Egzamin radcowski 2010

  • Autor wątku Autor wątku chelboj
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
shinjitsu napisał:
Ja skarzylem pkt 1 materialnie 158 par 1,
pkt 2 materialnie - 46 par 1 (co do orzeczenia terminu 3 miesiecy) - wg mnie termin mozna tylko przy 72 par 2 kk, oraz
pkt 3 - art 3 ust 1 oraz 2 ustawy o oplatach w sprawie karnych - sad orzekl oplate w wysokosci 20% grzywny a powinien wg mnie 10%. Poniewaz oskarzony nie ma srodkow im mniejsza oplate musi wniesc tym lepiej dla mnie.

Zawiasow nie skarzylem bo wg mnie nie ma gravamen. Jak uchyla zawieszenie to pojdzie siedziec i tym bardziej mi nie zaplaci.

a to że nawet źle zasądził opłatę na rzecz skarbu państwa (bo przecież nie oskarżyciela posiłkowego) to gdzie gravamen?
 
clerisy napisał:
tez wyrwalam z tym 7 i 410 za to nie wspomnialam o 18 ale mam nadzieje ze 158 to pochlonie - zeby dac rade walczyc dalej - wierze ze komisja to zniesie

też pisałem bez 18 uznając, że przy 158 nie trzeba odwoływać się do współsprawstwa
 
aha... sory, napisałeś... nie doczytałam Twojej argumentacji
w kazdym razie ja kosztow nie skarzyłam
 
lokator2010 napisał:
Witam! Ja oczywiście musiałem sobie dzisiaj na karnym poszaleć i zamiast czystego zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych (jak chyba 99% mojej grupy) zarzuciłem naruszenie 7 i 410 kpk poprzez pominięcie fragmentów zeznań świadków i pokrzywdzonego, z których wynikało, że oskarżony uniemożliwiał innym osobom pomoc pokrzywdzonemu, co doprowadziło do błędu w ustaleniach faktycznych polegającego na przyjęciu, że oskarżony nie uczestniczył w pobiciu. A jako podstawę prawną zarzutu podałem tylko 438 pkt 2 kpk (bez pkt 3). Myślicie, że jest to w stanie się utrzymać przy rygorystycznej komisji?
A punktu 2 wyroku nie skarżyłem z takim uzasadnieniem, że pokrzywdzony szybciej otrzyma odszkodowanie bez zaskarżania wyroku. Uzasadnienie niby pozaprawne, ale chyba nawet logiczne;)

uważam, że wcale nie głupi zarzut... błąd w ustaleniach faktycznych jest prawie zawsze (a w tym przypadku na pewno) wynikiem naruszenia przepisów procesowych - w tym przypadku dotyczących zasad wszechstronnej oceny dowodów (art. 7) i obowiązku przyjęcia wszystkich okoliczności za podstawę orzeczenia (art. 410)

tutaj naprawdę jest multum możliwych rozwiązań i o niewielu można powiedzieć na pewno, że są złe... mam nadzieje tylko ze komisja to dostrzeże i nie będzie trzymać się wytycznych zbyt literalnie...
 
Lokator, clarisy- błędne ustalenia faktyczne są konsekwencją naruszeń kpk, więc spokojnie 410,424 w zw. z 7 można zarzucać. To są najczęściej zarzuty wiązane.

Zarzuty materialne - tylko gdy nie podnosimy procesowych ( zasada znana już starożytnym gumisiom).
 
cóż.... jeśli sad (znaczy komisja :) ) uzna ze niedopuszczalne są materialne to może uzna procesowe, a jak uzna ze procesowe się nie nadają do łączenia to może uzna materialne.. coś powinno "chwycić"
a szczerze przyznam ze nie odważyłam się zasady starożytnych gumisiów zastosować, bo nie dałabym głowy ze w kluczu zasada ta jest uwzględniona
ok.. czas na przejrzenie apelacji cywilnych.. w końcu jutro tez jest dzień :)
 
a ja właśnie zastosowałem zasadę starożytnych gumisiów i stąd w apelacji jeden jedyny zarzut, zobaczymy;)
 
jakie macie prognozy na jutro...?
ja obstawiam apelacje od wyroku rozstrzygającego odwołanie od decyzji organu rentowego (np. prawo do emerytury... czemu nie mamy sobie np. policzyć okresów składkowych ubezpieczonego ?) zespół układający pytania na pewno mógł uznać, ze to zadanie w sam raz na egzamin ;-)
 
