Egzamin radcowski 2010

  • Autor wątku Autor wątku chelboj
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
ninoczka1935 napisał:
W Łodzi wszyscy już na radosnym kacu. :winko:
Podobno wszyscy zdali i absolutnie nikt nie zawraca sobie głowy kwestiami: przedwstępna czy deweloperska.
Pozdrowienia dla Izby w Warszawie i pozostałych oczekujących wciąż na wyniki.
Trzymamy za Was kciuki.
:tuptup:

A propos terminow - czy slyszeliscie moze kiedy mozna liczyc na ogloszenie wynikow w Warszawie i Krakowie (moze cos sie zmienilo i nie trzeba bedzie na nie czekac tak dlugo?)
 
Warszawa chce przetrzymać wszystkich do połowy sierpnia i nie zamierza z nikim negocjować terminów.
 
ninoczka1935 napisał:
W Łodzi wszyscy już na radosnym kacu. :winko:
Podobno wszyscy zdali i absolutnie nikt nie zawraca sobie głowy kwestiami: przedwstępna czy deweloperska.
Pozdrowienia dla Izby w Warszawie i pozostałych oczekujących wciąż na wyniki.
Trzymamy za Was kciuki.
:tuptup:

Zatem gratulacje dla kolegów z Łodzi! I wyrazy podziwu!

P.S. Tradycyjnie wielka prośba o info, co pisaliście - czy podnosiliście w adm. zarzuty procesowe?;)
 
w Łodzi nie ma wszystkich podanych wyników tak wiec informacja,ze wszyscy zdali nie jest w pełni prawdziwa - w pt podano tylko wyniki pozytywne jest grupa osób, która czeka na podanie wyników negatywnych, trzymają nas w napięciu :) co nastąpi jutro gdy będą oficjalne wyniki
 
jvrysta napisał:
Mi osobiscie sie wydaje ze blad nastapil juz na etapie nr 2 - organ, mimo ze jest zwiazany z urzedu inf. zawartymi w ewidencji gruntow (a wynikało z nich że nier. jest rolna i w aktach wnioskodawca twierdzil ze zawsze w ewidencji był taki wpis) uznal je za nieistotne dla sprawy. M. zd. chyba tylko na ich podstawie w tej sprawie mozna bylo sprawdzic jaki byl status nieruchomosci w 2005 roku. Zwlaszcza ze - jak wyzej pisalem - z akt wynikalo ze organ zalozyl ze przymiot rolniczości nieruchomość utracila na podstawie planu ktory wygasl w 2003...

Ale pewnie mozna na ten temat toczyc dyskusje - jak pokazuja wczesniejsze wpisy.

A mnie się z kolei wydaje, że organ prawidłowo ustalił, że nieruchomość ma zgodnie z ewidencją przeznaczenie rolne, ale uznał, że w świetle art. 1 ust. 1 Ustawy ważne jest nie przeznaczenie, lecz aktualne wykorzystanie nieruchomości - a więc naruszył - poprzez błędną interpretację - art. 1 ust 1 w zw. z art. 46 kc - prawo materialne.
Hm.
 
ann776 napisał:
A mnie się z kolei wydaje, że organ prawidłowo ustalił, że nieruchomość ma zgodnie z ewidencją przeznaczenie rolne, ale uznał, że w świetle art. 1 ust. 1 Ustawy ważne jest nie przeznaczenie, lecz aktualne wykorzystanie nieruchomości - a więc naruszył - poprzez błędną interpretację - art. 1 ust 1 w zw. z art. 46 kc - prawo materialne.
Hm.

nie, wyraznie w uzasadnieniu decyzji wskazano ze to co w ewidencji nie ma znaczenia w sprawie, nie pamietam w tej chwili dokladnie jak to bylo ujete ale bardzo wyraznie wynikalo z tego ze ewidencja nie miala dla organu zadnego znaczenia. nie bylo tez nigdzie przyznane ze nier. ma "przeznaczenie rolne"
 
gratuluje wszystkim którzy zdali...mnie sie nie udało z cywila. mam nadzieje na odwołanie... małą nadzieję. a odnosząc się do adm. to na pozytywną ocenę wystarczyło w Gda powołać tylko zarzuty materialne...
 
