Dziwny Kazus

  • Autor wątku Autor wątku Sylvia007
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sylvia007

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2011
Odpowiedzi
14
witam! mam problem z pewnym kazusem, Otoz pewien X nazwijmy go Wojtek zostal skazany wyrokiem sadu za nekanie np, w postaci nie dopuszczania tej osoby, która składa pozew o nękanie w postaci nie dopuszczania do pomieszczeń gospodarczych we wspolnocie Ten kto oskarzal byla pani Y nazwijmy ja Krystyna. sad uzasadaniajac swoj wyrok oparl sie glownie na zezaniach pani Krystyny i swiadka Z nazwijmy go Pawel. Więcej świadków nie było. Pawel wczesniej zlozyl donos (wraz z pania krystyną, ktora go osobiscie zawiozla na policje) Na pana Wojtka, ze neka pania Krystynę. w sadzie Swiadek Pawel mowil, ze Pan Wojtek pani Krystyny nie nekal nigdy czyli zawsze do wszystkich pomieszczen ja dopuszczal. sad dal wiare zeznaniom na policji(a nie zeznaniom przed sądem) i zeznaniom panii Krystyny. Wyrokiem byla zaplata jakiejs kwoty. Po 7 miesiacach pani Krystyna zlozyla pozew na pana Pawla, ze skladal falszywe zeznania w sadzie. zostal skazany na zaplcaenie jakiejs kowty. czy w zwiazku z tym pan Wojtek moze ubiegac sie o cokolwiek w zwiazku, ze swoja sprawa skoro Pawel byl swiadkiem skladajacym falszywe zeznania czyli jest on niewiarygodny, ??? Nie wiem jakaś możliwosc wszczęcia postępowania???
 
Chyba należy zacząć od tego czy pan Wojtek - jak został nazwany odwołał się od wyroku i czy wyrok już jest prawomocny ?
 
Otóż pan Wojtek nie odwoływał się od wyroku (uznając, że nie wygra, ponieważ już miał wcześniej podobną sytuację ale dotyczącą zniszczenia mienia, w której odwoływał się i apelacja nie została uwzględniona).
Nie jestem pewna, czy wyrok się uprawomocnił, ale prawdopodobnie tak.
Hipotetycznie proszę o rozważenie 2 przypadków gdy wyrok się uprawomocnił i gdy się nie uprawomocnił.
Z góry dziękuję.
 
Sąd w sprawie Wojtka uznał, że zeznania Pawła w postępowaniu przygotowawczym były prawdziwe, natomiast kłamał w postępowaniu sądowym. i na tym sprawa Wojtka ( o ile nie apelował) się skończyła. Pani Krystyna natomiast spełniła swój obywatelski obowiązek zawiadamiając organy o przestępstwie składania fałszywych zeznań, a organy te trafnie zauważyły, że jeżeli świadek składał dwukrotnie całkowicie różne zeznania, to za którymś razem kłamał i skazał go na odpowiednia karę. ocena kiedy Paweł kłamał została dokonana w procesie Wojtka. Inna sprawa, gdyby się okazało, że np pani Krystyna jakoś wymusiła zeznania na Pawle i ten skłamał w postępowaniu przygotowawczym, to byłaby to podstawa do wznowienia postępowania w sprawie Wojtka. Ale z opisu wnioskuję, że chyba sąd w obu przypadkach miał rację.
 
Dziękuję ślicznie za pomoc
 
Powrót
Góra