Egzamin radcowski 2010

  • Autor wątku Autor wątku chelboj
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A ja się z tym pkt 1 cywila nie do końca zgadzam. Tzn. jest coś na rzeczy, że jeżeli sąd za pewien okres odsetek nie zasądził to znaczy, że je za ten okres oddalił. Ale przecież gdyby sąd II instancji przychylił się do naszego zarzutu to najprawdopodobniej sentencja sądu II instancji brzmiałaby, że "sąd zmienia pkt I wyroku sądu I instancji ten sposób, że odsetki od kwoty 260.000 zł zasądza od dnia ............ do dnia .............". No chyba, że się mylę? Co o tym sądzicie? Powiem szczerze, że martwi mnie to bardzo bo ja zaskarżyłam pkt 1 jeżeli chodzi o odsetki i od dłuższego czasu siedzę i dumam nad tym.

--------------------
nie jestem aplikantem sądowym, więc nie wiem jak sąd odwołąwczy by to zrobił,
mnie nauczono, że w takiej sytacji, nie skarży się pkt 1, bo on jest korzystny dla klienta, skarży się pkt 2. Żeby się upewnić w tej materii rozmawiałem ze swoim patronem, a także jeszcze jednym r pr i oboje potwierdzili, że 1 pkt by nie ruszali, a odsetki skarzyliby w ramach 2 pkt.
 
Tomek3 napisał:
A ja się z tym pkt 1 cywila nie do końca zgadzam. Tzn. jest coś na rzeczy, że jeżeli sąd za pewien okres odsetek nie zasądził to znaczy, że je za ten okres oddalił. Ale przecież gdyby sąd II instancji przychylił się do naszego zarzutu to najprawdopodobniej sentencja sądu II instancji brzmiałaby, że "sąd zmienia pkt I wyroku sądu I instancji ten sposób, że odsetki od kwoty 260.000 zł zasądza od dnia ............ do dnia .............". No chyba, że się mylę? Co o tym sądzicie? Powiem szczerze, że martwi mnie to bardzo bo ja zaskarżyłam pkt 1 jeżeli chodzi o odsetki i od dłuższego czasu siedzę i dumam nad tym.

--------------------
nie jestem aplikantem sądowym, więc nie wiem jak sąd odwołąwczy by to zrobił,
mnie nauczono, że w takiej sytacji, nie skarży się pkt 1, bo on jest korzystny dla klienta, skarży się pkt 2. Żeby się upewnić w tej materii rozmawiałem ze swoim patronem, a także jeszcze jednym r pr i oboje potwierdzili, że 1 pkt by nie ruszali, a odsetki skarzyliby w ramach 2 pkt.

No teraz to ja bym pewnie też tak zrobiła. Ale niestety na egzaminie zrobiłam inaczej i zastanawiam się czy jest to do obrony. A z ciekawości, jeżeli skarżyłeś to w ramach pkt 2 to jaki wniosek zamieściłeś? O zmianę pkt 2 poprzez zasądzenie odsetek od kwoty 260.000 zł od dnia .... do dnia...?
 
Do CNR - nie wiem ile trzeba było skarżyć - chodziło mi o to, że jeżeli komisje wyszły poza wskazania z klucza (a tak zrobily zdaje się z karnego) to z cywilnego każde z podanych rozwiązań (przedwstępna, deweloperska) powinny być do zaakceptowania byleby apelacja zawierała wszystkie niezbędne elementy , sprawdzający mógł ja odczytać (;-) etc. Dochodzona kwota, zaskarżenie odsetek nie powinno warunkować zdania lub nie, raczej rodzaj oceny.
 
Tomek3 napisał:
A ja się z tym pkt 1 cywila nie do końca zgadzam. Tzn. jest coś na rzeczy, że jeżeli sąd za pewien okres odsetek nie zasądził to znaczy, że je za ten okres oddalił. Ale przecież gdyby sąd II instancji przychylił się do naszego zarzutu to najprawdopodobniej sentencja sądu II instancji brzmiałaby, że "sąd zmienia pkt I wyroku sądu I instancji ten sposób, że odsetki od kwoty 260.000 zł zasądza od dnia ............ do dnia .............". No chyba, że się mylę? Co o tym sądzicie? Powiem szczerze, że martwi mnie to bardzo bo ja zaskarżyłam pkt 1 jeżeli chodzi o odsetki i od dłuższego czasu siedzę i dumam nad tym.

