dropshipping a gwarancja, jak to jest?

  • Autor wątku Autor wątku tomekniedzwiecki
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Albo jest się pośrednikiem i bierze opłatę jedynie za pośrednictwo, albo jest się sprzedawcą i pobiera opłatę za towar.

Rozmawiałem z 3 Rzecznikami i każdy z nich stwierdził to samo co napisałem wyżej
Zapewne nie zrozumieli sensu pytania i stanu faktycznego.
 
tomekniedzwiecki napisał:
Rozumiem wiec, że tylko regulamin allegro który jest nadrzędny stawia pośrednika w roli sprzedawcy.
Allegro prawa nie stanowi. Regulamin Allegro to reguły umowy pomiędzy kupującym a Allegro oraz sprzedającym a Allegro, a nie pomiędzy kupującym i sprzedającym.

PS
Pomijając fakt, że sprzedawca sam ustalił, że w kwestiach nieuregulowanych odwołuje się do Kodeksu Cywilnego oraz .... regulaminu Allegro.
 
loco1,

Dzięki że wypowiadasz się w tym wątku, jednak póki co, musiałbym wierzyć Ci na słowo. Sytuacja została dokładnie opisana rzecznikowi, zresztą co to dużo tłumaczyć? Sprawa jest bardzo prosta, jednak zauważam, że wielu z Was nie chce zaakceptować tego, że coś takiego może mieć miejsce i jest zgodne z prawem. Zapytam raz jeszcze - na jakiej podstawie stawiacie pośrednika w roli Sprzedawcy towaru (pomijają allegro)? Dla mnie to absurdalne. Myślę że to kluczowe aby móc ten temat zamknąć. Rzecznik również nie podawał mi żadnych ustaw, przepisów czy paragrafów, jednak on ma tą przewagę, że jest osobą, która się na tym musi znać.

Płace komuś za towar i to, że go dla mnie zamówi. Płace za to, że będzie "opiekował się" moim zamówieniem. Oświadczył mi, że nie jest sprzedawcą i tylko zamawia go dla mnie w chinach. Na prawdę, to nielegalne?


loco1,

"Albo jest się pośrednikiem i bierze opłatę jedynie za pośrednictwo, albo jest się sprzedawcą i pobiera opłatę za towar."

a jak zamówić towar który kosztuje x, nie pobierając za niego opłaty a jedynie za to, że się go zamówi? A skoro ma się go zamówić, to trzeba za niego zapłacić a wiec należność trzeba pobrać od kupującego... Czuję, że do naszej rozmowy wkrada się jakiś absurd. Albo zakończmy temat albo niech wypowie się ktoś, kto swoje prywatne zadnie będzie mógł uargumentować.

Przypomnę jeszcze raz jeden przykład - pośrednik ubezpieczeniowy pobiera całość składki od klienta. Jest wiec on sprzedawcą Twoim zdaniem? Po odszkodowanie zgłaszasz się do sprzedawcy czy pośrednika?
 
Ostatnia edycja:
Poczytah w wolnej chwili chocby to: Akt - www.lex.pl

a jak zamówić towar który kosztuje x, nie pobierając za niego opłaty a jedynie za to, że się go zamówi?
To proste.
Przypomnę jeszcze raz jeden przykład - pośrednik ubezpieczeniowy pobiera całość składki od klienta. Jest wiec on sprzedawcą Twoim zdaniem? Po odszkodowanie zgłaszasz się do sprzedawcy czy pośrednika?
To zupełnie inna kwestia, regulowana przez odrębne przepisy prawa: Dz.U. 2003 nr 124 poz. 1154
 

Kurde, super odpowiedź, teraz już rozumiem...


To zupełnie inna kwestia, regulowana przez odrębne przepisy prawa: Dz.U. 2003 nr 124 poz. 1154

A wiec być może brak tutaj przepisów, które będą to regulować. Kolejne pytanie, czy brak przepisów może oznaczać, że coś jest niezgodne z prawem?
 
tomekniedzwiecki napisał:
Sytuacja została dokładnie opisana rzecznikowi, zresztą co to dużo tłumaczyć?
Łącznie z takimi zapisami?

Każdy Klient, dokonujący zakupu oferowanych produktów,...

Za wszelkie niezgodności opisu Przedmiotu Zamówienia zawartego na Stronie Przedmiotu z ofertą Sprzedawcy, w tym błędy w tłumaczeniu z języka obcego na język polski, odpowiedzialność ponosi TradeConnect.

Korzystając z opcji "Kup Teraz" na stronie przedmiotu, zgodnie z regulaminem Allegro.pl, użytkownik Allegro.pl staje się Kupującym.

