w tej sprawie niestety wie czyje sa prawdziwe ale udaje ze nie wie. mialem tylu swiadkow, a w srod nich zarzadce nieruchomości oraz notariusza, rzecznika dyscyplinarnego. Poza tym ta osoba zmieniała zeznania w trakcie procesu oraz miala wyjątkowo niespójne i nielogiczne zeznania. Nie podała na przykład prawie żadnych dat
i okoliczności a łóatwo by bylo je policzyc itd. Wszystko w tej sprawie smierdzi a sędzia stronniczo szuka na mnie paragrafu i pomija milczeniem oczywiste klamstwa powódki.
Kilka razy juz staralem sie wniesc na niego skrge, chocby o chamskie traktowanie, ale adwokat mnie odwodzi bo sie boi. Cghce napiosac skarge ale nie wiem jak bo ikt nawet nie chce mi powiedziec. facet jawnie ochrania oszustów, którzy dokonali wyludzenia na ok 50 tys zlotych, zorganizowali intrygę i uzywaja prawa do sfinalizowania 'skoku na kase'.