Egzamin radcowski 2010

  • Autor wątku Autor wątku chelboj
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Tomek3 - dlaczego skarżyłem odsetki w jedynce, pisałem kilkadziesiąt postów wyżej. Zadaniem pełnomocnika jest wyrwać dla klienta jak najwięcej, zwłaszcza w kontekście tego, że skarżenie terminu wymagalności odsetek nie wpłynęło na wysokość opłaty !! (chociaż tu był o to spór na forum).

A co do karnego to nie wiem, gdzie tu widzisz rażące uchybienia. Zarzucałem błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia z wnioskiem o uchył...Jedyne o czym zapomniałem to zarzut dot. terminu wykonania środka karnego...
 
Tomek3 - dlaczego skarżyłem odsetki w jedynce, pisałem kilkadziesiąt postów wyżej. Zadaniem pełnomocnika jest wyrwać dla klienta jak najwięcej, zwłaszcza w kontekście tego, że skarżenie terminu wymagalności odsetek nie wpłynęło na wysokość opłaty !! (chociaż tu był o to spór na forum).

A co do karnego to nie wiem, gdzie tu widzisz rażące uchybienia. Zarzucałem błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia z wnioskiem o uchył...Jedyne o czym zapomniałem to zarzut dot. terminu wykonania środka karnego...
-----------------

jak pisałem wczesniej - skarzyc odsetki powineneś w ramach pkt 2 i to jest jedyne słuszne , bo najbardziej korzystna sytuacja dla Twojego klienta, rozwiązanie.
co do karnego - z twojej wypowiedzi wynika, że w pierwszej kolejności skarżyłeś naruszenie przepsiów postepowania , czego konsekwencją był dopiero błąd w ustalenach faktycznych, z wytycznych wynika, że nie było błędów przepsiów postepowania.

no ale dla ciebie kazusy były takie proste i oczywiste.
 
administracyjne - skarga do wsa podpisana przez radcę, z wnioskiem o uchył decyzji sko, zarzuty - kpa, cywil, ustawa o przekształceniu, i ustawa o ochronie gruntów rolnych i leśnych.
--------------------------
o w admin kolega chelboj nie zauwazył naruszeń przepsiów kpa, a przeciez wszystko było podane na tacy.....
 
O tym co jest korzystne dla klienta decyduje klient i jeżeli chce wyrwać dodatkowe kilka tysięcy złotych, to moim zadaniem jest o nie wystąpić.To nie jest egzamin sędziowski !

A co do karnego - poczytaj Łojewskiego i Świeckiego, to będziesz wiedział skąd taka konstrukcja zarzutu...
 
Tomek3 napisał:
administracyjne - skarga do wsa podpisana przez radcę, z wnioskiem o uchył decyzji sko, zarzuty - kpa, cywil, ustawa o przekształceniu, i ustawa o ochronie gruntów rolnych i leśnych.
--------------------------
o w admin kolega chelboj nie zauwazył naruszeń przepsiów kpa, a przeciez wszystko było podane na tacy.....

A po co się tak sprzeczacie?
 
Tomek3 napisał:
administracyjne - skarga do wsa podpisana przez radcę, z wnioskiem o uchył decyzji sko, zarzuty - kpa, cywil, ustawa o przekształceniu, i ustawa o ochronie gruntów rolnych i leśnych.
--------------------------
o w admin kolega chelboj nie zauwazył naruszeń przepsiów kpa, a przeciez wszystko było podane na tacy.....

To przeczytaj jeszcze raz to co sam wkleiłeś...
 
O tym co jest korzystne dla klienta decyduje klient i jeżeli chce wyrwać dodatkowe kilka tysięcy złotych, to moim zadaniem jest o nie wystąpić.To nie jest egzamin sędziowski !
-----------------------
zgadzam się i tez skarżyłem odsetki ale w ramach pkt 2, to spowodowało, że wyrok w pkt 1 sie uprawomocnił i mój klient może lecieć juz do komornika, a twój w najlepszym wypadku poczeka kilka miesiecy (a moze dłużej ) na rozpatrzenie apelacji.
 