Myślę, że to dziwny zarzut - 7 kpk na 100% nie bo zarzucając naruszenie 7 jest gdy kwestionujesz ocene dowodów, a ta była prawidłowa. Nieprawidłowe było li tylko wnioskowanie sądu - uznanie, że nasz oskarżony nie pomagał, nie ułatwiał popełnienie przestępstwa. A więc- punkt pierwszy w całości na podstawie błędnych ustaleń niekorespondujących z zebranym materiałem.

Art. 46par. 1 kk to trafny zarzut co do odroczenia opłaty.

TAK, MOŻNA POŁACZYC ZARZUT błędnych ustaleń + materialnego bo tu sa dwa odrębne czyny! Nie mozna tego zrobić gdy skarżymy jeden czyn (czy to w kpk czy w sprawach cywilnych przy zarzutach). Ale tu mozna było bez kolizji.

Niestety ten kazus jest to kolejny dowód na to, ze ten egzamin ma nas zmieść z powierzchni ziemi, dobić.

Proszę Państwa, egzamin na aplikację w 2006 był jednym z najtrudniejszych. ever. Potem 3.5 roku kolokwiów, doginania po sądach i płacenia kaski. A na koniec, w dobie OTWIERANIA ZAWODU I WPUSZCZANIA SETEK APLIKANTÓW POŻAL SIĘ BOŻE co zdają testy na poziomie matury z wosu - nam się dowala z półobrotu i z telemarkiem tym egzaminem.

Test był chory - niemerytoryczny, i nie tyle trudny co absurdalny. Serio?? Widział ktos kiedys jakiekolwiek postepowanie przed Trybunałem Stanu...? Więc az dwa pytania z tej nader potrzebnej procedury.....
 
Sonatina napisał:
TAK, MOŻNA POŁACZYC ZARZUT błędnych ustaleń + materialnego bo tu sa dwa odrębne czyny! Nie mozna tego zrobić gdy skarżymy jeden czyn (czy to w kpk czy w sprawach cywilnych przy zarzutach).
A co w sytuacji, gdy podniesiono zarówno zarzut obrazy prawa materialnego jak i błędu w ustaleniach faktycznych w stosunku do uniewinnienia tego tego gościa o udziału w pobiciu? Dyskwalifikuje to apelację?
 
Sonatina napisał:
Myślę, że to dziwny zarzut - 7 kpk na 100% nie bo zarzucając naruszenie 7 jest gdy kwestionujesz ocene dowodów, a ta była prawidłowa. Nieprawidłowe było li tylko wnioskowanie sądu - uznanie, że nasz oskarżony nie pomagał, nie ułatwiał popełnienie przestępstwa. A więc- punkt pierwszy w całości na podstawie błędnych ustaleń niekorespondujących z zebranym materiałem.

Art. 46par. 1 kk to trafny zarzut co do odroczenia opłaty.

TAK, MOŻNA POŁACZYC ZARZUT błędnych ustaleń + materialnego bo tu sa dwa odrębne czyny! Nie mozna tego zrobić gdy skarżymy jeden czyn (czy to w kpk czy w sprawach cywilnych przy zarzutach). Ale tu mozna było bez kolizji.

Niestety ten kazus jest to kolejny dowód na to, ze ten egzamin ma nas zmieść z powierzchni ziemi, dobić.

Proszę Państwa, egzamin na aplikację w 2006 był jednym z najtrudniejszych. ever. Potem 3.5 roku kolokwiów, doginania po sądach i płacenia kaski. A na koniec, w dobie OTWIERANIA ZAWODU I WPUSZCZANIA SETEK APLIKANTÓW POŻAL SIĘ BOŻE co zdają testy na poziomie matury z wosu - nam się dowala z półobrotu i z telemarkiem tym egzaminem.

