Egzamin radcowski 2010

  • Autor wątku Autor wątku chelboj
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
skorupa napisał:
a swoją drogą przemknęła mi taka myśl, że ktoś wrzucił z cywila swoją sprawę i ciekaw był jak aplikanci sobie z tym poradzą...

W takim razie po naszych komentarzach na tym forum ten ktoś musi mieć jeszcze więcej wątpliwości, niż miał wcześniej.

Ja też nie mogę usiedzieć w miejscu.
 
armanek napisał:
W takim razie po naszych komentarzach na tym forum ten ktoś musi mieć jeszcze więcej wątpliwości, niż miał wcześniej.

Ja też nie mogę usiedzieć w miejscu.

I ja też. Kiedy macie wyniki? Z jakiej izby jesteście?
 
warszawa -podali tylko termin ogłoszenia wyników w BIP - 16 sierpnia
 
skorupa napisał:
sądzę że nie masz się czym przejmować...
u mnie znaczna cześć ludzi nie skarżyła tych odsetek o których ja tu pisałem...
doszedłem do wniosku ze skarżę wszystko co się da mając na względzie wytyczne do grudniowego egzaminu, co więcej chyba tylko ja do określenia wpz skapitalizowałem odsetki. Znacznej części nie chciało się w to bawić i dali sobie z tym luz biorąc pod uwagę czas...

ja tez nie skarzylem odsetek...
 
Czytam wasze wpisy od czasu egzaminu. Raz się pocieszam (uchylono klucz z cywila?), raz się załamuję...
Ja generalnie pisałam przedwstępną. Z karnego - błąd w ustaleniach faktycznych, jak większość osób z mojej grupy. Czy potwiedziła się ostatecznie informacja, że w kluczu jest tylko zarzut procesowy?
Co do umowy, to można bronić moim zdaniem obu koncepcji (pełnom./pośredn.). Admin - załączyłam pełnomocnictwo i podpisałam jako Lis.
PS Jak sobie pomyślę, że w przyszłym roku miałaby być powtórka z "rozrywki", to po prostu płakać się chce. Tyle czasu, tyle nauki, tyle poświęcenia miałoby pójść na marne tylko dlatego, że nie dotarło się jakiegoś jednego orzeczenia z cywila... Naprawdę liczę na zdrowy rozsądek Osób z Komisji i ich dobrą wolę... wystarczy trójka...:ok:
 
AniaE napisał:
Przeczytałam teraz komentarz w Lex Polonica i ich nie widzę. Proszę, wpisz tu sygn. Dzięki;)
Miałem na myśli orzeczenia, które są podane w komentarzu do art. 394.(Autorka wyraźnie przychyla się tu do koncepcji, że zadatek nie ma funkcji odszkodowawczej, nie sugerowałem się tylko orzeczeniami, ale całością jej wywodu). Oto fragment z sygnaturami, chociaż przyznaję, ze nie sprawdzałem orzeczeń:
Dodatkowym argumentem przemawiającym przeciwko traktowaniu zadatku w kategoriach odszkodowania jest całkowity brak związku (chyba że strony uzgodniły inaczej) między wysokością zadatku a rozmiarami zaistniałej szkody. W szczególności nawet sąd nie ma możliwości zredukowania ewentualnej dysproporcji między szkodą a kwotą zadatku, np. przez obniżenie jego wysokości (poza art. 5; tak właśnie w uzasadnieniu wyroku SN z 13 lutego 2002 r., IV CKN 672/2000, LexPolonica nr 356970, OSNC 2003, nr 1, poz. 10, choć mowa tam o „surogacie odszkodowania”, zob. także wyrok SN z 18 maja 2000 r., III CKN 245/2000, LexPolonica nr 360994).
 
