Powiem tak, naprawdę się da. To co czytałam, czytałam tylko raz i robiłam testy na arse na 90 - 95%, taką już mam pamięć, aczkolwiek im dalej tym mniej się pamięta terminów/szczegółów i zaczynają się mieszać terminy głównie

. Razem zrobiłam niecałe 7 tys pytań na arsie.
Szczerze to nie ruszyłam W OGÓLE własności przemysłowej, upadłościowego, rzecznika praw pacjenta, spółdzielni europejskiej, prokuratury i zamówień publicznych.
Ustawy za 2-3 punkty czytałam całe, poza swob. dział. gosp. i ustawą o ochronie konk. i kons., bo na nie nie starczyło mi czasu, ale ogarniam je w miarę bez nauki więc dla przypomnienia robiłam je tylko z Heliosz, Te ustawy 2-3 punktowe mi zajęły około 2 - 3 dni,
Na krótkie ustawy (około 10-15 ustaw) za 1 punkty typu stowarzyszenia/wojewoda/zastaw/spory zbiorowe/drogi/zasób gminy/własność lokali i.in. takie do 15 stron A4 poświęciłam niecałe 2 dni,
Pozostałe ustawy ogarnęłam skrótowo w 1 dzień z Heliosz.
Przeczytałam raz Konstytucję i wszystkie kodeksy poza KKS i KP (które ogarniam o każdej porze dnia i nocy bez nauki).
Ostatni tydzień to było:
KK(bez cz. szczególnej), KRO i KSH (bez SA) - 1 dzień
KPK - 2 dni
KC - 2 dni
KPC - 2 dni
W przeddzień egzaminu do późna czytałam zobowiązania i opłaciło się, bo tylko w 1 pytaniu poległam z KC...
Łącznie zrobiłam niecałe 7 tys. pytań na ars.
Każdy ma inny sposób na naukę, ale przy poprzednim podejściu (99 punktów) zrobiłam kodeksy na początku sierpnia i sporo szczegółów mi umknęło. Niestety, ale tu nie wystarczy się orientować ogólnie, a trzeba zwracać uwagę na szczegóły, szczególiki albo zwyczajnie mieć farta...
Wolę mieć najważniejsze akty na świeżo, u mnie nauka na pamięć się nie sprawdzała nigdy, zamiast wkuwać bez sensu wolę rozumieć ocb. Przykładowo gdybym nie przeczytała pierwszy raz od 3 lat całej cz. szczególnej KC to bym np. poległa na banalnym pytaniu o korzyść dla komitenta, szczerze to logika by mi nakazywała zaznaczyć komisanta....
Prawdę mówiąc to próbowałam się uczyć już w maju, ale to było bez sensu. Potem sobie obiecywałam czerwiec, ale było EURO, a ja kibic. W sierpniu olimpiada i tak naprawdę zaczęłam naukę na początku września, ale nie mogłam codziennie siedzieć..razem wyszło ok. 18-19 dni.
z KSH, KRO, KPW miałam po jednym błędzie,
z KP, Konstytucji, KW, ustaw korporacyjnych poza prokuraturą 100% dobrze, z KC jeden błąd, z KPC dwa błędy, z KPK bodajże 2 czy 3..
Z kodeksów najgorzej poszło mi KK i PPSA (z ppsa chyba tylko 2 czy 3 pytania miałam dobrze).
Łącznie wyszło 112 punktów.