Egzamin notarialny 2019

  • Autor wątku Autor wątku Prawniczka1994
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ponieważ moja wczorajsza odpowiedź zniknęła to napiszę raz jeszcze - rozmawiałam we wtorek z Panią z Rady w Poznaniu, komisje obie zbierają się w weekend, jest szansa, że wyniki pojawią się w sobotę po południu, albo w poniedziałek rano

spokoju życzę wszystkim czekającym :)
 
Aligator123 napisał:
Ponieważ moja wczorajsza odpowiedź zniknęła to napiszę raz jeszcze - rozmawiałam we wtorek z Panią z Rady w Poznaniu, komisje obie zbierają się w weekend, jest szansa, że wyniki pojawią się w sobotę po południu, albo w poniedziałek rano

spokoju życzę wszystkim czekającym :)

I wzajemnie!

Czyli w sobotę od 12:00 maltretujemy klawisz F5 :D
 
bardzo liczę na to, że uda się je opublikować w sobotę - ale to zależy od tego jak długo komisje będą obradować. Trzymamy więc kciuki, żeby jak najwięcej osób zdało, jak najmniej było dyskusji i wyniki jak najszybciej :)

zawsze w weekend łatwiej opłakiwać/świętować, niż w poniedziałek w pracy :)
 
Hej,

Mam pytanie głównie do osób, które nie zdały egzaminu w tym bądź w zeszłym roku. Jak to wszystko ogarnąć od początku do końca? Póki co czekam na uchwałę i co dalej? Rozumiem, że tam będzie zawarty tryb w jakim należy się odwołać, ale powiedzmy, że dostanę uchwałę i następnie...piszę do Rady o udostępnienie pracy wraz z recenzją i oni mi to wysyłają? (chodzi o radę w Krk). Czy pisać to samemu broniąc uparcie swoich racji czy korzystaliście z usług kogoś kto się tym zajmuje? (na fb widziałam oferty Pana, który pomaga pisać odwołania, ale cena usług zwala z nóg...) no i trzecia sprawa, w połowie jestem świadoma co zawaliłam w 1 dniu i odpowiedzcie mi proszę czy nie wyliczenie dobrych opłat (zwłaszcza sądowej), niekompletne pouczenia, brak podanych DZ.U przy niektórych ustawach ma duży wpływ na to, że dostanie się ocenę niedostateczną? Niestety zabrakło mi na to czasu na egzaminie :( pomoże ktoś? :)
 
Ostatnia edycja:
Odwołanie2019 napisał:
Hej,

Mam pytanie głównie do osób, które nie zdały egzaminu w tym bądź w zeszłym roku. Jak to wszystko ogarnąć od początku do końca? Póki co czekam na uchwałę i co dalej? Rozumiem, że tam będzie zawarty tryb w jakim należy się odwołać, ale powiedzmy, że dostanę uchwałę i następnie...piszę do Rady o udostępnienie pracy wraz z recenzją i oni mi to wysyłają? (chodzi o radę w Krk). Czy pisać to samemu broniąc uparcie swoich racji czy korzystaliście z usług kogoś kto się tym zajmuje? (na fb widziałam oferty Pana, który pomaga pisać odwołania, ale cena usług zwala z nóg...) no i trzecia sprawa, w połowie jestem świadoma co zawaliłam w 1 dniu i odpowiedzcie mi proszę czy nie wyliczenie dobrych opłat (zwłaszcza sądowej), niekompletne pouczenia, brak podanych DZ.U przy niektórych ustawach ma duży wpływ na to, że dostanie się ocenę niedostateczną? Niestety zabrakło mi na to czasu na egzaminie :( pomoże ktoś? :)

Hej,
czy to są Twoje jedyne błędy? Pozostałe kwestie rozwiązałaś zgodnie z wytycznymi?

Ja, jak uwalę (cały czas jeszcze czekam na wyniki), to pisze sam odwołanie, co do procedury odwoławczej to jeszcze się w to nie zagłębiałem.
 
Stosuje się kpa, 2 tygodnie na odwołanie od doręczenia uchwały. Na udostępnienie raczej telefonicznie należy się umówić, ale nie oczekuj że w recenzjach przeczytasz coś odkrywczego. To co napiszesz w odwołaniu nie ma większego znaczenia, dlatego płacenie za to, to raczej wyrzucanie pieniędzy w błoto.
 
Mikael_Czarny napisał:
Hej,
czy to są Twoje jedyne błędy? Pozostałe kwestie rozwiązałaś zgodnie z wytycznymi?

Ja, jak uwalę (cały czas jeszcze czekam na wyniki), to pisze sam odwołanie, co do procedury odwoławczej to jeszcze się w to nie zagłębiałem.

Jedyne, których jestem w pełni świadoma, już pomijam kwestię powoływania z akcie tłumacza dla Ukrainki, bo stoję na stanowisku, że skoro władała j. polskim to tłumacz nie był potrzebny, ponadto jej sytuację opisałam dość szczegółowo zaznaczając też, że akt jest dla niej zrozumiały itp., zdaję sobie sprawę, że niepowołanie tłumacza może wpływać na obniżenie oceny, a nie na ocenę ndst :) dlatego pytam czy Rada jest w stanie udostępnić mi moją pracę i recenzję tej pracy żebym wiedziała od czego się odwoływać, bo nie jestem np. pewna dat zawartych w postanowieniach sądu, a w przypadku błędnie podanych dat to już się pewnie z tego nie wytłumaczę :)
 
Rozmawiałem z Panią z Izby Poznańskiej, wyniki dostępne online będą w poniedziałek więc nie ma co katować f5 w sobotę. :tuptup:
 
Poznań, Komisja nr 2: 19 pozytywów na 57 osób, czyli 33% zdawalności. Ja tu żadnego 'postępu' nie widzę... Jest jak co roku, czyli taka sytuacja, że Komisja nr 1 (Poznań) ma lepszą zdawalność, niż Komisja nr 2 (Łódź, Szczecin i okolice). Ktoś wie dlaczego?
 