--------------------
nie jestem aplikantem sądowym, więc nie wiem jak sąd odwołąwczy by to zrobił,
mnie nauczono, że w takiej sytacji, nie skarży się pkt 1, bo on jest korzystny dla klienta, skarży się pkt 2. Żeby się upewnić w tej materii rozmawiałem ze swoim patronem, a także jeszcze jednym r pr i oboje potwierdzili, że 1 pkt by nie ruszali, a odsetki skarzyliby w ramach 2 pkt.

A poza tym są też różne szkoły bo ja widziałam apelację, gdzie w wyroku sąd I instancji uwzględnił powództwo tylko częściowo, a w apelacji skarżono całość i wnoszono o zmianę wyroku poprzez zasądzenie całości. Czyli zaskarżano też tą część, którą już zasądzono. A argumentacja taka, że powoda taki wyrok nie zadowala więc skarżę całość, a i tak jest zakaz reformationis in peius więc sąd gorzej już mi i tak nie może orzec.
 
No teraz to ja bym pewnie też tak zrobiła. Ale niestety na egzaminie zrobiłam inaczej i zastanawiam się czy jest to do obrony. A z ciekawości, jeżeli skarżyłeś to w ramach pkt 2 to jaki wniosek zamieściłeś? O zmianę pkt 2 poprzez zasądzenie odsetek od kwoty 260.000 zł od dnia .... do dnia...?

---------------------------------------------
byc może obie formy są dopuszczalne,

wnosiłem o zmianę pkt 2 i 3 poprzez zasądzenie 185 tys wraz z odsetkami od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty oraz odsetek od zasadzonej kwoty 260 tyś. za okres od dnia doręczenia pozwu do dnia.... (te 7 dni, za które sąd nie zasądził ) oraz o zasądzenie kosztów za obie inst.

dodam, że to też było pójście na łatwizne (brakło już niestety czasu na przemyslenie tej koncepcji), bo tak naprawdę od tych 260 tys to odsetki winny byc chyba od dnia nastepnego, po dniu w którym umowa powinna byc wykonana, czyli od 1 maja (nie pamiętam juz roku).
 
Tomek3 napisał:
No teraz to ja bym pewnie też tak zrobiła. Ale niestety na egzaminie zrobiłam inaczej i zastanawiam się czy jest to do obrony. A z ciekawości, jeżeli skarżyłeś to w ramach pkt 2 to jaki wniosek zamieściłeś? O zmianę pkt 2 poprzez zasądzenie odsetek od kwoty 260.000 zł od dnia .... do dnia...?

---------------------------------------------
byc może obie formy są dopuszczalne,

wnosiłem o zmianę pkt 2 i 3 poprzez zasądzenie 185 tys wraz z odsetkami od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty oraz odsetek od zasadzonej kwoty 260 tyś. za okres od dnia doręczenia pozwu do dnia.... (te 7 dni, za które sąd nie zasądził ) oraz o zasądzenie kosztów za obie inst.

dodam, że to też było pójście na łatwizne (brakło już niestety czasu na przemyslenie tej koncepcji), bo tak naprawdę od tych 260 tys to odsetki winny byc chyba od dnia nastepnego, po dniu w którym umowa powinna byc wykonana, czyli od 1 maja (nie pamiętam juz roku).

No ja wnosiłam od 1 maja. Ale zgadzam się, że "fachowo" powinien być zaskarżony tylko pkt 2. Mam nadzieję, ze to faktycznie nie będzie decydowało o tym czy ktoś zda czy nie, chociaż trudno teraz wróżyć z fusów...
 
A poza tym są też różne szkoły bo ja widziałam apelację, gdzie w wyroku sąd I instancji uwzględnił powództwo tylko częściowo, a w apelacji skarżono całość i wnoszono o zmianę wyroku poprzez zasądzenie całości. Czyli zaskarżano też tą część, którą już zasądzono. A argumentacja taka, że powoda taki wyrok nie zadowala więc skarżę całość, a i tak jest zakaz reformationis in peius więc sąd gorzej już mi i tak nie może orzec.
------------------------

byc może, ale skarżąc pkt 2 i 3 - wyrok w części pkt 1 uprawomocni się (jezeli jest tylko nasza apelacja) ,

skarżąc cały wyrok - niestety nie uprawomocni się.

która sytuacja jest korzystniejsza dla klienta ? chyba nie trzeba mówić. w pierwszej sytuacji klient w zasadzie od razu może uzyskać przynajmniej te 260 tys,
w drugiej - niestety musi troche poczekać. myślę, że dla małżeństwa Kot , które potrzebuje pilnie pieniędzy na kupno mieszkania - ma to istotne znaczenie.
 
