Egzamin na aplikację adwokacką 2016

  • Autor wątku Autor wątku paulina_l
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
witam
mam kilka pytań odnośnie załączników do zgłoszenia

1. wniosek o dopuszczenie o egzaminu kierujemy do Dziekana?
2. kopia dokumentów potwierdzających ukończenie studiów - to ma być odpis i ksero? (dla mnie kopia to dyplom skserowany)
3. oryginał dowodu uiszczenia opłaty - "oryginał" może być wydruk z rachunku potwierdzajacy wpłatę?
 
Cześć
Przerobiłam ponad 7000 pytań, ostatni egzamin na ars lege zdany z luzem. A jak u Was?
 
Miałam 5. wynik na arslege (ale na radcowskiej), a nie przerobiłam jeszcze najważniejszych kodeksów, czyli KC, KPC, KK, KPK i KSH :D Także przynajmniej u mnie nie powinno być źle. Mam nadzieję... :rolleyes:

Bo zawsze mam obawy, że wszystko mi się pomiesza na egzaminie, albo nie będę pamiętała najprostszych kwestii :rolleyes:
 
robicie te testy w trybie zdawalności czy w trybie pełnym?
 
i jak wyniki? ja przerobiłem kilka tys pytań w trybie zdawalności. Zastawiam się czy jest sens tłuc w trybie pełnym teraz, z opinii wynika, że niemożliwe jest nauczyć się wszystkich pojedyńczych pytań z tych ustaw ...
 
Oczywiście, że nie jest to realne. Zastanawiam się nad zakupem testów z Becka (testy.prawnicze.pl). ArsLege zachwala się największą bazą pytań, ale uczciwie mówiąc, nie wiem czy jest to dla nas korzystne.

Szkoda że tryby - zdawalności i pełny są podzielone ustawami, a nie "ważnością" pytań. Jak sami na pewno zauważyliście, niektóre pytania są na tyle szczegółowe i nieistotne, że w mojej opinii na ich rozwiązywanie tracimy tylko czas... (przykładowo przepisy odsyłające i wiele innych). Aby dojść do samej istoty ustaw, musimy przy okazji przegrzebać się przez setki innych pytań, niektórych ekstremalnie szczegółowych... Może jestem niezorientowana, ale naprawdę o coś takiego mogą nas pytać na egz głównym? :confused:

Przerabiając mniejszą ilość pytań, ale zarazem tych "istotnych", moglibyśmy wiedzę lepiej utrwalić, a pytania przerobić po kilka razy.

Po drugie, brakuje pytań kazuistycznych, na inteligencję, toteż na rozumienie ustaw... Ale wiadomo, kto będzie miał czas i kreatywność na wymyślanie...

Po trzecie wreszcie wiele z pytań ma tak oczywiste warianty odpowiedzi, że często nie znając odpowiedzi można z prawie 100% pewnością odpowiedzieć poprawnie.

Martwię się, że na egzaminie wrześniowym może nie być tak łatwo... :/

Co o tym sądzicie? Testy "oficjalne" przypominają chociaż trochę te z ArsLege?
 
Ostatnia edycja:
@lipstick przeglądałem testy z 2011-2015r. Co do "podobieństwa" ciężko stwierdzić, czasami faktycznie arslege losuję testy mega szczegółowe, z których pytania na pewno nie pojawią się na egzaminie. Dlatego też można stracić dziesiątki godzin na rozwiązywaniu tych pytań których nie ma sensu się uczyć... Moją metodą było rozwiązywać tylko te w trybie zdawalności a resztę doczytać po prostu. Teraz się poważnie zastanawiam, rozrzut w trybie zdawalności mam obecnie 76-119 pkt na 150pkt
 
przecież różnicą między trybem zdawalności a pełnym jest tylko liczba ustaw, a nie poziom trudności czy liczba pytań z poszczególnych aktów.jak przerobisz tylko tryb zdawalności to pominiesz wiekszosc ustaw wymaganych na egazminie.
 
No właśnie o to chodzi... Dlatego np. ja rozwiązuję testy w trybie pełnym.

