umrzesz odziedzicza dzieci ktore nie sa w temacie i to zapłaca wiec mozlwiosci jest wiele. długi niektore sie przedawnia , przepadna a na innych i tak zarobią.
A czego tego przyczyna ,że ludzią nie chce sie albo zaczerpnac informacji u specjlaisty ale nie chce im sie roziwazac sprawy zgodnie prawem i na mocy prawa bo za dużo zachodu.
A jeśli sugerujesz ,że jestem windykatorem i bronie firm to sie mylisz. a miedzy innymi można powiedziec z czasemw sytepuje po stronie dłuznika a czasem rpzeciwko niemu wiec wiem jakie sa statystki i przypadki.
Moj post nie ma tu na usprawiedliwienie firm windykacyjnych tylko na pokazanie ludzkiej nie wiedzy i lenistwa - złozenie reklamacji , Ochrona Praw konsumenta a czasem checi rozwiązania bo twierdzisz ,że wina jest po drugiej stronie a ty jestes pokrzywdzony wiec nie bedziesz nic rozwiązywać.
Bo zamiast rozwiązać sprawe zgodnie sprawem lub umowa która podpsiałeś - a najlepiej warto czytać umowy - to wchodzi zasada "bo ja tak chce".
Po dwa moj post był zwiazany z głupimy odpwoiedziami innych ludzi "dobrej rady" ... i ma być napietnowaniem ludzkiej niewiedzy.
"Zresztą walkę z "przesadnością" windykacji dopuszcza wiele orzeczeń sn."
Zgadzam sie ( ale jak juz powołujesz sie na taki argument to jest i milion razy wiecej wnioskow - komorniczych z wyrokiem sądu ,że jestes dłuznikiem , a wpadek firm windykacyjnych pare nascie było ) z tym ale masz tak samo ludzi i parapetów , debili i mądrych , puby <dziury> a puby <eskliuziw> tak samo masz windykacje a windykacje.
Wieksze windykacje nie pozwalają sobie na wpadki i działaja zgodnie sprawem. Dlaczego? bo jest to rynek? musza dbac o reputacje i zgodnie dzialac sprawem skora chca aby Klienci np banki i inne firmy powieżały im sprawy ? dlaczego? bo za błedny windykacji odpwoiada wierzyciel np Bank?
Bank nie chce sobie psuć renomy. Bank chce być dobrze widziany przez ludzi. Nie moze sobie pozwolić na krzyk pietnowanie w mediach.
A sądząc po twoim poscie to nic nie wnosi chyba ,że sam masz długi i próbujesz sie moralnie usrpawiedliwić. Alo udzielasz rad na podsatwie swoich doświadczeń.