Z umowy przedwstępnej nie może wynikać obowiązek zapłaty ceny bo to jest właśnie essentialium umowy przyrzeczonej i mamy wtedy pomieszanie z poplątaniem.
Ja rozumiem argumenty przeciw umowie tzw deweloperskiej bez formy aktu notarialnego, bo koncepcja tej umowy opiera się tylko na osn, nie ma natomiast podstawy normatywnej (przynajmniej na dziś nie znam takiej). OSN nie jest źródłem prawa, z przepisów wynika rzeczywiście, że albo można zawrzeć przedwstępną, albo zobowiazującą w formie aktu notarialnego, tertium non datur. Tylko z osn wynika , ze tertium datur.
Myślę, ze te argumenty, ktore zostały dotychczas przedstawione, mogą przemawiać jedynie za unieważnieniem egzaminu, nie za uznaniem rozwiązania opartego na przedwstępnej. To nie była umowa przedwstępna. Osoby, które nie oparły się na orzeczeniu, nie miały podstaw
normatywnych do uznania, ze mają do czynienia z ważna umową, a zatem zostały wprowadzone w błąd zastrzeżeniem autorów zadania o ważności umowy. na gruncie normatywnym zastrzeżenie to należy uznać za niezgodne z przepisami i to powoduje, ze zadanie mozna uznać za niewykonalne. Tylko, ze unieważnienie egzaminu będzie i tak skutkowało jego powtórzeniem za rok.