Kupujący ma możliwość skorzystania z reklamacji, jeżeli otrzymany Przedmiot zamówienia jest niekompletny, niezgodny z opisem lub wadliwy. (...)Celem złożenia reklamacji należy odesłać kompletny towar wraz z podpisanym pismem reklamacyjnym oraz opakowaniem na adres wskazany przez TradeConnect.(...)Adres do reklamacji:
Trade Connect sp. z o.o.
ul. Karczówkowska 5A/45
25-019 Kielce

Zgodnie z procedurą reklamacyjną, TradeConnect ma 10 dni na wydanie decyzji w sprawie reklamowanego Przedmiotu zamówienia.

W razie gdy niezgodności Przedmiotu zamówienia z opisem, wynikła z błędu w zamówieniu popełnionym przez TradeConnect, Przedmiot zamówienia należy odesłać na adres siedziby TradeConnect...

A na aukcji:
Wszystkie produkty objęte są PROGRAMEM OCHRONY KUPUJĄCYCH co gwarantuje Państwu zwrot do wartości 10 000 PLN w momencie gdy sprzedający nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań.


Stosujemy także przepisy ustawy o Szczególnych Warunkach Sprzedaży dotyczące zwrotu produktów. Wszelkie postępowania reklamacyjne w których uczestniczą firmy zewnętrzne prowadzimy w całości za Kupujących.

Schizofrenia.... niby pośredniczą, niby faktura od nich za usługę, ale nie podają danych drugiej strony umowy, tylko swoje. Niby pośredniczą, ale reklamacje sami rozpatrują...
 
Ok, czas aby wyjaśnić pewną rzecz. Nie chciałem stawiać się w roli prowadzącego taka działalność, bo wiedziałem że dyskusja przez to może zboczyć na inny tor. Podaje link do regulaminu mojego sklepu: Regulamin wątek powstał po to, aby zebrać wiedzę innych użytkowników co przełożyć ma się na regulamin zgodny z prawem (o ile teraz taki nie jest). Wybaczcie że od razu nie stawiłem sprawy jasno. Z doświadczenia wiem, że wtedy dyskusja mogłaby wyglądać inaczej.
 
Ostatnia edycja:
loco1 napisał:
@tomekniedzwiecki
Poczytaj to, co w linku. Z dużym zrozumieniem....

Dzięki za link, bardzo chętnie przeczytam a następnie skomentuje. :-)
 
loco1 napisał:
Proponuję szybciutko zakonczyć tą dzialalność i skasować stronkę. ;)

Od początku wiedziałem, że ciężko potraktować Cię poważnie ale ok, ta rada na prawdę do mnie trafia. Zamykam tą "stronkę" nad którą pracuje 6-7 osób i zawijam stragan. Przecież to że płacę podatki i wspieram inne biznesy to dla Polski bardzo niedobrze. Wszak nie mogę być pośrednikiem, bo to nielegalne. Dzięki za rady, temat do zamknięcia.
 
Pomieszanie z poplątanie + nadinterpretacja.

Wielkie sieci komórkowe też płacą podatki, to dlaczego UOKiK nakładał na nie kary? :what:
Przecież nad ich firmą pracowało tysiące osób?
 
Nie wiem dlaczego, ale zapewne z powodu naruszeń. W moim przypadku po 4 stronach dyskusji nikt nie potrafił sprecyzować dlaczego pośrednictwo które wykonuje jest nielegalne. Sugeruję wątek zakończyć bo nic już z niego "nie wydusimy"
 
W moim przypadku po 4 stronach dyskusji nikt nie potrafił sprecyzować dlaczego pośrednictwo które wykonuje jest nielegalne.
Przykro mi, że nie rozumiesz tego, co Ci piszę.
Nie rozumiesz również przepisów prawa, które dotyczą Twojej działalności - w tym również ustaw podatkowych. Twój biznes, Twój problem.
Zamiast opłacać te 7 osób, wystarczyłoby zapłacić za poradę dobremu prawnikowi. A informację podatkową otrzymałbyś za darmo.

Zapewne każda opinia sprzeczna z Twoją jest wegług Ciebie błędna, zatem proponuję, abyś po prostu kontynuował swoją działalność. A co nawyżej w jej konsekwencji pójdziesz śladami innych niedowiarków i np. tak jak ktoś wcześniej oflagujesz się przed US, a potem zwiejesz przed komornikiem za granicę. A potem wrócisz z pokorą...
 
