Egzamin na aplikację adwokacką 2016

  • Autor wątku Autor wątku paulina_l
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Pojawiają się pytania z postępowań odrębnych, jak choćby w ubiegłym roku z EPU.
 
kurczę ja w tym roku też coś podejrzanie wyluzowana jestem,dwa lata temu i w ubiegłym roku o tej porze już miałam zawał,a teraz wszystko na luzie....:?
 
A to epu, nakazowe, uproszczone, upominawcze i międzynarodowe odrębne wiadomo, ale gorzej z innymi...wkuwac to wszystko, to jakaś masakra...
 
Lipstick napisał:
Dałabyś radę, ale musiałabyś nieźle spiąć tyłek :-D Cały czas tylko nauka, testy, ustawy... Pomimo dużej ilości wolnego czasu nie zawsze się da tak ciągle nad tym siedzieć, człowiek w końcu potrzebuje odpoczynku...

Dużo czasu zajmuje nawet nie tyle co czytanie ustaw, ale robienie testów. W dodatku część ustaw (np. budowlane, upadłościowe itp.) myślę, że musiałabyś pominąć. Szkoda Twojego czasu.

Nie trzeba wiedzieć wszystkiego na tip-top aby uzyskać 100 pkt., zawsze przy okazji się też coś ustrzeli, także dasz radę ;)

Lepiej robić testy niż czytać ustawy, ale jak ktoś ma czas, to najlepiej jedno i drugie. Ludzie potrafią się przygotować nawet w 1-2 tygodnie. Biorą wolne i cisną. Uważam, że nawet w 2 tygi można dobrze ogarnąć od zera, ale nie chodząc wtedy do pracy. Odpowiedzi są często intuicyjne, skoro jest tylko abc, to sporo można dostrzelać. Są też w necie poradniki co lepiej ogarnąć, a co ominąć w danej ustawie. Generalnie, standardem jest kc, kpc, kk o kpk - najwięcej pytań. Do tego konsta, ksh, samorządowki, ue, ppsa. Ktoś ma więcej czasu, to robi więcej, a jak mniej, to mniej. Baza to 4-pak. Są w necie wyliczenia ile się trafia pytan na stronę danej ustawy i się selekcjonuje. Po prostu, trzeba być sprytnym.

PS. Najważniejsze, nie panikować, bo, serio, nie ma powodu. Testy są łatwe. Nie zdają najczęściej panikarze albo ludzie idący na pripal.

Na marginesie, podrzucam wątpliwość czy apli ma sens. Pewnie 9/10 osób oleje ostatnie zdanie, ale jeżeli ta 1 się zastanowi, zrobi solidny research i wyciągnie wnioski, to już sukces... Powodzenia
 
Kto układa pytania w tym roku? Pawłowicz, Piotrowicz, Dubieniecki i Pszczółkowski? :D
 
shanz napisał:
Kto układa pytania w tym roku? Pawłowicz, Piotrowicz, Dubieniecki i Pszczółkowski? :D
Przecież to nie ma nic wspolnego z tematem. Nieważne kto układa, ważne, że bedziemy zdać wlaściwe odpowiedzi :)
Pomijam, że jedna z ustaw wymaganych na ten egzamin wyraźnie wskazuje, że Pańskie dywagacje są niczym nie uzasadnione.
 
Wszystkim tak świetnie idzie, a ja podchodzę w tym roku po raz 3 i słabo to widzę. Uczę się od maja, rozwiązuje testy i zawsze z każdej partii materiału mam mniej niż 100pkt. Poza tym jeden test 150 pytań, rozwiązuje lekko ponad 2 godziny. Niewiem co jest ze mną nie tak, ale nie potrafię szybciej. Nauka z kodeksów i ustaw jest w moim przypadku bezsensowna, bo po przerobieniu ustawy, nie ma to żadnego efektu podczas testu. I tak mi słabo wypada i tak. Zostało 37 dni, a Wy piszecie że 2 tygodnie wystarczą. Ciekawe jakim cudem ?
 
Ewussdg napisał:
Wszystkim tak świetnie idzie, a ja podchodzę w tym roku po raz 3 i słabo to widzę. Uczę się od maja, rozwiązuje testy i zawsze z każdej partii materiału mam mniej niż 100pkt. Poza tym jeden test 150 pytań, rozwiązuje lekko ponad 2 godziny. Niewiem co jest ze mną nie tak, ale nie potrafię szybciej. Nauka z kodeksów i ustaw jest w moim przypadku bezsensowna, bo po przerobieniu ustawy, nie ma to żadnego efektu podczas testu. I tak mi słabo wypada i tak. Zostało 37 dni, a Wy piszecie że 2 tygodnie wystarczą. Ciekawe jakim cudem ?