Test był chory - niemerytoryczny, i nie tyle trudny co absurdalny. Serio?? Widział ktos kiedys jakiekolwiek postepowanie przed Trybunałem Stanu...? Więc az dwa pytania z tej nader potrzebnej procedury.....

będe polemizować... oczywiście nie z drugą częścią wypowiedzi, bo tu się nie można nie zgodzić :-)...
dla mnie zarzut naruszenia art. 7 powinien chwytać (w połączeniu z art. 410), bo wyrażona tam zasada nakazuje ukształtowanie przekonania sądu na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów - w tej spawie sąd dowody przeprowadził (z przesłuchania) i prawidłowo je ocenił (tj. uznał w całości za wiarygodne) ale ukształtował swoje przekonanie co do przebiegu zdarzenia tylko na niektórych z nich (tj. tylko na fragmencie zeznań) zamiast "wszechstronnie", nie biorąc tym samym pod uwagę wszystkich okoliczności ujawnionych w toku postępowania (art. 410)...
 
ja skarżyłem procesowe (92, 410 i 7) czego konsekwencją był błąd w ustaleniach faktycznych. 7 kpk było prawidłowe, bo jednak ocenił materiał dowodowy wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego uznając, że nie było współsprawstwa, względnie pomocnictwa. Ile rozwiązujących, tyle rozwiązań :)
 
lmdarkowl napisał:
ja skarżyłem procesowe (92, 410 i 7) czego konsekwencją był błąd w ustaleniach faktycznych. 7 kpk było prawidłowe, bo jednak ocenił materiał dowodowy wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego uznając, że nie było współsprawstwa, względnie pomocnictwa. Ile rozwiązujących, tyle rozwiązań :)

ile komisji... tyle ocen :-)
 
jak generalnie oceniacie trudność pytań w tegorocznej edycji?
 
Witam wszystkich
co do apelacji karnej ja to widze tak:

bez watpienia głównym zarzutem apelacji jest błąd w ustaleniach faktycznych, mający wpływ na ...
Bład ten polegał na całkowitym pominięciu przez sąd pewnych istotnych dla sprawy faktów wynikających z zeznań oskarzyciela posiłkowego a odnoszacych się do konkretnych zachowań oskarzonego

W mojej ocenie uzupełniająco można było jeszcze dorzucić zarzut naruszenia procedury, a konkretnie art. 7 w zw. z art 410 w zw. z 197 k.p.k. (jesli dobrze pamietam numerki artykułów) - obraza wskazanych przepisów polegała na tym, że sąd w zakresie poczynionych przez siebie ustaleń zle zinterpretował dowody i ustalone okoliczności - konkretnie mam na mysli to, że juz tylko w świetle poczynionych przez sąd ustaleń, odnoszących się do zachowania oskarzoego (sąd ustalił m.in. że oskarzony był w odległosci 2-3 metrów od zajścia, wczesniej groził naszemu mandantowi, był w towarzystwie swoich kompanów i zahcowywał się agresywnie) nalezałoby uznać, że zachowanie studenciny wypełnioło znamiona czynu zabronionego z art. 158 k.k. Znalazłem tutaj takie orzeczneie z ktorego wynika, iż już w swuetle ustalen tego "naszego" sądu wyrok mógłby byc skazujący.

Uwzględnienie pominiętych okolicznosci oraz prawidłowe zinterpretowanie poczynionych przez sąd ustalen powinno prowadzic do wniosku, że oskarzony swoim zachowaniem wypełnił znamiona 158 kk

Tak bym zrobił gdybym miał w realu wnosic taką apelację - wcale nie ejst powiedziane ze w razie zaskarżenia wyroku jedynie w oparciu o błąd co do ustaleń faktycznych sąd uzna te pierwotnie pominięte okoliczności za udowodnione - nie mamy żadnych świadków i jest tylko słowo samego pokrzywdzonego. Lepiej wiec pójśc o o krok dalej i postawic równiez ten drugi zarzut.