W naszej dyskusji dominuje słowo przeciwko słowu. Ani ja, ani Ty nie potrafisz podać jakiegokolwiek przepisu, ustawy lub czegokolwiek innego aby potwierdzić nasze zdanie. Ale problem będzie wkrótce rozwiązany - piszę oficjalne pismo o interpretację regulaminu smartandroid.pl do UOKIK. Jestem jednak zdania, że tylko potwierdzą informację uzyskaną od paru rzeczników, z którymi rozmawiałem. A może ty chciałbyś chwilę poświęcić i zadzwonić do rzecznika? Będziesz miał okazję do polemiki ponieważ zapewne rzecznik potwierdzi moją wersję.

Mamy na prawdę bardzo dużo zadowolonych klientów którzy do nas wracaja, piszą też Ci, którzy przeczytali wcześniej cytowany artykuł i stoją po naszej stronie. Uwierz mi - to nie jakiś cwaniacki biznes. Jeśli zakupy mogą być tańsze a my mozemy to organizować to będziemy robić to dalej najlepiej jak umiemy. ;-)

Na koniec tylko dodam, że pewnie bym się z Tobą zgodził, gdyby nie parę rozmów z rzecznikiem - to mój największy argument. Jeden mógłby się mylić, jednak 3 mówiących jednym głosem coś już znaczy.
 
Uwierz mi - to nie jakiś cwaniacki biznes
Bardzo cwaniacki i nieuczciwy - wobec konsumentów i nas wszystkich, czyli Skarbu Państwa. Spodziewam się, że wkrótce US Ci to uświadomi.
Chcesz być pośrednikiem, to działaj jak pośrednik. Zapisy w Twoim regulaminie nie mają żadnej mocy prawnej i są sprzeczne z przepisami prawa.
 
Nie masz pojęcia w jaki sposób rozliczam transakcje a już piszesz, że US wkrótce mi coś uświadomi. Wybacz, ale po prostu uważam Cię za trolla. Niby się znasz, ale lejesz wodę jak uczeń przy tablicy.
 
zacytuję: Sprzedaż przez internet w ramach dropshippingu a rozliczenie podatku dochodowego i VAT – www.podatekdochodowy.pl

tutaj interpretacja: http://www.podatki.biz/interpretacje/0212337.txt

2. Świadczenie usług w zakresie pośrednictwa handlowego

Jeżeli natomiast zgodnie z umową zawartą z dostawcą, podatnik (właściciel sklepu internetowego) świadczy usługi w zakresie pośrednictwa handlowego - to skutki w rozliczeniu podatku dochodowego są odmienne od wyżej omówionych.

W takiej bowiem sytuacji podatnik (właściciel sklepu internetowego) nie prowadzi sprzedaży towarów we własnym imieniu ani na własny rachunek (nie dokonuje więc zakupu towarów będących przedmiotem transakcji), a jego rola ogranicza się tylko do zbierania zamówień dla dostawcy oraz przyjmowania od klientów zapłaty i przekazywaniu jej dostawcy, po pomniejszeniu o należną podatnikowi prowizję.

Jeżeli zatem podatnik świadczy usługi w zakresie pośrednictwa handlowego, to jego przychodem z pozarolniczej działalności gospodarczej jest uzyskana kwota prowizji (bez ewentualnej kwoty VAT).

Pogląd ten znajduje potwierdzenie m.in. w interpretacji indywidualnej wydanej przez Dyrektora Izby Skarbowej w Poznaniu 13 stycznia 2012 r., nr ILPB1/415-1183/11-2/TW.

W interpretacji tej organ podatkowy stwierdził, że:

"(…) Wnioskodawca zamierza świadczyć usługi w zakresie pośrednictwa handlowego. W działalności tej zyskiem (przychodem w rozumieniu art. 14 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych) będzie prowizja uzyskana z tego tytułu - różnica pomiędzy kwotą przelaną przelewem bankowym od klienta a kwotą przekazaną do dostawcy.

Zatem w sytuacji, gdy - jak wskazał Zainteresowany - jego rola będzie sprowadzała się do pośrednictwa, przychodem będzie wartość prowizji, na którą - jak podał Wnioskodawca, zostanie wystawiona faktura VAT.

Jednocześnie Zainteresowany wskazał, że towar nie będzie stanowił jego własności, nie uzyska faktury VAT oraz rachunku potwierdzającego zakup, nie będzie również importerem, nie sprowadza towaru na własny rachunek ani w niczyim imieniu, zaś jego udział w transakcji ograniczy się do pośrednictwa w płatnościach i zamówieniach.

W takim zatem przypadku podstawą opodatkowania będzie kwota prowizji uzyskanej przez Zainteresowanego (podkreśl. red.). (…)"
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra