e-kancelaria - pismo z windykacji

  • Autor wątku Autor wątku Marta N.
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Marta N.

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2006
Odpowiedzi
22
Witam serdecznie
dostałam dziś pismo z windykacji o nazwie jw

"w dniu 10.04.2012 otrzymaliśmy z sądu wezwanie do wniesienia opłaty sądowej w sprawie prowadzonej przeciwko pani o zaplate kwoty 1083 zł, wynikającej z faktur na rzecz unifund siedzibą w ...... za ktory działa ekancelaria.

nie znam zadnego unifund a tymbardziej nie przypominam sobie aby byly jakies faktury

zgodnie z orzeczeniem sądu najwyższego (postanowienie SN IV CZ 196/84 z dnia 6 listopada 1984) zaplata nalezności po wniesieniu pozwu nie zwalnia pozwanego od poniesienia kosztów procesu , w tym rownież wynagrodzenia radcy prawnego ktore może wyniesc około 1/3 dochodzonej wierzytalności.

jezeli zadluzenie nie zostanie uregulowane w ciągu 5 dni kancelaria rozpocznie czynnosci zmierzające do ustalenia pani skladników majątkowych, ktore w razie przekazania sprawy na etap egzekucji komorniczej zostaną wskazane wlasciwemu komornikowi sądowemu,

o co chodzi?? mają takie prawo?? na jakiej podstawie?? nie musze sie nikomu tłumaczyc z tego jaki mam majątek?? chyba ze na wniosek sądu??



skorzystamy również z możliwości powiedomienia wlasciwego miejscowo urzedu kontroli skarbowej, o zaliczeniu przedmiotowej wierzytelności w koszty uzyskania przychodu, pomimo jej nieuregulowania.

NO CHYBA PRZESADZAJĄ??



wpłaty należy dokonac:
...............................................


na odwrocie zawiadomili mnie o przelewie wierzytelności

co mi sie rzucilo w oczy:
wierzytelnosc z tytułu ..... zgodna co do zasady i bezsporna wraz z wszelkimi związanymi z nią prawami, została przelanaw drodze umowy cesji z dnia... na rzecz UNIFUND



poza tym w pismie tym podpis jest sxeroway, a nie powinien byc wlasnoręcznie podpisany??
list przyszedł jako list zwykły - a nawet dwa listy o tej samej tresci mi wyslali...


poradźcie co robic??
chodzi o zadluzenie w orange


martwi mnie początek ich listu, ze dostali dostali z sadu wezwanie do wniesienia oplaty sądowej........
mam sie bac?
 
Ostatnia edycja:
z 2010 wrzesień,a przynajmniej taką informację uzyskałam ORENGE. Niestety sprzedali mój dług ww firmie windykjacyjnej.
więc nikłe szanse na przedawnienie. Z firmą windykacyjną nie kontakotwałam się
 
Witam mam podobną sprawę i nie wiem co mam zrobić. Wczoraj listem zwykłym dostałam wezwanie do zapłaty z Orange. Pl . W liście jest napisane że dług przejęła firma e-kancelaria grupa Prawno finansowa są. Nakazują zapłacić mi ponad 4000 plus odsetki na kwotę 2500. Na piśmie jest wymieniony wyrok z dnia 21.08.2002 roku z kwotą 1800 zł i terminem płatności do 11.2003. Na końcu pisma jest napisane że brak reakcji na wezwanie będzie skutkować wpisanie do krajowego rejestru długów. Wspomnę ze kiedyś miałam zaległy abonament i złożoną ale sprawę w sądzie za to ale abonament został przeze mnie uregulowany i sprawa zostala zamknieta. Przez 11 lat nie dostalam zadnego wezwania az do teraz.List to ksero i nie posiada oryginału podpisu. Sprawa jest conajmniej dziwna dla mnie ze względu na to ze nie przyszło to listem poleconym. Poza tym w liście widnieje ze ta sprawa miała miejsce 11 lat temu. Więc sprawa powinna być juz przedawnienia. Bardzo proszę o odpowiedź. Ostatnio Słyszy Się O
PODPINAJACYCH SIĘ pod firmy telekomunikacyjne. Jesli ktoś wie coś na ten temat proszę o odpowiedź.
 