Namiko1973 napisał:
w Łodzi nie ma wszystkich podanych wyników tak wiec informacja,ze wszyscy zdali nie jest w pełni prawdziwa - w pt podano tylko wyniki pozytywne jest grupa osób, która czeka na podanie wyników negatywnych, trzymają nas w napięciu :) co nastąpi jutro gdy będą oficjalne wyniki


Pani Ewa z sekretariatu najwidoczniej skutecznie manipuluje informacjami.
Dużo dusz oczekuje dzisiaj na ostateczny werdykt?

Namiko1973, trzymam za Was bardzo mocno kciuki.

Do zobaczenia na ślubowaniu!!!!!
:ooo:
 
Ann776, dziękuję Ci za głos wsparcia;)
Co do zasady podtrzymuję swój pogląd, ale jeśli chodzi o realia kazusu egzaminacyjnego, to już się pogubiłem. Być może zasugerowałem się czymś i poszedłem w niewłasciwym kierunku. Tego dnia postanowiłem pisać szybko, bo bałem się że nie zdążę. Może to mnie zgubiło. Naprawdę nie mam juz pewności, jak to należało rozwiązać, dlatego wycofałem się z dyskusji co do szczegółowych kwestii. Jakoś nie zwróciłem uwagi, na to że rolny charakter działki był bezsporny w dniu wejścia w życie ustawy.Teraz widzę, że moja praca sprowadza się właściwie do polemiki ze stanowiskiem organów na dzień wydania decyzji (takie bodajże było uzasadnienie odmownego załatwienia sprawy). To może być całkowicie chybiony zarzut. Co do kwestii procesowych, to już nawet nie pamiętam do czego możnaby się przyczepić. Bez treści kazusu trudno coś powiedzieć.:(
Jeszcze raz dzięki za Twój głos w sprawie formułowania zarzutów w poszczególnych procedurach. Pozdrawiam.
 
roslinka2010 napisał:
mnie sie nie udało z cywila.

A możesz podzielić się inf. co pisałaś na cywilu? Ten temat mnie niestety najbardziej frapuje :( .

Powodzenia w odwołaniu.
 
kot jinx napisał:
Ann776, dziękuję Ci za głos wsparcia;)
Co do zasady podtrzymuję swój pogląd, ale jeśli chodzi o realia kazusu egzaminacyjnego, to już się pogubiłem. Być może zasugerowałem się czymś i poszedłem w niewłasciwym kierunku. Tego dnia postanowiłem pisać szybko, bo bałem się że nie zdążę. Może to mnie zgubiło. Naprawdę nie mam juz pewności, jak to należało rozwiązać, dlatego wycofałem się z dyskusji co do szczegółowych kwestii. Jakoś nie zwróciłem uwagi, na to że rolny charakter działki był bezsporny w dniu wejścia w życie ustawy.Teraz widzę, że moja praca sprowadza się właściwie do polemiki ze stanowiskiem organów na dzień wydania decyzji (takie bodajże było uzasadnienie odmownego załatwienia sprawy). To może być całkowicie chybiony zarzut. Co do kwestii procesowych, to już nawet nie pamiętam do czego możnaby się przyczepić. Bez treści kazusu trudno coś powiedzieć.:(
Jeszcze raz dzięki za Twój głos w sprawie formułowania zarzutów w poszczególnych procedurach. Pozdrawiam.

kot - mi się wydaje (choć już przestaje wierzyć w swoją pamięć) że jednak to było kwestionowane. organy powoływały się na plan który wygasł w 2003 wg ktorego dzialka stala sie przemyslowa (vide nie byla rolna w 2005). pamietam jak probowalem znalezc cokolwiek potwierdzajace ew. skutki wygasniecia planu dla charakteru nier. i doszedlem do wniosku ze nic takiego nie ma. Kwestią proceduralną do zarzutow bylo to ze organ uznał że zawartość ewidencji gruntów jest nieistotna podczas gdy właśnie miał obowiązek się nią kierować
 
Ostatnia edycja:
na cyw. zaskarżyłam odsetki, koszty kredytu, ulgę , koszty... w ostatniej chwili wykresliłam 150000 bo orzeczenie SN V CSK 19/05....no i wykłady z cywila na aplikacji, na których podkreślano że tylko ujemny interes z 390kc, co chyba okazało sie błędem, chociaż nie mam pewności bo nie widziałam ocen egz.
 
