Egzamin radcowski 2010

  • Autor wątku Autor wątku chelboj
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
kot jinx napisał:
ujemny interes obejmuje koszty zawarcia umowy a nie koszty wykonania umowy. kredyt był przeznaczony na wykonanie umowy a nie na koszty jej zawarcia. Obawiam się, że nawet przy założeniu przedwstępnej, prowizja nie wchodzi do ujemnego interesu.

Do ujemnego wchodzi to, co było związane z daną umową. W związku z tym, że harmonogram spłat był w tej umowie umówiony, zatem uważam, że można przyjąć, iż koszty tego kredytu są związane bezpośrednio właśnie z tą umową. Ale wiadomo, że na tak nieprecyzyjnym kazusie można wiele różnych teorii tworzyć. Każdy ma do tego prawo. My możemy tylko liczyć na to, że komisje także dostrzegą różne możliwości rozwiązania tego wszystkiego.
 
jvrysta napisał:
tez mi się wydaje że wg przewazajacych opinii ujemny interes umowny - zarowno w zakresie szkod rzeczywistych jak i utraconych korzysci - jest dosc waskim pojeciem, w zakres ktorego nie wchodza koszty zwiazane z samym planowanym wykonaniem przyrzeczonej umowy. poza tym w zaswiadczeniu banku (chyba ze czegos nie pamietam) nie bylo wyraznie wskazane na jaki cel wziety byl kredyt, powodowie mogli teoretycznie pokazac zaswiadczenie wziete w odniesieniu do kredytu za ktory kupili inne mieszkanie...

Przyrzeczonej nie, tu się zgadzam, dlatego te 150.000 zł w ogóle nie wchodzi. Ale to wynikało ze zobowiązania przyjętego przez powodów już w umowie przedwstępnej.
 
armanek napisał:
Zgroza. W takim razie Sąd Najwyższy podsuwa i akceptuje sposób omijania wymogów dotyczących formy czynności prawnych.

to kontrowersyjne, zgadzam się. koncepcja SN szła chyba w stronę że to specyficzne zlecenie w wykonaniu ktorego nastepuje przeniesienie wlasnosci nieruchomosci we wlasciwej formie.
 
armanek napisał:
Przyrzeczonej nie, tu się zgadzam, dlatego te 150.000 zł w ogóle nie wchodzi. Ale to wynikało ze zobowiązania przyjętego przez powodów już w umowie przedwstępnej.

rozumialem Twoja argumentację dotąd że to był tylko harmonogram płatności na poczet zobowiazan ktore wynikna z przyrzeczonej? Inaczej okazaloby sie ze w przyrzeczonej powodowie nie sa do niczego zobowiazani...? Troche to niekonsekwentne się robi ;)
 
jvrysta napisał:
rozumialem Twoja argumentację dotąd że to był tylko harmonogram płatności na poczet zobowiazan ktore wynikna z przyrzeczonej? Inaczej okazaloby sie ze w przyrzeczonej powodowie nie sa do niczego zobowiazani...? Troche to niekonsekwentne się robi ;)

To było zobowiązanie już w przedwstępnej. Wg mnie to konsekwentne.

Szału można dostać już od tego wszystkiego.
 
armanek napisał:
To było zobowiązanie już w przedwstępnej. Wg mnie to konsekwentne.

Szału można dostać już od tego wszystkiego.

rozumiem - choc jestem zdania ze zawarcie takiego zobowiazania zaczyna wypaczac konstrukcje umowy przyrzeczonej. konstrukcja by sie mocniej trzymala przy zalozeniu ze to sa wplaty na poczet przyszlych zobowiazan jakie wynikna z przyrzeczonej umowy sprzedaży. a tak to umowa przyrzeczona by zakladala ze sprzedaz nastapi za... hm 0 zl? bo nie mozna ich drugi raz zobowiązać do zapłaty ceny skoro to zobowiązanie skutecznie wynikało z innej umowy? Chyba dopiero przy zalozeniu ze w przedwstepnej byl tylko harmonogram platnosci na poczet zob. z przyrzeczonej, w tej drugiej mozna by zawrzec zobowiazanie do zaplaty ceny i zaliczyc na poczet jego wykonania to co juz zaplacili...?

no, bedziemy pewnie tak do wynikow z wzajemnością "wyrzucać" sobie finezyjne niekonsekwencje ;)
 
armanek napisał:
To było zobowiązanie już w przedwstępnej. Wg mnie to konsekwentne.

Szału można dostać już od tego wszystkiego.

i jeszcze - przy założeniu że to przedwstępna umowa a nie ostateczna - jaka jest causa zobowiązania do zapłaty ceny?
 
Ja akurat wyszedłem z przedwstępnej, ponieważ tak zgodnie twierdzili powodowie i pozawana, poza tym sąd I inst. przychylił się do tego, że to umowa przedwstępna w ustaleniach - zdecydowałem się nie skarżyć tego ustalenia. Lucrum cessans ująłem w ramach negatywnego interesu na podstawie komentarza Cz. Żuławskiej i wyroku V CK 471/2002. Przyrzeczona ma swoją przyczynę w przedwstępnej i nie widzę umowy sprzedaży za 0 zł lecz umowę przenisienia własności. Szczerze, jak czytam wasze wypowiedzi dot. deweloperskiej i mieszanej nienazwanej to jestem pod wrażeniem. Według mnie argumentacja dot. deweloprskiej i mieszanej też się broni!!