Witam mam podobną sprawę i nie wiem co mam zrobić. Wczoraj listem zwykłym dostałam wezwanie do zapłaty z Orange. Pl . W liście jest napisane że dług przejęła firma e-kancelaria grupa Prawno finansowa są. Nakazują zapłacić mi ponad 4000 plus odsetki na kwotę 2500. Na piśmie jest wymieniony wyrok z dnia 21.08.2002 roku z kwotą 1800 zł i terminem płatności do 11.2003. Na końcu pisma jest napisane że brak reakcji na wezwanie będzie skutkować wpisanie do krajowego rejestru długów. Wspomnę ze kiedyś miałam zaległy abonament i złożoną ale sprawę w sądzie za to ale abonament został przeze mnie uregulowany i sprawa zostala zamknieta. Przez 11 lat nie dostalam zadnego wezwania az do teraz.List to ksero i nie posiada oryginału podpisu. Sprawa jest conajmniej dziwna dla mnie ze względu na to ze nie przyszło to listem poleconym. Poza tym w liście widnieje ze ta sprawa miała miejsce 11 lat temu. Więc sprawa powinna być juz przedawnienia. Bardzo proszę o odpowiedź. Ostatnio Słyszy Się O
PODPINAJACYCH SIĘ pod firmy telekomunikacyjne. Jesli ktoś wie coś na ten temat proszę o odpowiedź.
 
Marta N. napisał:
Niestety sprzedali mój dług ww firmie windykjacyjnej.
więc nikłe szanse na przedawnienie.
Co ma piernik do wiatraka? Jeśli należność była wymagalna przed okresem 3 lat, licząc od daty wniesienia pozwu do sądu, to służy Ci zarzut przedawnienia.
Gosia5959 napisał:
Ostatnio Słyszy Się O
PODPINAJACYCH SIĘ pod firmy telekomunikacyjne.
Przecież tu się nikt "nie podpina" pod firmę telekomunikacyjną. Dostałaś wezwanie od firmy windykacyjnej. Na temat stanu prawnego wierzytelności nie da się nic powiedzieć nie znając dokumentów. Informacje od Ciebie są niejasne. Co np. ma znaczyć:
Gosia5959 napisał:
sprawa zostala zamknieta.
?
Jak "zamknięto" postępowanie sądowe? Był wyrok lub nakaz zapłaty? Co zostało zasądzone, co z tego spłacone itp.
Gosia5959 napisał:
miała miejsce 11 lat temu. Więc sprawa powinna być juz przedawnienia.
Bardzo możliwe, że tu przedawnienie (przynajmniej w zakresie należności głównej) nie wchodzi w grę. Zależy, czy był tytuł egzekucyjny, klauzula (z jaką datą?), klauzula z art. 788 kpc (z jaką datą?), postępowanie komornicze itp.
Skupiasz się na kompletnie nieistotnych i nieważnych faktach, czy list był polecony, czy może przyniesiony przez gołębia, ekspresowy z potwierdzeniem nadania, czy powolny z potwierdzeniem odbioru, a nic nie wiesz o stanie sprawy. Trzeba zebrać informacje (oczywiście nie o sposobach wierzyciela wysyłania wezwań).
 
Ostatnia edycja:
Robilee, Marta N. pisała to ponad 2 lata temu...

Zasadniczo jednak - skoro pytająca Gosia5959 nie ma dokumentów, to niech ich ciśnie o to - ale gwarancji że powiedzą prawdę nie ma żadnej. Ew. po prostu niech zaczeka na ruch windykacji - wtedy z ewentualnego pozwu pozna wszystkie daty. Może być owszem tak, że nic nie jest przedawnione, ale to mało prawdopodobne. Może być tak, że przedawnione są odsetki starsze niż 3 lata.
Ja stawiam jednak po liczbach, że mają bałagan (jak zazwyczaj) a sprawa przedawniona w całości.
 
jerry23 napisał:
Robilee, Marta N. pisała to ponad 2 lata temu...
Oj. To niech się dziewczyna dziś dowie, że mogła się uchylić zarzutem przedawnienia.
jerry23 napisał:
Ja stawiam jednak po liczbach, że mają bałagan (jak zazwyczaj) a sprawa przedawniona w całości.
Ja stawiam, po informacji o istnieniu wyroku, że należność główna nieprzedawniona (to samo koszty).
jerry23 napisał:
skoro pytająca Gosia5959 nie ma dokumentów
Ponieważ była mowa o wyroku, to ma świetne i obiektywne źródło informacji. Sąd. Tam pozna wszystkie potrzebne daty.
jerry23 napisał:
po prostu niech zaczeka na ruch windykacji
Rozumiesz, że ten ruch to może być wniosek egzekucyjny? Dlatego trzeba poznać fakty i odpowiednio reagować (np. negocjować, by nie dopuścić do egzekucji). Żadnego czekania!
 