W tamtym roku z samych kodeksów trafiło się ledwie 89 pytań, co nawet w przypadku odpowiedzi na wszystkie pytania nie gwarantuje zdania egzaminu.

Dlatego czasami dziwię się, że niektórzy skupiają się tylko na kodeksach, a odpuszczają ustawy szczególne. Przecież jak weźmie się to wszystko do kupy, to wychodzi dość spora ilość pytań z aktów niekodeksowych. One mogą zaważyć na wyniku :(

Kodeksy mieliśmy na studiach, zawsze coś się zapamięta i ustrzeli, a w przypadku niektórych ustaw, które widzi się po raz pierwszy na oczy może nie być to już takie łatwe...
 
ja tez rozwiązuje w pełnym, bo nawet jeżeli trafiłoby się trochę ponad 100 pytań z samych kodeksów, to jest duże ryzyko, że coś mi się pomyli albo czegoś zapomnę.
 
to jeśli z z trybu podstawowego nauczysz się na powiedźmy 80% i dostaniesz w przybliżeniu 70pkt, to chyba wystrzelasz 30 z 80?
 
Patriotic21 napisał:
to jeśli z z trybu podstawowego nauczysz się na powiedźmy 80% i dostaniesz w przybliżeniu 70pkt, to chyba wystrzelasz 30 z 80?
Prawdopodobieństwo jest...ja jestem przykladem niewystrzelania tych 21 ze szczegółowych. Dokładnie wystrzelilam 20, jednego zabrakło. Zdarza się. Dlatego w tym roku tłukę nawet Europę, budowlane i zamowienia publiczne. A na wekslowe i zusy patrzę wilkiem :x
 
jeżeli miałaś 99pkt w 2015r to wynik jest bardzo dobry - patrząc na zdawalność w 2015
 
Mam do was pytanie trochę z innej beczki.

Wpis na listę adwokatów według ustawy o adwokaturze dokonuje się w siedzibie okręgowej rady w której zdawało się egzamin wstępny. A co jeżeli ktoś chce się przenieść do innej izby? Orientuje się ktoś jak wygląda taka procedura?
 
Serdecznie kłaniam się przed użytkownikami forum, to mój pierwszy post.
Zadam krótkie pytanie. Czy rozpoczynając teraz naukę do egzaminu metodą "czytanie ustaw-->testy arslege" i tak aż do końcówki września, można w ogóle myśleć o przyzwoitym wyniku? Czy wg Was jest to po prostu marnowanie pieniędzy?
Dodam, że obecnie nie pracuję, więc mam masę czasu.
 
Masculanti89k napisał:

jak się nauczyłaś na studiach cywilnego, karnego, gospodarczego
to spokojnie dasz rady się przygotować ucząc po 6-8 godzin dziennie
 
Masculanti89k napisał:
Serdecznie kłaniam się przed użytkownikami forum, to mój pierwszy post.
Zadam krótkie pytanie. Czy rozpoczynając teraz naukę do egzaminu metodą "czytanie ustaw-->testy arslege" i tak aż do końcówki września, można w ogóle myśleć o przyzwoitym wyniku? Czy wg Was jest to po prostu marnowanie pieniędzy?
Dodam, że obecnie nie pracuję, więc mam masę czasu.

Dałabyś radę, ale musiałabyś nieźle spiąć tyłek :-D Cały czas tylko nauka, testy, ustawy... Pomimo dużej ilości wolnego czasu nie zawsze się da tak ciągle nad tym siedzieć, człowiek w końcu potrzebuje odpoczynku...

Dużo czasu zajmuje nawet nie tyle co czytanie ustaw, ale robienie testów. W dodatku część ustaw (np. budowlane, upadłościowe itp.) myślę, że musiałabyś pominąć. Szkoda Twojego czasu.

Nie trzeba wiedzieć wszystkiego na tip-top aby uzyskać 100 pkt., zawsze przy okazji się też coś ustrzeli, także dasz radę ;)
 
Powrót
Góra