Tomek3 napisał:
A poza tym są też różne szkoły bo ja widziałam apelację, gdzie w wyroku sąd I instancji uwzględnił powództwo tylko częściowo, a w apelacji skarżono całość i wnoszono o zmianę wyroku poprzez zasądzenie całości. Czyli zaskarżano też tą część, którą już zasądzono. A argumentacja taka, że powoda taki wyrok nie zadowala więc skarżę całość, a i tak jest zakaz reformationis in peius więc sąd gorzej już mi i tak nie może orzec.
------------------------

byc może, ale skarżąc pkt 2 i 3 - wyrok w części pkt 1 uprawomocni się (jezeli jest tylko nasza apelacja) ,

skarżąc cały wyrok - niestety nie uprawomocni się.

która sytuacja jest korzystniejsza dla klienta ? chyba nie trzeba mówić. w pierwszej sytuacji klient w zasadzie od razu może uzyskać przynajmniej te 260 tys,
w drugiej - niestety musi troche poczekać. myślę, że dla małżeństwa Kot , które potrzebuje pilnie pieniędzy na kupno mieszkania - ma to istotne znaczenie.

Jasne, że tak. Tylko piszę, że się spotkałam z takim stanowiskiem, co nie oznacza, że się z nim zgadzam:)
 
Tomek3 napisał:
całe szczęście pamiętałem o tym, ale dla mnie byłaby to głupota, gdyby pały były tylko za to. ktoś wyłapał wszystkie uchybienia sądu, dobrze to zaskarżył, świetnie uzasadnił, jedynie zapomniał o jednym przepisie i wnosił o skazanie, zamiast o uchylenie i przekazanie do SR i za to pała ?
idąc tym tokiem myślenia, pały powinny być za skarżenie I pkt wyroku z cywila.

Generalnie koncepcja skarżenia odsetek w pkt 2 byłaby super, gdyby nie ten detal że w pkt 1 sąd nie napisał że się należą do dnia zapłaty na ile pamiętam, więc jest to niewykonalne - a trudno przyjąć że żadnego rozstrzygnięcia o odsetkach w pkt 1 nie ma ale i tak zwaliłam na maxa te odsetki bo mi się pomieszły terminy z niewykonalnoscią
 
pisze skargę w klauzulowym ... oczywiście chodzilo mi o wymagalność a nie niewykonalnosc...
 
Czy to prawda, że w W-wie za złe petitum (zmiana przez skazanie oskarżonego, zamiast uchylenie wyroku) w apelacji z karnego jest 2 i oblany egzamin? Trochę mnie to zastanawia, bo sąd nigdy nie jest związany treścią petitum, a samo petitum nie jest ani zarzutem apelacyjnym, ani nie wyznacza granic apelacji...
 
victoria997 napisał:
Generalnie koncepcja skarżenia odsetek w pkt 2 byłaby super, gdyby nie ten detal że w pkt 1 sąd nie napisał że się należą do dnia zapłaty na ile pamiętam, więc jest to niewykonalne - a trudno przyjąć że żadnego rozstrzygnięcia o odsetkach w pkt 1 nie ma ale i tak zwaliłam na maxa te odsetki bo mi się pomieszły terminy z niewykonalnoscią

Racja. I to by generalnie rozwiązywało problem bo trzeba było zaskarżyć całe odsetki w pkt I i odpada też problem wpz bo wiadomo, ze jak wnosisz do dnia zapłaty no to nie da się ich skapitalizować. No, ale na to też nie wpadłam w ciągu tych 6 godzin...:(
 
kalambury napisał:
Tzn? Jak napisałaś?

Napisałam kompletnie bez sensu, to znaczy wnioslam o zmiane w czesci w pkt 1 i zasądzenie do dnia zapłaty od daty - i tu coś mi się pomieszało i wpisałam datę zawarcia umowy zamiast wymagalności więc kataklizm...ale nie zbiję się z tego powodu - nie jestem cyborgiem i musze mieć czas na myślenie a nie tylko pisanie żeby napisac cos z sensem....
 
