działalośc gospodarcza

  • Autor wątku Autor wątku przemko11
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

przemko11

Użytkownik
Dołączył
06.2010
Odpowiedzi
32
Dobry Wieczór !
Mam pytanko chciałbym załozyc działalność gospodarczą w Polsce i w związku z tym czy moe wykonywac prace związane z tą działalnością w Niemczech ?
chodzi mi o firmę jednoosobopwą ?
 
Tak, możesz swe usługi świadczyć również w Niemczech. Jeżeli mieszkasz przy tym nadal w Polsce, płacisz podatek dochodowy tylko w Polsce. Chyba że otworzysz biuro także w Niemczech, wtedy zysk wypracowany w ramach tego biura opodatkujesz w Niemczech. Faktury wystawiasz bez VAT.
 
a czy wiąza sie z ta działalnościa jakies opaty ktore bede musiał placic w Niemczech ?
 
dzieki a jezeli faktury bede musial wystawic w niemczech / i słyszalem ze bede musial opłacic kankase i gewerbe czy to prawda /
 
jezeli mam zarejestrowana firme w Polsce i chce wyslac pracownika w delegacje do Niemiec na okres 2 m-c ,czy to ubezpieczenie w Polsce obejmuje równiez w Niemczech a ponadto w razie kontroli tego pracownika przez urzad niemiecki czy te dokumenty pracownika wystarcza oby mógł legalnie pracowac czy równiez potrzebny jest w danym miejscu meldunek Bardzo prosze o odpowiedz sprawa bardzo pilna
 
tylko dla wszystkich zamieszkalych w niemczech..pracujacych i majacych gewerbe..ubezpieczenie Krankenkasse obowiazkowe...

w przypadku dwoch gewerb tu i tam,,placisz sie tylko w jednym kraju(np..Polska)
to tyle co wiem na temat..
 
Z ZUS-u dostaniesz zaświadczenie E101, że pracownik jest ubezpieczony w Polsce. To wystarczy. W niektórych branżach (budowlana, sprzątanie, dekoracja wnętrz) będziesz potrzebował zezwolenie z Zentrale Auslands- und Fachvermittlung w Duisburgu. Także w innych branżach musisz mieć z niemieckim zleceniodawcą umowę o dzieło, delegacja pracownika nie może być jedynie udostępnieniem siły roboczej, bo to mogą robić tylko zarejestrowane agencje pracy tymczasowej.
 
a w przypadku opieki na osobami srar szymi , uslug remontowych czy bede potrzebowal zezwolenia?
 
a jakie sa koszty załozenia dzialalnosci gospodarczej?
 
mam jeszcze jedno pytanie czy ktos moze mi powiedziec jakie branz e w Niemczech nie bede musial posiadaczezwolenia?
z góry dziekuje
 
Witam

Czy ktoś orientuje się jak w Niemczech (w przypadku żony Niemca posiadającej polskie obywatelstwo) wyglądają kwestie założenia własnej działalności, ale w postaci tzw. home office, np. biuro tłumaczeń itp.?

Będę wdzięczna za wskazówki 'maści wszelkiej' (m.in. dotyczące kwestii wymaganych ubezpieczeń i formalności, przez które należy przebrnąć).

Pozdrawiam
 
1. Pojecie "tlumacz" nie jest w Niemczech prawnie chronione, wiec kazdy moze sobie na drzwiach powiesic szyld "tlumacz" i tlumaczyc.
2. Jesli chcesz byc tlumaczem przysieglym, musisz zwrocic sie do wlasciwego na miejsce zamieszkania sadu z wnioskiem o zaprzysiezenie. Poniewaz Niemcy sa panstwem federalnym, w kazdym landzie sa inne przepisy w tym zakresie.
3. "Dzialalnosc gospodarcza" to w wolnym tlumaczeniu (podkreslam w "wolnym", bo pojecia prawne z jednego panstwa nigdy nie sa tozsame z pojeciami prawnymi w drugim panstwie) to tzw. Gewerbe po niemiecku. Wiec zglaszasz dzialalnosc (Gewerbeanmeldung) we wlasciwym urzedzie w twoim miescie, z reguly to sie nazywa "Gewerbeamt" i dostajesz Gewerbeschein. Jak wpiszesz "gewerbe" + "Niemcy* do googla, to znajdziesz na pewno setki informacji na ten temat.
4. Prowadzac wlasna dzialalnosc = majac wlasne dochody, bedziesz musiala miec wlasne ubezpieczenie chorobowe, to jest tzw. Krankenversicherung für Selbständige, skladki miesieczne orientuja sie o dochody brutto, na poczatek pewnie dostaniiesz jakis tam ryczalt
5. Co do spraw podatkowych, duzo ci nie powiem, ale cos mi sie ciemno przypomina, ze do pewnych, niewielkich kwot brutto na rok jest jakies opodatkowanie ryczaltowe, po ich przekroczeniu normalna ksiegowosc z kwartalnym odprowadzaniem VATu do urzedu finansowego
 
