e-sąd - przekazanie sprawy do sądu rejonowego

  • Autor wątku Autor wątku Gameburger
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Gameburger

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2017
Odpowiedzi
1
EasyDebt kupilo dług od banku i skierowało sprawe do e-sądu (chodzi o karte kredytową).
Terminy wymagalnosci podali jakieś wyssane z palca, faktycznie termin wymagalnosci był na luty 2013r co wyraznie pisze w cesji wierzytelnosci.
E-sąd nie wydal nakazu tylko skierowal sprawe do sądu rejonowego.

p o s t a n a w i a
przekazać sprawę do Sądu Rejonowego w Kielcach.
U Z A S A D N I E N I E
W dniu 27/07/2017 roku powód easyDEBT Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny
Zamknięty z siedzibą w Warszawa złożył do Sądu Rejonowego Lublin - Zachód w Lublinie pozew w
elektronicznym postępowaniu upominawczym.
Sąd stwierdził brak podstaw do wydania nakazu zapłaty albowiem przytoczone okoliczności budzą wątpliwości w
zakresie daty wymagalności roszczenia, których wyjaśnienie wymaga przeprowadzenia postępowania
dowodowego przed sądem właściwości ogólnej pozwanego.
Dlatego też na podstawie art. 505 [33] § 1 k.p.c. przekazuje sprawę do rozpoznania sądowi właściwości ogólnej
pozwanego.
Z tych powodów orzeczono jak na wstępie.

Mam 2 pytania:
1.Czy juz teraz wnosic sprzeciw i podniesc art 118kc czy czekac na pismo z sądu rejonowego?
2. Czy wnieść juz tu pismo do e-sądu zeby uktualnili adres? (Gatback wielokrotnie prosilem o uaktualnienie adresu, ale w pozwie dalej wisi adres pod ktorym nie mieszkam od 7 lat i obawiam sie ze tam bedą przychodzily wezwania i nie bede wiedzial ze sprawa w sadzie jest).
Dodam jeszcze ze w e-sadzie ustanowilem w tej sprawie komunikacje drogą elektroniczną
 
Ostatnia edycja:
1. Co chcesz wnosić? sprzeciw od czego?, przecież nie ma żadnego nakazu.
2. Utwórz sobie konto w swojej apelacji i będziesz miał możliwość przeglądania co dzieje się w sprawie.
 
Podepnę się pod temat aby nie zakładać nowego.

Otóż dostałem wezwanie do Sądu Rejonowego. Strona powodową jest firma windykacyjna Inkaso Kredytowe, chodzi o nie spłaconą chwilówkę na kwotę 2 tysiące złotych. Bardzo się zdziwiłem ponieważ miałem kiedyś w przeszłości podobny problem ze spłaceniem ale sprawa została skierowana tradycyjnie do komornika. Dlatego moje pytanie jest dlaczego w tym wypadku jest inaczej ? Czy jest to częsta praktyka i co ma na celu ta rozprawa ? W wezwaniu jest adnotacja: Stawiennictwo obowiązkowe celem przesluchania pod rygorem pominięcia dowodu z przesluchania.

Będą jakieś konsekwencje jeśli się nie wstawię ? z góry dziękuje za odpowiedzi. Pozdrawiam
 
Gzj napisał:
Bardzo się zdziwiłem ponieważ miałem kiedyś w przeszłości podobny problem ze spłaceniem ale sprawa została skierowana tradycyjnie do komornika.
do komornika, nie było żadnej sprawy?, a może była tylko ty o tym nie wiedziałeś gdyż komornik działa na prawomocnym tytule wykonawczym,
Gzj napisał:
Czy jest to częsta praktyka i co ma na celu ta rozprawa ? W wezwaniu jest adnotacja: Stawiennictwo obowiązkowe celem przesluchania pod rygorem pominięcia dowodu z przesluchania.

Będą jakieś konsekwencje jeśli się nie wstawię ? z góry dziękuje za odpowiedzi. Pozdrawiam
jeżeli sąd wzywa na sprawę to trzeba iść, być może wystąpiły jakieś okoliczności które sąd chce rozwiać przed wydaniem wyroku,

a tak przy okazji czy próbujesz walczyć czy odpuszczasz walkę z powodem?
 