Hej, pytanie z innej beczki: czy ktoś ma chociaż urlop po tym obłędnym egzaminie? ;) Ja od poniedziałku za kancelaryjnym biurkiem, roboty po 2-miesięcznej przerwie w bród, a tu człowiek skupić się nie może, bo po głowie wciąż kołacze się to deweloperka, to umowa agencyjna, no i ta myśl o zbliżających się wynikach... Po tej kilkumiesięcznej harówce to człowiek najchętniej wyłożyłby się gdzieś na wydmach, wsłuchując się w szum bałtyckich fal... A tu proza życia, eh... A może ktoś właśnie gdzieś na wydmach?? :)
 
ann776 napisał:
Hej, pytanie z innej beczki: czy ktoś ma chociaż urlop po tym obłędnym egzaminie? ;) Ja od poniedziałku za kancelaryjnym biurkiem, roboty po 2-miesięcznej przerwie w bród, a tu człowiek skupić się nie może, bo po głowie wciąż kołacze się to deweloperka, to umowa agencyjna, no i ta myśl o zbliżających się wynikach... Po tej kilkumiesięcznej harówce to człowiek najchętniej wyłożyłby się gdzieś na wydmach, wsłuchując się w szum bałtyckich fal... A tu proza życia, eh... A może ktoś właśnie gdzieś na wydmach?? :)

Taaa, na wydmach. Ja również za kancelaryjnym biurkiem, a co gorsza bez szansna urlop w tym roku w ogóle bo większość wykorzystałam na egzamin. Zostało mi tylko 5 dni:( Zresztą tak właśnie wyglądał każdy rok odkąd zaczęłam aplikację bo cały urlop "wypoczynkowy" szedł na naukę na kolokwia. Nic tylko siąść i płakać:(
 
Urlop do września - bunkrów nie ma, ale i tak jest zajebiście ;)
 
Szczęściarz! I gdzie tu sprawiedliwość?... :rolleyes: Wybaw się za tych, co za biurkiem...:roll: Ale i dla nas przyjdą lepsze czasy :)
 
chelboj, You're evil... musisz nam dokuczać?
 
za biurkiem do 20 lipca potem pseudo urlopik powrót i obgryzanie pazurów do 3 września :mad:
 
ann776 napisał:
Hej, pytanie z innej beczki: czy ktoś ma chociaż urlop po tym obłędnym egzaminie? ;) Ja od poniedziałku za kancelaryjnym biurkiem, roboty po 2-miesięcznej przerwie w bród, a tu człowiek skupić się nie może, bo po głowie wciąż kołacze się to deweloperka, to umowa agencyjna, no i ta myśl o zbliżających się wynikach... Po tej kilkumiesięcznej harówce to człowiek najchętniej wyłożyłby się gdzieś na wydmach, wsłuchując się w szum bałtyckich fal... A tu proza życia, eh... A może ktoś właśnie gdzieś na wydmach?? :)

ja niestety rowniez za biurko kancelaryjne trafilem w poniedzialek... odpoczynek bedzie we wrzesniu na poludniu Francji <niecierpliwość>
 
na szczęście za biurkiem :) wiecie co ten egzamin to była niezła jazda. Po tym wszystkim czułam się szczęśliwa ze wracam do normalnego świata. Normalnych umów. Normalnych problemów, które trzeba rozwiązać. W pracy super. Zabieganie nie pozwala wpędzać się w dol nadmiernym myśleniem o egzaminie. Urlop - jak się otrząsnę jakoś po wynikach...

maurycjuszsz: jak to możliwe że chcą Was tak długo trzymać w niepewności skoro podobno 16 sierpnia to data ogłoszenia w BIPie?
 
pojęcia nie mam

plotka głosiła że komisja miała po prostu zaplanowane urlopy
nawet nie wiedzieliśmy o tym 16 sierpnia że BiP
no tak mamy :(
 
jvrysta napisał:
ja niestety rowniez za biurko kancelaryjne trafilem w poniedzialek... odpoczynek bedzie we wrzesniu na poludniu Francji <niecierpliwość>

Południowa Francja rzeczywiście brzmi nader zachęcająco:) A jeszcze milej byłoby z tytułami w walizkach na te jesienne, jakże zasłużone urlopy pojechać...
 
ann776 napisał:
Z tą publikacją w BIP-ie 16 sierpnia to pewne?...

takie bylo obwieszczenie sedziego Szachulowicza pierwszego dnia w Wwie. W styczniu w ogloszeniu w BIPie podali nazwiska ze wszystkich komisji o ile dobrze pamietam...
 
Powrót
Góra