1. Pojecie "tlumacz" nie jest w Niemczech prawnie chronione, wiec kazdy moze sobie na drzwiach powiesic szyld "tlumacz" i tlumaczyc.
2. Jesli chcesz byc tlumaczem przysieglym, musisz zwrocic sie do wlasciwego na miejsce zamieszkania sadu z wnioskiem o zaprzysiezenie. Poniewaz Niemcy sa panstwem federalnym, w kazdym landzie sa inne przepisy w tym zakresie.
3. "Dzialalnosc gospodarcza" to w wolnym tlumaczeniu (podkreslam w "wolnym", bo pojecia prawne z jednego panstwa nigdy nie sa tozsame z pojeciami prawnymi w drugim panstwie) to tzw. Gewerbe po niemiecku. Wiec zglaszasz dzialalnosc (Gewerbeanmeldung) we wlasciwym urzedzie w twoim miescie, z reguly to sie nazywa "Gewerbeamt" i dostajesz Gewerbeschein. Jak wpiszesz "gewerbe" + "Niemcy* do googla, to znajdziesz na pewno setki informacji na ten temat.
4. Prowadzac wlasna dzialalnosc = majac wlasne dochody, bedziesz musiala miec wlasne ubezpieczenie chorobowe, to jest tzw. Krankenversicherung für Selbständige, skladki miesieczne orientuja sie o dochody brutto, na poczatek pewnie dostaniiesz jakis tam ryczalt
5. Co do spraw podatkowych, duzo ci nie powiem, ale cos mi sie ciemno przypomina, ze do pewnych, niewielkich kwot brutto na rok jest jakies opodatkowanie ryczaltowe, po ich przekroczeniu normalna ksiegowosc z kwartalnym odprowadzaniem VATu do urzedu finansowego