Egzamin radcowski 2010

  • Autor wątku Autor wątku chelboj
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Tomek3 "przeraża mnie to, że w różnych miastach różnie oceniają, z wypowiedzi na forum wynika, że w jednych komisjach naruszenie ne peius było równoznaczne z pałą, w innych - nie.
moim zdaniem wszyscy w Polsce powinni być ocenani podobnie,
są jakieś tam "istotne zagadnienia" dla komisji i powinni się tego trzymać albo robić wyłom od tego dla wszystkich zdających."

ZGADZAM SIĘ - nie zapominajcie że w W-wie mogą również zaistnieć różnice pomiędzy sposobem oceny 7 komisji...... przecież w każdej siedzą jakieś gwiazdy (bez ironii zaznaczam) z danej dziedziny .....
A co do moich wczesniejszych wypowiedzi dot. opisu istotnych zagadnień - to chodziło mi że nie udostępnią ich w czasie trwania procedury egzaminacyjnej . Piot - w jakim czasie po egzaminie grudniowym przesłali Ci te opisy? (rozumiem, że brałeś udział w egzaminie i tym uzasadniłeś swój wniosek?) pozdrawiam wszystkich czekających na wyniki w W-wie , gratuluje tym którzy zdali i łącze się w niezadowoleniu z tymi którym sie nie udało
 
Znajoma powiedziała mi, że w Wawie podobno z cywila jest rzeź.
 
W Łodzi już są wyniki.
Chyba wszyscy zdali.:grin:
 
ninoczka1935 napisał:
W Łodzi już są wyniki.
Chyba wszyscy zdali.:grin:

ponawiam prośbę o jakże oczekiwane wiadomości pomimo jakich straszliwych błędów zdaliście :D pozwoli nam to przetrwać męki oczekiwania na wyniki.
 
Na obecną chwilę udzielane są telefonicznie tylko informacje: pozytywnie lub negatywnie.
Nie znamy ocen cząstkowych i tym samym nie wiemy, gdzie wyciągano nas miłosiernie za uszy.

Adrenalina opada wolno. Baaaardzo wolno.
 
Wiecie co, dość już mam tego czekania. I w ogóle mam już dość. Jak można było nam coś takiego zafundować. Człowiek pracuje uczciwie, uczy się całą aplikację, zdaje kolokwia, rezygnuje z normalnego życia, uczy się 3 m do egzaminu i co? wszystko na marne... I w dodatku kolejny rok bez wakacji. Koszmar.:(
 
Nie żartowałbym sobie w tak poważnej sprawie. Sam pisałem przedwstępną i pewnie mam ndst. Stąd apel o propozycje odwołania, tak aby wszyscy z OIRP Wawa, co pisali przedwstępną mogli ustalić jakąś wspólną argumentację. Nie może być przecież tak, że w innych izbach piszący umowę przed. zdają a u nas nie.

Coś czuję, że za dużo nas było...
 
Będzie niezła hucpa jeśli Warszawa dokona rzezi za rzeczy, które w innych komisjach przeszły jako prawidłowe... Oj czuję, że się z nas będą długo i serdecznie nabijać, że się znowu Warszawa nadęła i sama skopała po kostkach... a na rynek w stolicy napłyną nam Koledzy i Koleżanki, którzy pozdawali w innych lokacjach - przy okazji serdecznie pozdrawiam;). Przeczucie mnie rzadko myli...
 
Witam wszystkich, jestem z łodzi i zdałam. Z cywilnego pisałam przedwstępną. Moja koleżanka pisała deweloperską i też zdała. Nie wydaje mi się, żeby w części miast ci co pisali przedwstępną zdawali a w innych nie. W końcu to jest egzamin państwowy i muszą przyjąć jednakowe kryteria. Z karnego zarzuciłam błąd w ustaleniach faktycznych i wnosiłam o uchylenie.

Pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia.
 
było na początku polecenia - jeszcze przed punktami, w których były wymienione wymogi umowy - w miejscu gdzie było podane, że spółka Filiżanka zdecydowała zlecić osobie zawodowo zajmującej się taką działalnością 'podpisywanie w jej imieniu umów" dokładnie tak bylo napisane - już na egzaminie pojawiła się ta wątpliwość i specjalnie szukałam czy jest podane "w imieniu" i właśnie tam było
dalej w pierwszym punkcie było podane ze ma działać wylącznie na rzecz spółki a jeszcze dalej w którymś punkcie był zakaz konkurencji po ustaniu umowy plus w pkt 5 było podane, że "poza zawieraniem umów" agent ma ..i tu były wymienione różne czynności faktyczne - poza tym zawierać umowy może tylko pełnomocnik...



hmmm cóż mam inna wiedzę jednak na ten temat. zawierać umowę można jako pełnomocnik czyli w imieniu X albo na rzecz X czyli w imieniu własnym ale na rzecz zleceniodawcy. tak mnie naumiano na pierwszym roku studiów i tak już mi zostało. gdyby umowy mógł zawierać tylko pełnomocnik to umowa dotyczyłaby roznoszenia ulotek a nie zawierania umów bo nie było mowy o pełnomocnictwie. pierwszy art. w kc o umowie agencyjnej rozróżnia wyraźnie dwa rodzaje umów agencyjnych. w komisie jest podobnie (na rzecz). a skoro pisałam na rzecz a zdałam to chyba jest to dopuszczalne tak myślę.
 