Tzn ja mieszkam obecnie za granicą i być może jakieś polecone od komornika przychodziły gdy mnie nie było. Teraz list odebrał mój brat i średnio mam możliwość przyjazdu specjalnie na 10 minut rozprawy.

Walczyć nie będę ponieważ jest to 100% moja wina :)

A jest możliwość, że komornik nie miał z czego ściągnąć długo bo tak jest i Sąd chce przesłuchać w celu wykazania jakiegoś innego majątku czy tym zajmuje się tylko komornik ?
 
Gzj napisał:
A jest możliwość, że komornik nie miał z czego ściągnąć długo bo tak jest i Sąd chce przesłuchać w celu wykazania jakiegoś innego majątku czy tym zajmuje się tylko komornik ?
na te pytanie nie znam odpowiedzi gdyż nie widziałem wezwania sądu a dokładnie co jest w nim napisane,
 
Pisze tylko i wyłącznie: celem przesłuchania pod rygorem pominięcia dowodu z przesłuchania. Oprócz tego są kopie umowy pożyczki i odpisy z KRS powoda.
 
Gzj napisał:
Oprócz tego są kopie umowy pożyczki i odpisy z KRS powoda.
to za mało tych załączników i być może sąd wzywając ciebie na sprawę chce rozwiać jakiekolwiek wątpliwości co do twierdzeń powoda,
 
Nie musisz iść jak nie chcesz walczyć. Ale jak termin jeszcze nie minął możesz napisać zgrabną odpowiedz na pozew. I wygrać. Jak się uda
 
Ale jak wygrać cokolwiek jak pożyczka została wzięta i niespłacona ewidentnie :)
 
Przecież była cesja wierzytelności. To raz. A dwa to że była wzięta to wiesz ty. A druga strona ma to wykazać.
 
Proszę Cię.. Umowa pożyczki nie świadczy o istnieniu wierzytelności. A jak znam IK to cesji nie wykazali
 
robinson21 napisał:
przecież wykazali, są:

A wiesz jak to jest z umowami pożyczek np. chwilówek?

Posiadają niepodpisaną umowę przez żadną ze stron ,do tego np. w tytule przelewu wpisują numer pożyczki ale już na umowie tej niepodpisanej takiego numeru nie ma.

Do tego jest to kopia umowy,kopia cesji jakiś śmieszny wyciąg z załącznika i ani jedno nie potwierdzone za zgodność z oryginałem.

Więc na jakiej podstawie często mają prawo domagać się Nakazu?
 
digiton napisał:
Proszę Cię.. Umowa pożyczki nie świadczy o istnieniu wierzytelności. A jak znam IK to cesji nie wykazali
@digiton - ja to wiem i ty to wiesz ale rozmówca nie wie, moje odpowiedzi na twoje wypowiedzi może zmuszą pytającego do jakiegoś działania w zakresie podejścia do sprawy w odpowiedni sposób - aby coś zrobił, zareagował, pomyślał że faktycznie coś jest nie tak z tymi dowodami - takie podejście do klienta.
 
karaczoch napisał:
A wiesz jak to jest z umowami pożyczek np. chwilówek?

Posiadają niepodpisaną umowę przez żadną ze stron ,do tego np. w tytule przelewu wpisują numer pożyczki ale już na umowie tej niepodpisanej takiego numeru nie ma.

Do tego jest to kopia umowy,kopia cesji jakiś śmieszny wyciąg z załącznika i ani jedno nie potwierdzone za zgodność z oryginałem.

Więc na jakiej podstawie często mają prawo domagać się Nakazu?
a no dlatego że pozwani nie reagują na pisma sądowe a w szczególności na pozwy których nawet nie czytają,
 
Sądy nie lubią umów zawartych drogą elektroniczną, wcale nie łatwo windykatorom to wykazać w procesie. A umowy cesji, to już porażka, są to często jakieś dziwnie sporządzone wyciągi, często umowy są zawarte pod warunkiem zapłaty ceny - a tego nie dowodzą, więc nie dowodzą przejścia praw i mamy brak legitymacji czynnej, więc sądy oddalają powództwo. Z windykacją nie tylko przedawnienie jest bronią, ale też szereg innych rzeczy. Są firmy, które potrafią dobrze wykazać cesje, ale te największe, to bardzo słabo.
 
Powrót
Góra