A
armanek
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2010
- Odpowiedzi
- 171
kauzyperda napisał:wiem, że ten egzamin był trudny. ten w grudniu też był. masa ludzi go oblala, a na prawie sie znali. trudność polega między innymi na ograniczonym czasie, ograniczonych źródłach, formie utrwalenia pracy, stresie. ja żadnej z napisanych wowczas prac nie puściłbym nigdy przenigdy w obieg.
problem mają perfekcjonisci do bólu, którym wszystko od początku przeszkadza, bo są przyzwyczajeni do innych warunków pracy. i dobrze, że zazwyczaj wypuszczają spod swej ręki intelektualne perełki, dopracowane w najdrobniejszym szczególe. ale egzamin nie może trwać tydzień, egzaminy maja swoje prawa.
dlatego zamiast skupiać sie teraz na szukaniu najbardziej poprawnego rozwiązania i zapowiadaniu na wyrost protestów pod ministerstwem zalecałbym spokój. może rozwiązań jest wiele? może rozbieżne orzecznictwo to atut, bo daje wieksze możliwości pozytywnej oceny pracy?
zaznaczam, że nie znam treści zadania i nie mam wlasnej propozycji rozwiązania. ale z moich doswiadczen wiem, że w pracy chodzi raczej o poprawnośc formalną, umiejętność formułowania wniosków i ich uzasadniania oraz o unikanie ewidentnych błędów, naruszania prawa i działań przynoszących szkodę klientom.
kiedy wyniki?
Tylko proszę nie porównujmy egzaminu grudniowego, gdzie od razu było wiadomo, czy pisać pozew/apelację czy opinię o bezzasadności, i gdzie nie trzeba było czytać po kilkadziesiąt stron akt z cywilnego, karnego i administracyjnego. Porównywanie ich to nadużycie.