Egzamin radcowski 2010

  • Autor wątku Autor wątku chelboj
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
jvrysta napisał:
Ja przyznam szczerze nie moglem sie powstrzymac od dodania do zarzutu procesowego (błędna ocena dowodow), blednego ustalenia faktow a takze jednak materialnego - bo wywod sadu i tym zakresie byl błędny (zawężająca definicja współsprawstwa i stwierdzenie ze nie moglo nastapic bo nie bylo porozumienia PRZED podjeciem czynu) wychodzac z zalozenia (blednego moze?) ze nawet jesli ktorys z nich jest nadmierny albo niepotrzebny to nie unicestwia to innych...

ZObaczymy co na moją radosna tworczosc powie komisja...
Ja zrobiłem tak samo. Obraza materalnego 18 plus procesowego (2, 4, 7) której efektem był błąd w ustaleniach faktycznych.

Coś mi się wydaje, że wyniki tego egzaminu będą w 99% zależeć od samopoczucia komisji.
 
pisanie opinii to samobójstwo.
a jeżeli jest błąd w ustaleniach faktycznych to niewlasciwe zastosowanie prawa materialnego jest bez znaczenia: norme przypisuje się do stwierdzonych faktów. ale oczywiscie z ostrożności procesowej... itp,itd....
ktoś pisze w katowicach?
 
Przepraszam najmocniej, że nie w temacie.
Jak wyglądał ten egzamin z technicznego punktu widzenia, tzn. dostępności do komputera, własnych materiałów (czy można było np. mieć metodykę pracy sędziego, podręcznik np. Marka).
 
po dzisiejszym dniu już nie mam wątpliwości... ten egzamin to jest jakiś odjazd... !!!
 
yhm napisał:
po dzisiejszym dniu już nie mam wątpliwości... ten egzamin to jest jakiś odjazd... !!!

TAK. Zwariowalem na tej sali. Ktoś jeszcze pisał o tym że to nie była tak naprawdę przedwstępna ale deweloperska...?
 
U nas pół jak nie cała grupa. Jakie mieliście zarzuty? W całości z pkt. 1 co do odsetek też? Czy tylko drugi? Do jakiej kwoty zaskarżaliście? Zadatek liczyliście do wpz??? A koszty z pkt. III?
 
Deweloperska, zaskarżenie 2 i 3, zarzuty błędu w ustaleniach faktycznych którego konsekwencją było naruszenie prawa materialnego, wniosek o zmianę i zasądzenie 185.000 i kosztów. Nie pytajcie dlaczego. Wielbię autora zadań, do rozwiązania których potrzebna jest dogłębna znajomość orzecznictwa. Chyba naprawdę chcą zrobić megaprzesiew.
 
kbehemot napisał:
U nas pół jak nie cała grupa. Jakie mieliście zarzuty? W całości z pkt. 1 co do odsetek też? Czy tylko drugi? Do jakiej kwoty zaskarżaliście? Zadatek liczyliście do wpz??? A koszty z pkt. III?

podnioslem zarzut naruszenia pr. materialnego - 389 kc i 9 ust. o wl.lok poprzez bledne uznanie ze ta umowa to przedwstepna w roz. kc
pierwszego nie zaskarzalem - tylko drugi
co do kosztow to chyba sie rąbnąłem bo nie zaskarżylem a tylko w tresci wnioslem o ich zasadzenie od pozwanego :/// mam nadzieje ze to nie dobije mojej pracy://
 
jvrysta napisał:
podnioslem zarzut naruszenia pr. materialnego - 389 kc i 9 ust. o wl.lok poprzez bledne uznanie ze ta umowa to przedwstepna w roz. kc
pierwszego nie zaskarzalem - tylko drugi
co do kosztow to chyba sie rąbnąłem bo nie zaskarżylem a tylko w tresci wnioslem o ich zasadzenie od pozwanego :/// mam nadzieje ze to nie dobije mojej pracy://

do ważności umowy z art. 9 ustawy o własności lokali jest wymagany wpis do KW roszczenia o ustanowienie odrębnej własności lokalu.... tu wpisu nie było, więc moim zdaniem to nie jest umowa z art. 9
 
przykro mi, ale ten tok myślenia jest błędny. W założeniach pracy było wyraźnie napisane, że umowa jest ważnie zawarta. Też miałem koncept, żeby obalić umowę developerską, ale przy założonym stanie faktycznym niewiele można było zrobić. Pozostało rzeźbienie na podstawie orzecznictwa, które przecież powinniśmy znać (przynajmniej zdaniem MS)
 
przykro mi, ale ten tok myślenia jest błędny. W założeniach pracy było wyraźnie napisane, że umowa jest ważnie zawarta. Też miałem koncept, żeby obalić umowę developerską, ale przy założonym stanie faktycznym niewiele można było zrobić. Pozostało rzeźbienie na podstawie orzecznictwa, które przecież powinniśmy znać (przynajmniej zdaniem MS)
----------------------------------
ale nikt nie mówi, że była nieważna, tylko umowa ta zawierała wszystkie elementy niezbędne dla um deweloperskiej, a więc nie była przedwstepną, u nas większość tak pisała, choć były tez odmienne koncepcje,
oczywiście wyrok skarzony w pkt 2 i 3,
 