konieczko napisał:
było na początku polecenia - jeszcze przed punktami, w których były wymienione wymogi umowy - w miejscu gdzie było podane, że spółka Filiżanka zdecydowała zlecić osobie zawodowo zajmującej się taką działalnością 'podpisywanie w jej imieniu umów" dokładnie tak bylo napisane - już na egzaminie pojawiła się ta wątpliwość i specjalnie szukałam czy jest podane "w imieniu" i właśnie tam było
dalej w pierwszym punkcie było podane ze ma działać wylącznie na rzecz spółki a jeszcze dalej w którymś punkcie był zakaz konkurencji po ustaniu umowy plus w pkt 5 było podane, że "poza zawieraniem umów" agent ma ..i tu były wymienione różne czynności faktyczne - poza tym zawierać umowy może tylko pełnomocnik...



hmmm cóż mam inna wiedzę jednak na ten temat. zawierać umowę można jako pełnomocnik czyli w imieniu X albo na rzecz X czyli w imieniu własnym ale na rzecz zleceniodawcy. tak mnie naumiano na pierwszym roku studiów i tak już mi zostało. gdyby umowy mógł zawierać tylko pełnomocnik to umowa dotyczyłaby roznoszenia ulotek a nie zawierania umów bo nie było mowy o pełnomocnictwie. pierwszy art. w kc o umowie agencyjnej rozróżnia wyraźnie dwa rodzaje umów agencyjnych. w komisie jest podobnie (na rzecz). a skoro pisałam na rzecz a zdałam to chyba jest to dopuszczalne tak myślę.

w poleceniu było podane "w JEJ imieniu"...działanie w imieniu spółki nie oznacza, że nie działa się na jej rzecz...
 
pozdrawiam wszystkich szczęściarzy którzy zdali i tych mniej szczęśliwych jak ja, muszę niestety potwierdzić zdanie bolekk1 a nie bolek009; w Gdańsku oblałem tylko cywil. za przedwstępną właśnie (nie widziałem wprawdzie jeszcze samej pracy ale mam brudnopis który nie zawiera błędów formalnych), chciałem bardzo prosić osoby, które zdały lub oblały na przedwstępnej o dzielenie się na forum uzasadnieniem ocen gdy będzie już dostęp do prac (sam się podzielę jak tylko będę miał) - to może b.pomóc przy pisaniu odwołania
 
konieczko napisał:
było na początku polecenia - jeszcze przed punktami, w których były wymienione wymogi umowy - w miejscu gdzie było podane, że spółka Filiżanka zdecydowała zlecić osobie zawodowo zajmującej się taką działalnością 'podpisywanie w jej imieniu umów" dokładnie tak bylo napisane - już na egzaminie pojawiła się ta wątpliwość i specjalnie szukałam czy jest podane "w imieniu" i właśnie tam było
dalej w pierwszym punkcie było podane ze ma działać wylącznie na rzecz spółki a jeszcze dalej w którymś punkcie był zakaz konkurencji po ustaniu umowy plus w pkt 5 było podane, że "poza zawieraniem umów" agent ma ..i tu były wymienione różne czynności faktyczne - poza tym zawierać umowy może tylko pełnomocnik...



hmmm cóż mam inna wiedzę jednak na ten temat. zawierać umowę można jako pełnomocnik czyli w imieniu X albo na rzecz X czyli w imieniu własnym ale na rzecz zleceniodawcy. tak mnie naumiano na pierwszym roku studiów i tak już mi zostało. gdyby umowy mógł zawierać tylko pełnomocnik to umowa dotyczyłaby roznoszenia ulotek a nie zawierania umów bo nie było mowy o pełnomocnictwie. pierwszy art. w kc o umowie agencyjnej rozróżnia wyraźnie dwa rodzaje umów agencyjnych. w komisie jest podobnie (na rzecz). a skoro pisałam na rzecz a zdałam to chyba jest to dopuszczalne tak myślę.

Proponuje się zapoznać z tym wyrokiem SN 04.11.1998 II CKN 866/97, tam jest dokładnie wyjaśnione co to jet pełnomocnictwo rodzajowe i w czyim imieniu zawiera umowy takie pełnomocnik.
 
magikadeczar - ty widziałas pełnomocnictwo ja pośrednictwo bogu dziękować że obie wersje przeszły bo dzięki temu ty zdałaś ze swoją pełnomocniczą a ja pośredniczą.
 
Witam.
Przyłączam się do gratulacji dla osób, którym udało się zdać. Ja osobiście poległem na administracyjnym, pomimo że akurat tej części obawiałem się najmniej.
W uzasadnieniu oceny Szanowna Komisja stwierdziła, iż moje uzasadnienie jest zbyt ogólnikowe i lakoniczne, pomimo trafnych zarzutów jak i braku uchybień formalnych. W jej ocenie m.in nie wdałem się w polemikę z Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, którego orzeczenie przytoczyłem w jakże "skromnym" uzasadnieniu, bezkrytycznie przyjmując trafność zapadłego rozstrzygnięcia.
Jestem przekonany, iż na temat nieruchomości rolnych ich przeznaczenia i funkcji można napisać referat ale w 3 godziny??
Pozdrawiam
 
Powrót
Góra