A takim, że jeżeli chcesz być adwokatem to taki test powinieneś zrobić na podstawie wiedzy wyniesione ze studiów. Mi rozwiązanie zajmuje średnio 40 min


Wie ktoś może ile osób podchodzi w tym roku w Warszawie? W Białymstoku podobno około 20
 
Ostatnia edycja:
Ewussdg napisał:
Wszystkim tak świetnie idzie, a ja podchodzę w tym roku po raz 3 i słabo to widzę ?

Hm... Trochę trudno w to uwierzyć. Z doświadczenia własnego i przyjaciół wiem, że egzaminy wstępne są zazwyczaj łatwe. Obawiam się, że problem musi być po Twojej stronie. Zawsze są przypadki ekstremalnie łatwo ogarniające egzaminy i ludzie, którym idzie to szczególnie trudno. Życie.

PS. Zawsze staram się pisać o rozwiązaniach przeciętnych/typowych.
 
Eee bez przesady. Ten egzamin wcale nie jest łatwy, ale jest do zdania. Rozśmiesza mnie, jak aplikanci mówią o łatwości, a potem okazuje się, ze ta łatwość to zdobyty przez nich punkt ponad próg 100. Jeżeli jest łatwy to dlaczego od przynajmniej 2 lat nikt nie miał 150 punktów?
Odnosnie wiedzy ze studiow-uprzejmnie przypominam, że w dużej mierze to był zupelnie inny stan prawny :D plus nie wszystkie ustawy to są te ze studiów.

Ewussdg-nie przejmuj się i rob swoje. Arslege ma aż nadto rozbudowane testy. Uczysz się powtarzasz, testy, ustawy, glowa do gory. Kto jak nie Ty i kiedy jak nie teraz :)
 
CarrieNYC napisał:
Eee bez przesady. Ten egzamin wcale nie jest łatwy, ale jest do zdania. Rozśmiesza mnie, jak aplikanci mówią o łatwości, a potem okazuje się, ze ta łatwość to zdobyty przez nich punkt ponad próg 100. Jeżeli jest łatwy to dlaczego od przynajmniej 2 lat nikt nie miał 150 punktów?
Odnosnie wiedzy ze studiow-uprzejmnie przypominam, że w dużej mierze to był zupelnie inny stan prawny :D plus nie wszystkie ustawy to są te ze studiów.

Ewussdg-nie przejmuj się i rob swoje. Arslege ma aż nadto rozbudowane testy. Uczysz się powtarzasz, testy, ustawy, glowa do gory. Kto jak nie Ty i kiedy jak nie teraz :)


`CarrieNYC dzięki za wsparcie, naprawdę walczę bo zależy mi na tym, i nie podchodzę tak swobodnie do tego egzaminu, a że idzie mi "szczególnie ciężko" próbuje nadal.
 
CarrieNYC napisał:
Eee bez przesady. Ten egzamin wcale nie jest łatwy, ale jest do zdania. Rozśmiesza mnie, jak aplikanci mówią o łatwości, a potem okazuje się, ze ta łatwość to zdobyty przez nich punkt ponad próg 100. Jeżeli jest łatwy to dlaczego od przynajmniej 2 lat nikt nie miał 150 punktów?

A, nie, nie. Widać niejasno to opisałem. Test, sam w sobie, taki łatwy nie jest, bo (teoretycznie) wymaga wiedzy z bardzo szerokiego zakresu ustaw, ale w praktyce, chodzi o zdanie egzaminu, a nie wyścigi kto zda "lepiej". Cel to zdać i pod to ludzie ustawiają swój grafik. Właśnie dlatego te 2 tygodnie wystarczą.

Przy systemie A-B-C i progu (ledwie) ok. 66% sprawa jest raczej prosta i nie piszę tego z perspektywy osoby, która "zdobyła punkt ponad próg 100".

PS. Gdyby był system A-B-C-D i próg 80%, czyli 120 pkt, to zdawalność wyglądałaby inaczej.
 
Ewussdg napisał:
`CarrieNYC dzięki za wsparcie, naprawdę walczę bo zależy mi na tym, i nie podchodzę tak swobodnie do tego egzaminu, a że idzie mi "szczególnie ciężko" próbuje nadal.
I tego się trzymaj, że robisz swoje i idziesz dalej :brawo:
 
du Plessis;3716102 PS. Gdyby był system A-B-C-D i próg 80% napisał:
Nie można wysnuwać wiażących wnioskow na podstawie widzimisię. Na ogolnej jest ten próg, ale ustaw mniej...coś za coś :D

A co do wystarczy zdać-zależy czy patrona już masz czy dopiero szukasz...tam ten wynik się przydaje, więc nie pisz, ze chodzi tylko o zdać. Oczywiście są wyjątki jeśli przyszlosć zawodowa jest genetycznie uwarunkowana, wtedy masz rację-zdać wystarczy :lol:
 
1. "ale ustaw mniej" - To chyba różnica, prawda? Zresztą, role się odwróciły i po latach, to apli ogólna jest trudniejsza i bardziej selektywna niż adwokacka/radcowska.