Ale nikt nie twierdzi, że nie jest ważnie zawarta. Jak najbardziej jest ważnie zawarta tylko nazwana omyłkowo została "umowę przedwstępną" a nie np. umową o lokal mieszkalny. My zaskarżaliśmy błędną kwalifikację tej umowy przez sąd jako umowy przedwstępnej a nie jej ważność. Przecież nie ważny tytuł umowy tylko jej treść
 
W pkt. I zastanawialiśmy się czy nie skarżyć odsetki - sąd zasądził od dziwnej daty (7 dni po wyroku czy jakoś tak) - nie wiadomo skąd to sobie wziął. Ale nie wiedzieliśmy jak wtedy z wpz zrobić?
W pkt. II wnosiliście o jakie odsetki? od jakiej daty?
W pkt. III jakie podawaliście zarzuty do orzeczenia o kosztach?
 
Tomek3 napisał:
przykro mi, ale ten tok myślenia jest błędny. W założeniach pracy było wyraźnie napisane, że umowa jest ważnie zawarta. Też miałem koncept, żeby obalić umowę developerską, ale przy założonym stanie faktycznym niewiele można było zrobić. Pozostało rzeźbienie na podstawie orzecznictwa, które przecież powinniśmy znać (przynajmniej zdaniem MS)
----------------------------------
ale nikt nie mówi, że była nieważna, tylko umowa ta zawierała wszystkie elementy niezbędne dla um deweloperskiej, a więc nie była przedwstepną, u nas większość tak pisała, choć były tez odmienne koncepcje,
oczywiście wyrok skarzony w pkt 2 i 3,

odpowiadałem na poprzedzający post, gdzie yhm wyraźnie poddał w wątpliwość ważność umowy, ale może czegoś nie zrozumiałem?
 
daros77 napisał:
odpowiadałem na poprzedzający post, gdzie yhm wyraźnie poddał w wątpliwość ważność umowy, ale może czegoś nie zrozumiałem?

nie nie... ja odpowiadałam na poprzedni post, który zacytowałam, w którym jvrysta napisał, ze zarzucił naruszenie art. 9... nie kwestionuje ważności umowy oczywiscie
 
Civil napisał:
II. od daty wniesienia powództwa.

Ja bym stawiał, że w II to raczej od dnia następującego po dniu doręczenia odpisu pozwu. Bo skoro roszczenie jest bezterminowe, a powodowie wcześniej nie wzywali do zapłaty określonej kwoty, to roszczenie stało się wymagalne w dacie wezwania, a nie wniesienia powództwa.
 
A bo mnie zaintrygowalo - co to za umowa o lokal jest, jak ona bez aktu notarialnego i wpisu ? Zobowiazujaca do przeniesienia nieruchomosci tez wymaga aktu. To moze jakas umowa budowlana bardziej?

Grunt, że ważna i niewykonana. Wiec odszkodowania jakies wpadnie, byle zaskarzyc i wtedy wszyscy zdadza, najwyzej na 3+, ale jak widac to chyba kazdy o tym marzy po dzisiaj.
 
kbehemot napisał:
W pkt. I zastanawialiśmy się czy nie skarżyć odsetki - sąd zasądził od dziwnej daty (7 dni po wyroku czy jakoś tak) - nie wiadomo skąd to sobie wziął. Ale nie wiedzieliśmy jak wtedy z wpz zrobić?
W pkt. II wnosiliście o jakie odsetki? od jakiej daty?
W pkt. III jakie podawaliście zarzuty do orzeczenia o kosztach?

I. do wpz trudno było doliczyć odsetki, po prostu nie należało ich kapitalizować, ale wskazać że chcemy odsetki od kwoty 260 000 zł od dnia następującego po dniu okreslonym jako dzień wykonania umowy do dnia zapłaty. Niestety wpadłem na to jak kończyłem uzasadnienie...
 
daros77 napisał:
Ja bym stawiał, że w II to raczej od dnia następującego po dniu doręczenia odpisu pozwu. Bo skoro roszczenie jest bezterminowe, a powodowie wcześniej nie wzywali do zapłaty określonej kwoty, to roszczenie stało się wymagalne w dacie wezwania, a nie wniesienia powództwa.
Może i tak. Mam nadzieję, że to co napisałem na 3 wystarczy. Pytanie tylko, co w wytycznych wymyślą.
 
Powrót
Góra