Piszę chyba wyraźnie, że co roku wyniki z Komisji nr 2 w Poznaniu są dużo gorsze od tej piętro niżej, gdzie zdają sami miejscowi. Patrząc na wyniki w skali kraju nadal nie widzę hurraoptymizmu, bo raz że nie ma żadnej poprawy w ocenianiu tam, dwa to moja komisja...
Pytam więc, ktoś wie wtf?
 
Czarny Piotruś napisał:
Piszę chyba wyraźnie, że co roku wyniki z Komisji nr 2 w Poznaniu są dużo gorsze od tej piętro niżej, gdzie zdają sami miejscowi. Patrząc na wyniki w skali kraju nadal nie widzę hurraoptymizmu, bo raz że nie ma żadnej poprawy w ocenianiu tam, dwa to moja komisja...
Pytam więc, ktoś wie wtf?

Skąd pomysł,że komisja 1 jest dla osób z Poznania, a komisja 2 dla reszty? Pierwsze słyszę. Z tego, co widziałam w tym roku, jesteśmy przydzielani alfabetycznie.
 
Taka była moja obserwacja jak zdawałem, komisja też nie umiała odpowiedzieć jak są rozdzielani zdający, oczywiście pytałem. Z kim nie rozmawiałem ze zdających to wszyscy byli spoza Poznania, widziałem też kilka osób z mojego miasta tylko na tej sali. Jest tu ktoś z Poznania, kto zdawał przed Komisją nr 2? Nie byłoby tu żadnych pytań, gdyby nie to, że rokrocznie wyniki z Komisji nr 2 są średnio 10-20% gorsze niż tej drugiej. Jest to reguła i próbuję zrozumieć dlaczego tak się dzieje.
 
Ja to wszystko rozumiem, mówię tylko o sytuacji w Komisji nr 2 od 2014 roku. Tu progressu nie ma. A że jest to komisja w której mam zdawać uprzejmie pytam, może ktoś z Poznania wie lepiej.
 
Ja zdawałam w komisji numer 1 w Poznaniu a jestem spoza Poznania. I było przygotowanie do komisji alfabetycznie
 
Czarny Piotruś napisał:
Piszę chyba wyraźnie, że co roku wyniki z Komisji nr 2 w Poznaniu są dużo gorsze od tej piętro niżej, gdzie zdają sami miejscowi. Patrząc na wyniki w skali kraju nadal nie widzę hurraoptymizmu, bo raz że nie ma żadnej poprawy w ocenianiu tam, dwa to moja komisja...
Pytam więc, ktoś wie wtf?

Od zawsze podział na komisje jest alfabetyczny, nie ma tu żadnego spisku. Wyniki komisji były różne, różni zdający i różni oceniający. Nie szerz głupoty...
 
Czy ja wiem, czy to taka straszna głupota? Porównując zasady pilnowania i ogólnego działania w obu komisjach w Poznaniu w tym roku (nawet takiego technicznego), to jest niebo, a ziemia. Nic więc dziwnego, że obie komisje mają różny poziom zdawalności. Cały ten egzamin jest jednak nieadekwatny do rzeczywistości, nie mówiąc już o zasadach oceniania.
 
Ja otworzyłem wątek, ja go zamknę. Pierwsze podejście - egzamin zdany. Olbrzymia satysfakcja. Kilka spostrzeżeń dla zdających w kolejnych latach, wiem ze przegląda się wątki archiwalne.

Egzamin i jego atmosfera nie są tak straszne, jak mówią. Na pewno nawet obiad z teściową jest bardziej przyjemny, ale nie ma takiej tragedii, jak zwykło się uważać.

Egzamin jest bezwzlegnie trudny. Każda decyzja, której na codzień się nie zauważa, tam powoduje problem i wątpliwości. Nie ma egzaminów łatwiejszych i trudniejszych, każdy z nich wykracza poza obszar codziennej, nawet najbardziej zaawansowanej praktyki.

Nie czytajcie tego forum. Dowiecie się z niego ze za złe teksty jednolite albo brak jednego pouczenia nie zdaliscie. Od starszych kolegów też usłyszycie ze nie zdali, bo zle podatek pobrali. Bzdury. Nie wiem skąd i po co taki ferment, plotki - zeby oblac trzeba popełnić jeden kluczowy błąd, na którym opiera się kazus albo szereg mniejszych. Zły tekst jednolity, brak pouczenia, błędne oświadczenie - jeśli konstrukcja aktu będzie prawidłową - wpłyną maksymalnie na ocenę, ale nie na zdany lub niezdatny egzamin

Wszystkim zdającym w kolejnych latach zycze powodzenia.
 
Czy zanim zamknięcie wątek możecie napisac mniej więcej z czego najlepiej było sie przygotowywać? Z czego mozna było korzystać w komisji nr 1, a z czego nie w komisji nr 2 w Poznaniu? Gdyby ktos z pozytywów chciał sprzedać jakas literature, komentarze, notatki etc. to piszecie priv, wezme wszystko ;)
 
RE: Egzamin wstępny na aplikacje notarialną 99 punktów

Podbijam wątek. Czy udało Ci się odwołać i dostać na aplikację?
 
Powrót
Góra