Dziękuję za szybką odpowiedź.
Najlepiej będzie jak wszystko opisze.
Za nie płacenie abonamentu 5 telefonów wziętych na firmę założono mi sprawę w sądzie.
W 28.2002 dostałam wyrok, musiałam spłacić zadłużenie w ciągu roku dokładnie termin płatności był do 26.11.2003. Dokumenty spłaty zadłużenia miałam co miesiąc pokazywać kuratorowi co oczywiście robiłam.Od 2003 r do dziś nie miałam żadnego wezwania do zapłaty, że coś było nie do końca spłacone. Niestety nie mam już wszystkich dokumentów z tej sprawy. Wczoraj przyszło mi zawiadomienie o cesji wierzytelności na e-kancelarie o wysokości przeniesionej wierzytelności na kwotę dokładnie 4400+ 2500 odsetek z informacją że wpłątę należy uiścić w ciągu 7 dni od otrzymania pisma.Jesli będzie brak reakcji z mojej strony będzie to skutkowało wpisaniem mnie do Krajowego Rejestru Długów. Wyrok w tej sprawie zapadł w 2002 roku,a spłata nastąpiła w 2003 roku.
Jeśli zostało jeszcze jakieś zadłużenie od 2003 r ulega ono przedawnieniu?? Bardzo proszę o poradę w tej sprawie.
 
Gosia5959 napisał:
Jeśli zostało jeszcze jakieś zadłużenie od 2003 r ulega ono przedawnieniu?? Bardzo proszę o poradę w tej sprawie.
Nadal nie wiemy kiedy wyrokowi została nadana klauzula wykonalności (jedna lub więcej) i czy nie było prowadzonej egzekucji komorniczej. Powiesz nam to? O klauzulach możesz dowiedzieć się w sądzie, który wydał wyrok.
Czyżby to to był wyrok karny z obowiązkiem naprawienia szkody? W takiej sytuacji nie ma odsetek.
 
witam, moj dlugo w orange tez wykupila firma windykacyjna.splacam wg okreslonych zaproponowanych rpzeze mnie rat.zadluzenie 1800 zł rozlozyli na 8 rat i tyle.
 
Egzekucji komorniczej nie było, a co do klauzuli nie mam pojęcia. Muszę się dowiedzieć w sądzie w takim razie. Numer wyroku to IIIk280/.... czy to może być klauzula czy tylko numer wyroku?? A z tego co pamiętam był to wyrok karny z obowiązkiem naprawienia szkody, bo miałam rok na spłacenie tego zadłużenia, ale na 100% nie jestem pewna. Myślałam że wszystkie należności uregulowałam, bo przez rok spłacałam zadłużenie
 
odsetki są tak duze ze mozliwe ze wlasnie ""myslalaś" ze splacilas...calosc ...
 
Tylko u mnie sprawa miała miejsce 12 lat temu, więc jest to może już przedawnione.
Czekaja może, że wyrażę chęć spłaty i okres przedawnienia będzie od nowa naliczany.
O to mi dokładnie chodzi. Nie wiem czy kontaktować się z nimi czy narazie zostawić sprawe i czekać na ich dalsze kroki.
 
dług w banku pko mialam przedawniony..po pol roku ialam 5 tys wiecej do splaty odsetek..przedawnienie nie oznacza ze juz mam dlug z głowy..czeka tylko az wykupi go inna windykacja.
 
mandady tez przychodza nieraz po 8 latach. i tez musisz je zaplacic mimo tylu lat..
 
ja tam zawsze dzwonie od razu nie czekam... ewentualnie poradz sie prawnika jak uwazasz ze splacilas calosc i cie w ciula robią
 
panna25 napisał:
dług w banku pko mialam przedawniony..po pol roku ialam 5 tys wiecej do splaty odsetek..przedawnienie nie oznacza ze juz mam dlug z głowy..czeka tylko az wykupi go inna windykacja.
Droga panno, ogranicz się do czytania. Nie dziel się swoją wiedzą prawniczą. Naprawdę nie powinnaś.
panna25 napisał:
odsetki są tak duze ze mozliwe ze wlasnie ""myslalaś" ze splacilas...calosc ...
Jeśli to był wyrok karny (z obowiązkiem naprawienia szkody), to odsetki nie mogły w nim zostać zasądzone, więc wierzyciel nie miał prawa zaliczyć wpłat na poczet odsetek.
Gosia5959 napisał:
wyrażę chęć spłaty i okres przedawnienia będzie od nowa naliczany.
Bzdura. Jeśli dług się przedawnił, to czego byś nie zrobiła, będzie on zawsze już przedawniony. Bez wehikułu czasu nie da się spowodować, by coś co było przedawnione stało się czarodziejsko nieprzedawnione. Przerwać bieg terminu przedawnienia można tylko wtedy, gdy nie dobiegł on do końca. Inną sprawą jest zrzeczenie się zarzutu przedawnienia, ale tego na pewno nie zrobisz.
 
Gosia5959 napisał:
Za nie płacenie abonamentu 5 telefonów wziętych na firmę założono mi sprawę w sądzie.
Wyrok karny za abonament telefoniczny? Takie cos to tylko na wlasne zyczenie...
 
Powrót
Góra