Martwi mnie natomiast kazus z gospodarczego. Z kilkoma osobami już rozmawiałem i "zawierać na rzecz umowy sprzedaży" dla jednych oznacza agencyjną z pełnomocnictwem, dla innych bez pełnomocnictwa, a dla jeszcze innych komis. I znowu, każdy dobrze argumentuje. Uważam, że w KC w ogóle nie ma umowy nazwanej do "zawierania umów sprzedaży na rzecz" i nie było poprawnego rozwiązania tego zadania, albo wszystkie trzy są ok.

Można oszaleć przez to 1,5 miesiąca :rolleyes:
 
Gdyby bylo w imieniu albo na rachunek to by bylo pewnie latwiej zadecydowac. Ale mamy na rzecz i w sumie, hmm... Ja zrobilem agencyjną bez pelnomocnictwa - tylko naganianie klientów. Mnie komis zupelnie nie pasowal przez te promocje i inne bzdety.

Testem sie nie martwcie na zapas, 40 bledow to duzo, czesc strzelalem w ciemno - np. o prokuraturze europejskiej pierwsze slyszalem. Ale z taka formułą testową to w sumie nawet malpa czasem trafi :)

Mnie ten cywil stresuje jednak najbardziej, bo tamte pozostale prace to mi sie jakos powinny wybronic. Emocje troszke spadly przez ten upal, ale szkoda , ze to tyle czekania jest.
 
jvrysta napisał:
rozumiem - choc jestem zdania ze zawarcie takiego zobowiazania zaczyna wypaczac konstrukcje umowy przyrzeczonej. konstrukcja by sie mocniej trzymala przy zalozeniu ze to sa wplaty na poczet przyszlych zobowiazan jakie wynikna z przyrzeczonej umowy sprzedaży. a tak to umowa przyrzeczona by zakladala ze sprzedaz nastapi za... hm 0 zl? bo nie mozna ich drugi raz zobowiązać do zapłaty ceny skoro to zobowiązanie skutecznie wynikało z innej umowy? Chyba dopiero przy zalozeniu ze w przedwstepnej byl tylko harmonogram platnosci na poczet zob. z przyrzeczonej, w tej drugiej mozna by zawrzec zobowiazanie do zaplaty ceny i zaliczyc na poczet jego wykonania to co juz zaplacili...?

no, bedziemy pewnie tak do wynikow z wzajemnością "wyrzucać" sobie finezyjne niekonsekwencje ;)

Wg mnie nie ma tu żadnej niekosekwencji. Nie będzie zobowiązania do zapłaty 0 zł. Wystarczy napisać, że cena wynosi ileś tam złotych oraz że sprzedający oświadcza, iż cena została uiszczona. Nie widzę w tym żadnej niekonsekwencji, a jedynie dopuszczalne, w ramach obowiązującego prawa, redagowanie umowy. Ja stoję na stanowisku, że mieliśmy za zadanie dbać o interes tego klienta, dlatego opcja z umową przedwstępną wydaje mi się jedyną możliwą do przyjęcia. Umowa deweloperska i każda inna zobowiązująca do przeniesienia własności nieruchomości jest po prostu nie do zaakceptowania z uwagi na 158 kc.
 
ściślej dwie negatywne oceny w Kielcach- prace podane kodami więc mogło się zdarzyć, że obie dostała ta sama osoba. Zdawało 23 osoby.
 
tak jest byli zdający - już radcowie podzielcie się swoimi odpowiedziami z cywila, karnego i gospodarczego !!!! prosimy!!!
 
Lekarze zdający egzamin specjalizacyjny mają wyniki testu tego samego dnia....2 godziny później. Opłata za taki egzamin to 50 zł.

Na wynik testu z egzaminu radcowskiego czekamy 1-2 ...mniesiace! Opłata 1000 zł...

Jak sie traktuje prawników?

...może pani redaktor coś wspomni o tym....
 
Radcowie - elekci :smile: z Kielc, błagamy tylko o krótkie info: przedwstępna czy deweloperska, wpz, jakie zarzuty z karnego, i jaka za to ocena, please!
 
Wiecie co, te Kielce jakieś niereprezentatywne. Tam nawet z testu mają zadziwiajaco dobre oceny. Pięć piątek na sześć trójek, jedna szóstka na jedną dwóję. Wygląda na to, ze mała izba i wysoki poziom.
 
armanek napisał:
Wg mnie nie ma tu żadnej niekosekwencji. Nie będzie zobowiązania do zapłaty 0 zł. Wystarczy napisać, że cena wynosi ileś tam złotych oraz że sprzedający oświadcza, iż cena została uiszczona. Nie widzę w tym żadnej niekonsekwencji, a jedynie dopuszczalne, w ramach obowiązującego prawa, redagowanie umowy. Ja stoję na stanowisku, że mieliśmy za zadanie dbać o interes tego klienta, dlatego opcja z umową przedwstępną wydaje mi się jedyną możliwą do przyjęcia. Umowa deweloperska i każda inna zobowiązująca do przeniesienia własności nieruchomości jest po prostu nie do zaakceptowania z uwagi na 158 kc.

to w takim razie w przedwstepnej odpada Ci causa do zaplaty ceny. nie ma swiadczenia drugiej strony. bo nie jest nim sprzedaz lokalu - skoro zrodlem zobowiazania do sprzedazy i do zaplaty (drugi raz?) jest dopiero ostateczna umowa
 
Powrót
Góra