To przeczytaj jeszcze raz to co sam wkleiłeś...
------------------

sorki tu koledze zwracam honor, nie zauważyłem tego kpa. :)
 
myślę, że obie drogi absolutnie się nie wykluczają. trzeba będzie walczyć w odwołaniu i przyczepić się do wszelkich możliwych merytorycznych argumentów (może chwyci), a jak nie, zdawać po prostu ponownie...taki nasz los ... ha ha ha
 
zdający napisał:
myślę, że obie drogi absolutnie się nie wykluczają. trzeba będzie walczyć w odwołaniu i przyczepić się do wszelkich możliwych merytorycznych argumentów (może chwyci), a jak nie, zdawać po prostu ponownie...taki nasz los ... ha ha ha

nic śmiesznego :rolleyes:
 
Mam pytanie do Kalambury

Przeglądam dopiero teraz dokładnie wpisy na forum i dopatrzyłem się, że
gdzieś widziałaś apelację, w której skarżono także zasądzoną już przez sąd I instancji część świadczenia.
Niestety, zrobiłem podobnie. Jestem na siebie zły. Ale skupiłem się na zarzutach, w które zresztą w dużym stopniu trafiłem zgodnie z tym, co pisze M.S. i potem już bezmyślnie w pośpiechu określiłem zakres zaskarżenia i wnioski apelacyjne (zostało mi na to ok. 10 minut).
Obawiam się, że przez swoją bezmyślność położyłem egzamin (pozostałe części na tróje powinienem napisać.
Dlatego wątek, który poruszyłaś bardzo mnie interesuje. Gdybyś mogła go rozwinąć.
Pozdrawiam
 
A po co się tak sprzeczacie?

-----------------
boe nie lubię jak ktos cwaniakuje, że kazusy były proste , na 3 minuty czytania, że wszystko było podane na tacy, a sam popełnia szkolne błędy.
 
Tomek3 napisał:
A po co się tak sprzeczacie?

-----------------
boe nie lubię jak ktos cwaniakuje, że kazusy były proste , na 3 minuty czytania, że wszystko było podane na tacy, a sam popełnia szkolne błędy.

ja to odebrałam jako ironiczne i smutne podsumowanie wybryku MS
ale fakt, że nabuzowani to jeszcze jesteśmy i pewnie będziemy długo..
 
Hmm, ja u siebie szkolnych błędów nie zauważyłem. Komisja też ślepa bo nie dostrzegła - chyba w ramach samokrytyki odwołam się od uchwały komisji ;) !

A egzamin ? Dla tych co zdali był prosty, dla tych co nie zdali był trudny. O co ten spór...
 
Hmm, ja u siebie szkolnych błędów nie zauważyłem. Komisja też ślepa bo nie dostrzegła - chyba w ramach samokrytyki odwołam się od uchwały komisji !

A egzamin ? Dla tych co zdali był prosty, dla tych co nie zdali był trudny. O co ten spór...
-------------------
"błąd szkolny"| określiło kilku moich starszych i bardziej doświadczonych kolegów skarżenie pkt 1 wyroku w cywilu.

ja zdałem egz a nie uważam, zę cały egz był łatwy. karny - błędy SR rzucały się w zasadzie od razu w oczy, ale sztuką dla aplikantów rad byłą ubrać to w odp zarzuty. miałem wielki dylemat czy błąd w ustelanaich czy naruszenie przepsiów kpk. wybrałem to pierwsze na zasadzie strzału.

cywil był jednak trudny, porównując np do egz grudniowego

co do trudności z admina - nie będę obiektywny, bo pracuje od wielu lat w adminsitracji, choc i ja , mimo 5 z tej części , nie wszczeliłem sie identycznie jak w wytyczne, bo pisałem o biegłym.
 
Tomek3 napisał:
Hmm, ja u siebie szkolnych błędów nie zauważyłem. Komisja też ślepa bo nie dostrzegła - chyba w ramach samokrytyki odwołam się od uchwały komisji !

