karciu napisał:
Ja tez pisałem naruszenie prawa materialnego - bo uznalem ze stan faktyczny sad ustalil dobrze ale bledny przepis pr. materialnego zastosowal (pisalem o pomocnictwie), w drugim pkt skarzylem zgodnie z kluczem. Czekam w katowicach
Cytat:
Napisał/a (Nie)pewna
Wytłuszczony zwrot był: "nie pomagał". Skoro zgadzam się, że sąd ustalił, co robił, ale przyporządkował normę o współsprawstwie podczas gdy ustalił i opisał okoliczność nie stosując pomocnictwa? Wiem, że w kluczu mowa jest o klasycznym błędzie w ustaleniach faktycznych, ale pomyślmy w takim razie skąd u tak wielu osób wzięła się myśl o obrazie prawa materialnego....?
Ja tez pisałem naruszenie prawa materialnego - bo uznalem ze stan faktyczny sad ustalil dobrze ale bledny przepis pr. materialnego zastosowal (pisalem o pomocnictwie), w drugim pkt skarzylem zgodnie z kluczem. Czekam w katowicach
Też poszedłem tym tropem - obraza prawa materialnego w pkt I. Jednak przyjąłem koncepcję, że było to współsprawstwo. Tutaj akurat uważam, że można przyjąć różny punkt widzenia. Też uznałem podczas pisania egzaminu, że jest to naruszenie materialne. Wydaje mi się, że było tam chyba stwierdzenie, że pobicie miałoby miejsce gdyby oskarżony bił a nie stał, przy czym w opisie stanu faktycznego było, że oskarzony powiedział WON do pokrzywdzonego, gdy ten usiłował przyjść z pomocą zaczepianej parze młodych ludzi. Była również opisana ucieczka - element stanu faktycznego który nawet w oiz jest traktowany jako świadczący o popełnieniu przez oskarżonego przestępstwa. W mojej ocenie stwierdzenie Sądu, że oskarżony nie uczestniczył w pobiciu wyniknęło z błędnego przyjęcia na czym polega tenże udział - musiałby polegać na bezpośrednim zadawaniu ciosów pokrzywdzonemu, zatem wynika z błędnej wykładni - rozumienia pojęcia pobicia.
Dziwi mnie jednak w oiz sformułowanie, że błąd w ustaleniach faktycznych popełniony przez Sąd ma charakter "czysty" bez błędów proceduralnych.