P
prezydent10
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2014
- Odpowiedzi
- 1
Niejaki Konrad Rosiński (podobno radca prawny) z DTLEX twierdzi, że nabył od PKT mój dług w wysokości 550pln dodał swoje koszty, wyszło mu 750 i nęka mnie pismami i sms-ami w stylu "Proszę natychmiast zapłacić 750 pln" (bez podania podstawy - dokument, umowa, faktura - cokolwiek) a dzisiaj przysłał informację o złożeniu pozwu do Sądu w Lublinie - to e-sąd jak sądzę. Co ciekawe kilka miesięcy temu prosiłem o dosłanie jakiegoś dokumentu potwierdzającego mój dług, którego nijak nie pamiętam! Okazało się, że mogę sobie co najwyżej przyjechać do Warszawy i zobaczyć na miejscu - paranoja! Pytanie jest proste - co z tym zrobić - zostawić i czekać aż mu się odechce. Czy jakoś działać? Czy DTLEX w jakiś sposób złamał prawo i można mu to wytknąć! Wkurza mnie to coraz bardziej, przysyła smsy nawet na komórki moich nieletnich dzieci.