2. Z tymi pkt dla patrona, to trochę dla mnie nowość. W tym roku zostałem adwokatem. Może coś się zmieniło, ale w ORA Wawa każdy starał się znaleźć "własnego" patrona. Ja tak zrobiłem i z rozmów w dziekanacie się dowiedziałem, że to bardzo dobrze, bo niechętnie przyjmują wnioski o wyznaczenie patrona "z urzędu" - chociaż muszą. No, ale wychodzi często tak, że patrona potrafią wyznaczyć dopiero na 3 roku. Relacje patron-aplikant wyraźnie się rozluźniły z powodu nadmiaru aplikantów i braku patronów.

3. Tak, chodzi wyłącznie o zdanie egzaminu wstępnego. Nic więcej. Znalezienie pracy, to zupełnie oddzielna sprawa, która nie ma żadnego związku z apli. Dlatego radzę każdemu żeby szedł na apli wyłącznie w sytuacji posiadania stabilnej pracy w kancy, administracji albo jako in-house. To ilu znajomych nie ma roboty albo robi za grosze mnie wręcz zaskakuje.
 
Z punktami dla patrona-ubiegloroczne portale typu gumtree pelne byly ogloszen chetnych do przyjecia, patronatu i placenia pod warunkiem 120 punktow świeżo upieczonych aplikantow. Mylisz kryteria odnosnie pracy aplikantow adwokackich i radcowskich dla przypomnienia adwokaccy nie mogą posiadać stabilnej pracy w administracji.
 
CarrieNYC napisał:
Mylisz kryteria odnosnie pracy aplikantow adwokackich i radcowskich dla przypomnienia adwokaccy nie mogą posiadać stabilnej pracy w administracji.

Pisałem dość ogólnie. Dlatego tak szeroko zakreśliłem możliwości, w tym umowę o pracę dla aplikantów radcowskich, ale myślę, że obecnie przyklepuje się wszystko jak leci, bo o pracę dla aplikantów jest ciężko, a ktoś musi przecież płacić składki i opłaty za szkolenie. To ich priorytet. Nie sądzę żeby był kłopot ze zgodą na umowę o pracę dla aplikanta adwokackiego.

Zresztą, po tym jak (ujmę to wyjątkowo oględnie) nazwisko mec. Majewskiego (byłego prezesa Sądu Dyscyplinarnego i prowadzącego zajęcia z etyki), czyli obecnego dziekana ORA Wawa pojawiło w kontekście pewnej sprawy reprywatyzacyjnej, kolejny raz mogłem się uśmiechnąć i oddać filozoficznym rozważaniom na tym jak to wszystko zabawnie się kręci.

Mój stosunek do samorządu jest wielce filozoficzny, a inne określenia, które przychodzą mi do głowy w tej kwestii z pewnością mogłyby zostać mylnie odczytane w ewentualnym postępowaniu dyscyplinarnym :)
 
Ewussdg napisał:
Wszystkim tak świetnie idzie, a ja podchodzę w tym roku po raz 3 i słabo to widzę. Uczę się od maja, rozwiązuje testy i zawsze z każdej partii materiału mam mniej niż 100pkt. Poza tym jeden test 150 pytań, rozwiązuje lekko ponad 2 godziny. Niewiem co jest ze mną nie tak, ale nie potrafię szybciej. Nauka z kodeksów i ustaw jest w moim przypadku bezsensowna, bo po przerobieniu ustawy, nie ma to żadnego efektu podczas testu. I tak mi słabo wypada i tak. Zostało 37 dni, a Wy piszecie że 2 tygodnie wystarczą. Ciekawe jakim cudem ?

Nie przejmuj się,ja też podchodzę trzeci raz i mam wrażenie,że w tym roku nauka idzie mi najgorzej....głowa do góry,damy w końcu radę :)
 
du Plessis napisał:
Zresztą, po tym jak (ujmę to wyjątkowo oględnie) nazwisko mec. Majewskiego (byłego prezesa Sądu Dyscyplinarnego i prowadzącego zajęcia z etyki), czyli obecnego dziekana ORA Wawa pojawiło w kontekście pewnej sprawy reprywatyzacyjnej...

- obywatel duński sprzedaje roszczenia do nieruchomości przy ul. Chmielnej dwóm adwokatom i siostrze jednego z nich
- ci występują o zwrot wywłaszczonej nieruchomości i gmina zwraca,
- ponieważ chodzi o działkę wartą 160 mln wybucha afera...
- ktoś "odkrył" wcześniej powszechnie nieznaną o nigdzie nie opublikowaną umowę rządu polskiego z duńskim z lat 50-tych, gdzie rząd polski spłacił roszczenia obywateli duńskich,
a
- więc rzekomy zwrot wywłaszczonej nieruchomości był bezpodstawny

ale - i to pytanie dla przygotowujących się do egzaminu aplikacyjnego

czy jeżeli jakaś umowa międzynarodowa nie została opublikowana w urzędowych dziennikach minionej epoki - to czy można się na nią powoływać,
czy też nie ?
 
Powrót
Góra