Co do drugiego przestępstwa - moznaby skarzyc art. 69 par 4 k.k. jesli dobrze pamietam, ale w mojej ocenie nie ma to sensu, a w interesie klienta jest aby oskarzony nie poszedł za kraty i w okresie próby wykonał obowiązek naprawienia szkody (pod rygorem odwieszenia kary).
Mozna tez skarzyc to, że sąd odroczył płatność odszkodowania, ale to tez nie ma sensu - zanim sąd apelacyjny rozpozna sprawe z pewnością upłyną juz te 3 miesiące - nasz klient szybciej dostanie kase jesli nie zaskarzymy wyroku w tej częsci.

Jeszcze mozna sie chyba czepic tego, że czesc zeznan swiadków została odczytana z protokołów bez powodu (walkowiak i miko jesli dobrze pamietam nazwiska) ale nie wiem czy taki zarzut ma rece i nogi i nie chce mi sie nawet nad tym zastanawiac.

No - jestem zmęczony na maksa wiec wybaczcie wszystkie blędy ktore popełniłem w tym teście.
pozdrawiam wszystkich zdających
 
Ostatnia edycja:
Ja skarżyłem prawo materialne - 158 k.k. Wygląda na to, że "lekka" większość piszących powoływała błąd w ustaleniach faktycznych + procedurę (w zakresie pierwszego czynu). Pytanie do osób, które wybrały prawo materialne - jesteście pewni swojego wyboru?
 
Ja przyznam szczerze nie moglem sie powstrzymac od dodania do zarzutu procesowego (błędna ocena dowodow), blednego ustalenia faktow a takze jednak materialnego - bo wywod sadu i tym zakresie byl błędny (zawężająca definicja współsprawstwa i stwierdzenie ze nie moglo nastapic bo nie bylo porozumienia PRZED podjeciem czynu) wychodzac z zalozenia (blednego moze?) ze nawet jesli ktorys z nich jest nadmierny albo niepotrzebny to nie unicestwia to innych...

ZObaczymy co na moją radosna tworczosc powie komisja...
 
Hej, mój znajomy podniósł dość dobrze zarzuty, ale w nerwach zapomniał o ne peius i wniósł o zmiane zamiast o uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania:/ Myslicie ze to absolutnie pozbawi go szans na zdanie?
 
CNR - w praktyce to sad nie jest zwiazany wnioskami tylko zakresem i zarzutami. ale na egzaminie to kto wie...

Mnie zawsze uczyli ze blad w ustaleniach faktycznych i zarzuty procesowe co do swobodnej oceny dowodow to tak naprawde jedna i ta sama bajka. Tu blad logiki i tam niezgodnosc z doswiadczeniem i rozumowaniem. Bezpieczniej leciec z procesowka, bo przy ustaleniach stan faktyczny juz zaklepany.
W praktyce leci wymiennie, a na egzaminie - jak wyzej.
 
Ja pisałem opinię. Co do pkt. 1 to wprawdzie jest gravamen, ale wg mnie w ustalonym stanie faktycznym sąd prawidłowo przyjął, że nie było współprawstaw (w szczególności pomocnictwa). Jest takie orzeczenie SN z 2002 r., zgodnie z którym sama obecność obok bezpośrednio działających może być kwalifikowana jako pomocnictwo tylko, jeżeli na na tej trzeciej osobie ciąży szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi. Tym niemniej wskazałem klientowi, że jeżeli chce skarżyć, to musi wnosić o uchylenie i ponowne rozpoznanie, bo zmiany w II instancji zgodnie z 454 kpkp przy uniewinniajayc sa niedopuszczalne. Co do pkt 2, to gravemen nie ma, bo orzeczono wręcz karę wyższą, niż o to wnosił prokurator wraz z pokrzywdzonym (błędnie przy tym wprawdzie sąd uznał oksarżonego za małoletniego). To wszystko nie jest oczywiście pewne, ale przecież przy apelacji też trzeba wskazać klientowi ewentualne koszty przegrania sprawy, stąd taka była moja decyzja.
 
Powrót
Góra