Co do punktów 1, 2 i pierwszej części 3 - tak, wiem - znalazłam już odpowiednią publikację na ten temat, ale i tak dzięki :)

Bardziej trapi mnie sama kwestia 'Telearbeit' albo 'home office', tj. regulacji i (może ktoś się orientuje) tego, jak to w praktyce w DE jest postrzegane. W Polsce - jak przekonałam się na własnej skórze - podejście jest niezbyt pozytywne.

W tamtym poście tłumacz był tylko przykładem zawodu, jaki można wykonywać w ten sposób.

pozdrawiam :)
 
Nie rozumiem, o co ci chodzi konkretnie z tym Telearbeit. To jest sprawa miedzy pracodawca a pracobiorca a nie sprawa przepisow.

Ty chcesz pracowac na wlasny rachunek (czyli Gewerbe/Selbständig) czy "na etacie" w jakiejs firmie? Jesli to drugie, to na 95% wybij sobie z glowy, ze ktos w firmie prywatnej czy panstwowej da ci etat tlumacza, bo teraz jest moda na outsourcing i tlumacze pracuja na zlecenia.

Poza tym nawet jakbys jakims fuksem dostala etat (umowe o prace jako pracobiorca) na stanowisku tlumacza, to Telearbeit jest generalnie mozliwa maksymalnie w 50% wymiaru czasu pracy, bo pracodawcy chca, by ich pracownik mial kontakt z reszta zalogi itd. a nie siedzial 5 dni w tygodniu w swoim domu i nigdy nie przychodzil do firmy.

A jak bedziesz pracowac na zlecenia, to przeciez nikt ci nie bedzie kazal przychodzic do biura zleceniobiorcy, zeby tam pracowac, bedziesz siedziala w domu, dostawala zlecenia mailem i odsylala je mailem.

Niezbyt rozumiem, o co sie konkretnie pytasz
 
Zadajesz nieprecyzyjne pytania, a potem zgrywasz obrazona krolewne. Wiesz co, idz do prawnika (ktory najwidoczniej ma male pojecie o sprawach europejskich), zaplacisz pelno kasy i dowiesz sie co najwyzej tego, co ja ci pisze za darmo, ale jak ci sie nie podobaja odpowiedzi, to stworz sobie taka rzeczywistosc, ktora ci bedzie odpowiadac.
 
Zyjesz w swoim swiecie. Rob tak dalej. Nie moj problem.
No tak zapomnialam,ze wszyscy inni to idioci, a ty jestes wyrocznia.

Jedyna obrazona (i przy okayji obrazajaca)na tym forum osoba jestes ty sam.

A to tak?"ratujesz" na forum biedne sierotki "za darmo"? Ojej. biedactwo.

over & out
 
Ostatnia edycja:
Nie dziwie sie, ze w urzedach cie traktuja, jak najwidoczhniej cie traktuja, krecisz, macisz, i zgrywasz sie na paniusie. Twoja sprawa, zycze ci powodzenia, ja ci wiecej pomagac nie bede, ale jakos nie widze, zeby kto inny ci udzielic merytorycznej odpowiedzi.
 
i tak nie mam zamiaru pytac. skutecznie zniechecasz. pewnie przyzwyczailes sie do obrazania wszystkich dookola, bo jak sie czyta inne watki, to zawsze kogos wkurzasz.

zgrywasz eksperta i duzo ci sie wydaje.

chyba asz jakies problemy ze soba, ale nie musisz sobie tego odbijac na innych.

Naucz sie czytac ze zrozumieniem.
 
Powrót
Góra