S
smaczny kotlet
Stały bywalec
- Dołączył
- 07.2007
- Odpowiedzi
- 762
Piot napisał:Pozew o rozwiązanie umowy dożywocia? Możliwe...
Słucham? Chcesz żądać od sądu rozwiązania umowy dożywocia?? To chyba jakiś żart
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Piot napisał:Pozew o rozwiązanie umowy dożywocia? Możliwe...
smaczny kotlet napisał:Słucham? Chcesz żądać od sądu rozwiązania umowy dożywocia?? To chyba jakiś żart![]()
smaczny kotlet napisał:Słucham? Chcesz żądać od sądu rozwiązania umowy dożywocia?? To chyba jakiś żart![]()
smaczny kotlet napisał:Fakt, mój błąd - odczytałem "darowizny" zamiast dożywocia.
karciu napisał:Żartujesz chyba dalejPrzeczytaj 901 kc
![]()
smaczny kotlet napisał:Nie żartuję - bo przypadki stosowania tego przepisu, ze względu na jego przedmiot regulacji, właściwie nie zdarzają się w praktyce sądowej. Dość trudno byłoby znaleźć nawet takie akta na egzamin.
Dość często zdarzają się za to sprawy dotyczące odwołania darowizny ze względu na rażącą niewdzięczność obdarowanego, w których oczywiście nigdy nie można skutecznie żądać rozwiązania umowy przez sąd. Tak sformułowane żądanie pozwu skończy się oddalenie powództwa na pierwszej rozprawie.
Natomiast umowa dożywocia rzecz jasna może być rozwiązana przez sąd, z tym że nie wydaje mi się, żeby coś takiego trafiło wam się na egzaminie. Tych spraw dziś nie ma w sądach tak dużo, w przeciwieństwie do np. właśnie dotyczących odwołania darowizny.
loyd30 napisał:Faktem jest, że powinno się żądać wydania rzeczy, a skuteczność odwołania będzie oceniana niejako przy okzaji, jednak sądzę, że gdyby powództwo o rozwiązanie umowy darowizny wniósł "niefachowy" pełnomocnik to nie byłoby z tym problemu.
chelboj napisał:Gdzie jest admin? Posprzątać tę piaskownicę!
Kilku ignorantów nie zrozumiało żartu Piota i od razu cały wątek zaśmiecony off topem.
FraZeolog napisał:Nie zgadzam się.
Oświadczenie o odwołaniu darowizny nie powoduje przeniesienia własności z powrotem. Wywołuje jedynie skutek obligacyjny.
To co jest napisane w podanej przez Ciebie tezie SN "w sprawie o zwrot przedmiotu darowizny" należy rozumieć jako sprawę o zwrotne przeniesienie własności, a nie o wydanie nieruchomości.
Z uzasadnienia SN
II CKN 146/97
"Dopiero po złożeniu takiego oświadczenia, wywołującego skutek obligacyjny, lub równocześnie z tym oświadczeniem, darczyńca może wystąpić z powództwem o zwrot przedmiotu darowizny (złożenie oświadczenia woli) i w procesie zainicjowanym takim właśnie powództwem, stosownie do zarzutu obdarowanego, możliwe jest poddanie ocenie skuteczności odwołania darowizny pod kątem spełnienia przesłanek określonych w art. 898 i 899 kc."
I jeszcze
Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna
z dnia 20 września 2000 r.
I CKN 829/98
Celem, do którego zmierza odwołanie wykonanej darowizny z powodu rażącej niewdzięczności, jest pozbawienie obdarowanego własności darowanej nieruchomości i odzyskanie jej przez darczyńcę. Samo odwołanie darowizny nie realizuje tego celu, gdyż wywiera jedynie skutek obligacyjny. Dla osiągnięcia skutku rzeczowego darczyńca, który odwołał darowiznę, powinien wystąpić z powództwem o zobowiązanie obdarowanego do złożenia oświadczenia woli o przeniesienie własności nieruchomości z powrotem na darczyńcę. Powództwo darczyńcy o ustalenie skuteczności odwołania darowizny jest w takim wypadku niedopuszczalne z braku interesu prawnego w zadaniu ustalenia.
smaczny kotlet napisał:Ja się z kolei nie zgodzę - bo zależy, co było przedmiotem darowizny. Jeśli rzecz ruchoma - wówczas oświadczenie o odwołaniu wywoła także skutek rzeczowy i należy wystąpić z powództwem o wydanie rzeczy. Jeśli nieruchomość - wtedy rzeczywiście tylko skutek obligacyjny i powództwo z art. 64 kc. Wskazał na to SN w uzasadnieniu uchwały (7) z 27 lutego 2003, III CZP 80/02
smaczny kotlet napisał:Ja się z kolei nie zgodzę - bo zależy, co było przedmiotem darowizny. Jeśli rzecz ruchoma - wówczas oświadczenie o odwołaniu wywoła także skutek rzeczowy i należy wystąpić z powództwem o wydanie rzeczy. Jeśli nieruchomość - wtedy rzeczywiście tylko skutek obligacyjny i powództwo z art. 64 kc. Wskazał na to SN w uzasadnieniu uchwały (7) z 27 lutego 2003, III CZP 80/02
FraZeolog napisał:Oczywiście. I na pewno loyd30 akurat miał na myśli rzecz ruchomą
Zwykle procesy są o rzeczy ruchome.
Rzecz jasna masz rację, natomiast to co ja pisałem co do zasady odnosi się do nieruchomości.
EOT, niech sobie radcowie dalej dyskutują o egzaminie. Ale zastrzegam sobie prawo do wzięcia udziału w dyskusji :razz: