Dystrybutor odzieży znanej marki posądził mnie!

  • Autor wątku Autor wątku wiemzenicniewiem
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wiemzenicniewiem

Użytkownik
Dołączył
04.2013
Odpowiedzi
118
Proszę o pomoc, sprzedawałem oryginalne koszulki polo w detalu przy zarejestrowanej DG. Dystrybutor wraz z Policją zarekwirowali mój towar.
Koszulki zakupiłem legalnie z UK. Czy w tym wypadku jak już towar był wcześniej w kraju UE nie podstawia się temat o wolności sprzedaży w EOG? Z góry dziękuję za pomoc, Pozdrawiam.
 
Na podstawie takiej ilości informacji nie sposób udzielić jakiejkolwiek odpowiedzi. Przyczyny "zarekwirowania" towaru przez Policję mogą być różne.
 
Zabrali mi towar na podstawie zlecenia dystrybutora, że nie posiadam licencji na sprzedaż. Nie były to ogromne ilości, tylko sprzedaż detaliczna. Na dokumencie od mocodawcy nie ma żadnej wzmianki o tym, że towar jest nieoryginalny. Przedstawiłem faktury zakupu od firmy w UK, która sprzedawała ten sam towar na wyspach do sklepów bez żadnego problemu. Jeśli z towarem było coś nie tak dlaczego przekroczył on granice EU?
 
Oczywiście, że jest. Jednak towar pierwotnie trafił z fabryki z Indii, to dlaczego nie był przechwycony już na granicy w UK? Czy na terenie UE nie ma wolnego rynku? Nie kupiłem tego towaru z Chin czy Indonesii.
 
Jest to firma prosperująca od kilkunastu lat, nadal prowadzi sprzedaż hurtową, wydaje mi się gdyby była nielegalna to już dawno nie byłoby jej w UK. Czy mogę domagać się zwrotu towaru lub przerzuceniu całej winy na hurtownię? Gdyż byłem zapewniany, że jest to towar wolny do sprzedaży w UE? Mam faktury potwierdzenia płatności itp. Ja działałem nieświadomie i też nie płaciłem małe pieniądze za sztukę towaru.
 
Zwróć się do hurtowni o zwrot pieniędzy za zarekwirowany towar.
 
Tak też zrobiłem, oczywiście oni twierdzą, że z towarem jest wszystko w porządku sprzedali dużo więcej na wyspach i nikt nie miał takiego przypadku. Czy mogę posądzić hurtownię w UK o sprzedaż nielegalnego towaru?
 
wiemzenicniewiem napisał:
... wydaje mi się gdyby była nielegalna to już dawno nie byłoby jej w UK. ...
To co Ci się wydaje nie ma żadnego znaczenia.
wiemzenicniewiem napisał:
... Czy mogę posądzić hurtownię w UK o sprzedaż nielegalnego towaru?
Raczej o nielegalną sprzedaż, towar jest legalny, no chyba, że to podróbka.

PS.
Otrzymałeś stosowny protokół o zajęciu towaru?
 
Ostatnia edycja:
Tak otrzymałem protokół o przejęciu towaru w sztukach przez Policję
 
Zatem oczekuj na następne działania Policji, zapewne zostaniesz poproszony o złożenie wyjaśnień.
 
Już otrzymałem pismo z prokuratury o stosowanie niewłaściwej konkurencji
 
Tak zgadza się. Źle to ujalem. Dokładniej czyn Art. 155 ust prawo własności przemysłowej.

Co ciekawe nie ma w tej korespondencji żadnej oficjalnej informacji ze strony producenta. Tylko kancelaria stawia mi zarzuty pod stwierdzeniem NASZ MOCODAWCA...


Nie pisz posta pod postem, przez 20 minut jest dostępna opcja -
edit.gif
Regulamin §8
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Zatem jeśli towar został legalnie wprowadzony do obrotu na terenie EOG nie masz czego się obawiać, jeśli jest inaczej kieruj swoje roszczenia do hurtowni.
 
Ok dzięki za słowa otuchy. Tylko jak teraz odzyskać ten towar?
 
Póki spraw się nie wyjaśni nie odzyskasz.
 
Dodam jeszcze, że ta firma z UK ma umowne (pisemne) potwierdzenie z urzędem celnym na sprowadzanie markowego towaru z Indii, czy taki dokument może mi pomóc?
 
Urząd Celny nie jest dysponentem marki zatem nie ma to żadnego znaczenia.
 
Powrót
Góra