Generalnie koncepcja skarżenia odsetek w pkt 2 byłaby super, gdyby nie ten detal że w pkt 1 sąd nie napisał że się należą do dnia zapłaty na ile pamiętam, więc jest to niewykonalne - a trudno przyjąć że żadnego rozstrzygnięcia o odsetkach w pkt 1 nie ma ale i tak zwaliłam na maxa te odsetki bo mi się pomieszły terminy z niewykonalnoscią
-----------------
nie pamietam jak było w kazusie, ale myślę, że to nie miało znaczenia, jak sąd tego nie napiszę, to sądze, że nie jest to błąd i odsetki liczy się i tak do dnia zapłaty, wynika do istoty odsetek.

poniżej wzór wyroku z książki "Metodyka sędziego cywilisty" B Bladowski 2009, we wzorze również sąd nie dodał, że odsetki do dnia zapłaty.

Wzór nr 5

SENTENCJA WYROKU CZĘŚCIOWEGO - Z UZALEŻNIENIEM NATYCHMIASTOWEJ WYKONALNOŚCI OD ZABEZPIECZENIA
Sygn. akt I C 203/08
SENTENCJA WYROKU CZĘŚCIOWEGO W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 12 września 2008 r.
Sąd Rejonowy w Pleszewie, Wydział I Cywilny
w osobie SSR M. Daniszewskiej
Protokolant: L. Sicińska
po rozpoznaniu w dniu 12 września 2008 r. w Pleszewie
na rozprawie sprawy
z powództwa Stanisława Żywalskiego
przeciwko Spółce z o.o. "Comintex" w Pleszewie
i Sławomirowi Kuncewiczowi
o zapłatę 2625 zł
1) zasądza od pozwanych solidarnie na rzecz powoda kwotę 475 (czterysta siedemdziesiąt pięć) zł z odsetkami ustawowymi od dnia 1 marca 2008 r.;
2) wyrokowi nadaje rygor natychmiastowej wykonalności, który w stosunku do pozwanego S. Kuncewicza uzależnia od złożenia przez powoda zabezpieczenia polegającego na wstrzymaniu sprzedaży zajętego u pozwanego majątku ruchomego.
 
Pozwólcie, że przerwę ten również ciekawy wątek z cywila,
na forum warszawskim pojawiają się informacje, że ci, którzy wnieśli z karnego o zmianę nie zaś uchylenie mają dwójki gwarantowane bez względu na pozostałą treść. Czy ci którzy już zdali mogą się jakoś odnieść? może pozostali też coś wiedzą?
 
mam też wyrok przed sobą w jednej ze spraw, które prowadziłem SR zasądził 12 tyś wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 29 stycznia 2010 i na tym poprzestał, nie napisał, że do dnia zapłaty. wyrok ten podlegał ocenie przez SO i wszystko było ok, nikt nie kwestionował tego.
moim zdaniem taki wyrok jest jak najbardziej wykonalny.
 
Tomek3 napisał:
mam też wyrok przed sobą w jednej ze spraw, które prowadziłem SR zasądził 12 tyś wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 29 stycznia 2010 i na tym poprzestał, nie napisał, że do dnia zapłaty. wyrok ten podlegał ocenie przez SO i wszystko było ok, nikt nie kwestionował tego.
moim zdaniem taki wyrok jest jak najbardziej wykonalny.

Wydaje mi się Tomek, ze się trochę nakrecasz; myślę że masz niezłą pracę i nie katuj się; zupełnie szczerze z życiowej strony - problem się zacznie u komornika:) po co Ci wyrok, jak Ci się z ustawy należą odsetki? no chyba jednak wyrok stanowi tytuł wykonawczy - jednak, myslę że to nie ma większego znaczenia - albo zstanowią się i rozsądnie wykoncypują ile można zrobic przez 6 h, albo na prawdę nie znam osoby, która dobrze napisała ten egzamin
 
Rzepak napisał:
Pozwólcie, że przerwę ten również ciekawy wątek z cywila,
na forum warszawskim pojawiają się informacje, że ci, którzy wnieśli z karnego o zmianę nie zaś uchylenie mają dwójki gwarantowane bez względu na pozostałą treść. Czy ci którzy już zdali mogą się jakoś odnieść? może pozostali też coś wiedzą?

Tak też ten wątek mnie interesuje. Czy przecvhodziły jakieś błędy przy petitum apelacji o wyroku karnego.
 
W karnym nie można wnosić o zmianę ??

Sorry za głupie pytanie, ale egzamin mam za rok i nie zacząłem się jeszcze uczyć (a kpk czytałem ostatnio przed egzaminem wstępnym :))
 
Powrót
Góra