A egzamin ? Dla tych co zdali był prosty, dla tych co nie zdali był trudny. O co ten spór...
-------------------
"błąd szkolny"| określiło kilku moich starszych i bardziej doświadczonych kolegów skarżenie pkt 1 wyroku w cywilu.

ja zdałem egz a nie uważam, zę cały egz był łatwy. karny - błędy SR rzucały się w zasadzie od razu w oczy, ale sztuką dla aplikantów rad byłą ubrać to w odp zarzuty. miałem wielki dylemat czy błąd w ustelanaich czy naruszenie przepsiów kpk. wybrałem to pierwsze na zasadzie strzału.

cywil był jednak trudny, porównując np do egz grudniowego

co do trudności z admina - nie będę obiektywny, bo pracuje od wielu lat w adminsitracji, choc i ja , mimo 5 z tej części , nie wszczeliłem sie identycznie jak w wytyczne, bo pisałem o biegłym.


Człowieku! To zamiast na forum się użerać ŚWIĘTUJ :) Gratulacje!
Obaj zdali, a będą się za łby brać :). Koniec świata.
Mam prośbę - przekierujcie na to forum tych, którzy będą myśleć nad odwołaniami - bo to się bardziej przyda.
 
Gdybyś zarzucił naruszenie przepisów kpk, które w konsekwencji doprowadziło do nieprawidłowych ustaleń faktycznych też zrobiłbyś dobrze. Starzy karniści zawsze radzą wychodzić od kpk, przez ustalenia, a dopiero w przypadku braku naruszeń i prawidłowych ustaleń w materialne.

Koledzy mogą mieć rację, ale za to mój klient ma kilka tysi więcej w kieszeni, a pełnomocnik dobrą flaszkę ;)

Nie zabieram już miejsca odwołującym. A Tomka3 zapraszam na piwko, jak tylko wpadnie kiedyś do Lublina.
 
Ostatnia edycja:
witam,

jestem tutaj nowa i czytam Wasze opinie o egzaminie. Zdawal moj przyjaciel w izbie w Katowicach, wyniki ponoc juz w izbie ale jeszcze ich nie udostępniaja....Mam jednka do Was pytanie, czy zdarzylo sie aby w ktorejkolwiek izbie oceniono pozytywnie opinie z zakresu prawa cywilnego. Nie wczytalam sie w tresc pracy jeszcze wiec nie mam wlasnej opinii i na ten temat i poki co nawet nie chce miec...ale jestem ciekawa czy komukolwiek z opinia sie udalo. Pozdrawiam i gratuluje tym, ktorzy zdali..a Tym ktorzy chca sie odwolywac zycze powodzenia....wiem z wlasnego doswiadczenia, ze warto
 
witam,
mam pytanie czy wśród osób które zdały są takie, które w karnym skarżyły zawiasy? Ja generalnie wstrzeliłam się w wytyczne poza właśnie skarżeniem zawiasów. Zaznaczam, że zwracałam uwagę na gravamen w czasie pisania, tyle że z mojej perspektywy i światopoglądu właścicielowi kawiarni (a więc osobie nie najbiedniejszej), żądającemu zgodnie z protokołem "sprawiedliwej kary" bardziej powinno zależec na tym, żeby sprawca poszedł siedziec niż na otrzymaniu 600 zł. Nie chcę dyskusji na temat gravamen - jego brak lub istnienie nie było moim zdaniem tak oczywiste jak przy egzaminie grudniowym.
Proszę tylko o odpowiedz, czy skarżenie zawiasów dyskwalifikowało karne?
 
dyskwalifikować nie dyskwalifikowało. wiem, bo sam na ten temat nic nie napisałem, a zdałem. wyszedłem z założenia, że "co mnie to obchodzi, a raczej mojego klienta". nie zająknąłem się na temat owych zawiasów. nie przesadzaj z tym właścicielem kawiarni, że on taki bogaty...:) poza tym z punktu widzenia poszkodowanego chyba lepiej będzie, gdy osk. odbębni stosunkowo krótki okres kary i będzie mógł szybko np. podjąć pracę zarobkową aby zwrócić kasę poszkodowanemu, nieprawdaż?
 
Powrót
Góra