R
rysik74
Użytkownik
- Dołączył
- 10.2011
- Odpowiedzi
- 52
Witam
Mam takie pytanie, moją 13 letnią córkę spotkała bardzo niemiła sytuacja. Razem z koleżanką poszła na dyskotekę szkolną, z tym , że nie była uczennicą tej szkoły , tylko ta jej koleżanka , której córka towarzyszyła. Została wpuszczona normalnie, nie wiedziała ze nie może wejść. Kiedy po kilkunastu minutach chciała wyjść do domu okazało się ze nie może bo drzwi są zamknięte i nauczyciel nie chce jej wypuścić jeśli nie przyjedzie rodzic. Bardzo mnie to zdziwiło , że została wpuszczona w ogóle, bo ja nie wyraziłam zgody. Czy ta szkoła mogła tak postąpić, gdzie interweniować, dla mnie było to w pewnym sensie ograniczenie wolności córki. Czy się mylę?
Mam takie pytanie, moją 13 letnią córkę spotkała bardzo niemiła sytuacja. Razem z koleżanką poszła na dyskotekę szkolną, z tym , że nie była uczennicą tej szkoły , tylko ta jej koleżanka , której córka towarzyszyła. Została wpuszczona normalnie, nie wiedziała ze nie może wejść. Kiedy po kilkunastu minutach chciała wyjść do domu okazało się ze nie może bo drzwi są zamknięte i nauczyciel nie chce jej wypuścić jeśli nie przyjedzie rodzic. Bardzo mnie to zdziwiło , że została wpuszczona w ogóle, bo ja nie wyraziłam zgody. Czy ta szkoła mogła tak postąpić, gdzie interweniować, dla mnie było to w pewnym sensie ograniczenie wolności córki. Czy się mylę?