Ja teraz myślę, (próbuję sobie przypomnieć), jakie były ustalenia organów na dzień wejścia w życie ustawy i z czego wynikały. Bo tak, oględziny były z okresu postępowania administracyjnego, plan i studium (pomijając ich wartość dla rozstrzygnięcia) sprzed i po 2005, właściwie pozostaje tylko ta ewidencja gruntów, ale z jakiego to było okresu?
 
roslinka2010 napisał:
na cyw. zaskarżyłam odsetki, koszty kredytu, ulgę , koszty... w ostatniej chwili wykresliłam 150000 bo orzeczenie SN V CSK 19/05....no i wykłady z cywila na aplikacji, na których podkreślano że tylko ujemny interes z 390kc, co chyba okazało sie błędem, chociaż nie mam pewności bo nie widziałam ocen egz.

Dzięki. Kurcze, zrobiłam tak samo, tylko jeszcze tych nieszczęsnych kosztów procesu nie zaskarżyłam :mad: ale dodałam zadatek (z najbardziej naciąganą teorią, że powołanie się na zarzut przedawnienia jest wbrez zasadom współżycia :ooo: ).
 
ann776 napisał:
Prześledziłm ostatni wątek dyskusji w sprawie podnoszenia zarzutów procesowych w naszej skardze, i zgadzam się z poglądem Kota.
W każdym postępowaniu (karnym, cywilnym i adm.) sąd (organ) ma za zadanie:
1. prawidłowo przeprowadzić postępowanie dowodowe,
2. na podstawie prawidłowo przeprowadzonych dowodów prawidłowo ustalić stan faktyczny,
3. prawidłowo dokonać subsumpcji stanu faktycznego, czyli prawidłowo zastosować prawo materialne.

Błąd na którymś z powyższych etapów powoduje, że niewłaściwe jest podnoszenie zarzutów co dalszych etapów, bo te są tylko konsekwencją błędu pierwotnego (ta zasada dotyczy też cywila - ktoś tu pisał, że nie). Tak jest zgodnie z wzorcem, choć w praktyce często podnosi się wszystko, jak leci.

M.zd. organ w tej sprawie prawidłowo ustalił stan faktyczny, a jedynie błędnie przjął, że nieruchomość nie była rolna w świetle art. 1 ust. 1 ustawy (w zw. z 46 kc), mimo że ewidentnie była - bo jej aktualne wykorzystanie nie ma w świetle ustawy znaczenia. W tym naruszeniu - prawa materialnego - mieściły się też rozważania co do planu (przyjęcie, że ma jakiekolwiek znaczenie przeznaczenie nieruchomości według nie obowiązującego w chwili wejścia w życie ustawy mpzp) i studium (przyjęcie, że ma znaczenie przeznaczenie w nieruchomości w studium).

Ale kto wie, co jest w tajemniczym kluczu...

ja dokładnie tak właśnie pisałam i zdałam
 
Jeśli chodzi o zarzuty materialne do skargi do WSA, to u nas ludzie podawali oczywiście 1 z ustawy o przeksz. użytk. 46 ze znaczkiem 1 z kc i tę 9 z ustawy i zagospodarowaniu przestrz., chociaż to ostatnie, to nawet nie wszyscy. Z kolei z zarzutów formalnych było oczywiści 7,77 i 78 kpa, 80 i już nie pamiętam który to przepis o naruszeniu zasady dwuinstancyjności poprzez..... bezrefleksyjne powielenie stanowiska pierwszej instancji przez instancję odwoławczą. O ten wypis z ewidencji gruntów należało z pewnością się pokusić - ostatecznie to dokument urzędowy.... Ale jak będzie to oceniane.... - trudno powiedzieć.. W każdym razie dali nam nieźle popalić z karnego i cywila, a po przeczytaniu tego forum, to ja już się o wszystkie części swoje obawiam. A Wy?
 
(Nie)pewna napisał:
Jeśli chodzi o zarzuty materialne do skargi do WSA, to u nas ludzie podawali oczywiście 1 z ustawy o przeksz. użytk. 46 ze znaczkiem 1 z kc i tę 9 z ustawy i zagospodarowaniu przestrz., chociaż to ostatnie, to nawet nie wszyscy. Z kolei z zarzutów formalnych było oczywiści 7,77 i 78 kpa, 80 i już nie pamiętam który to przepis o naruszeniu zasady dwuinstancyjności poprzez..... bezrefleksyjne powielenie stanowiska pierwszej instancji przez instancję odwoławczą. O ten wypis z ewidencji gruntów należało z pewnością się pokusić - ostatecznie to dokument urzędowy.... Ale jak będzie to oceniane.... - trudno powiedzieć.. W każdym razie dali nam nieźle popalić z karnego i cywila, a po przeczytaniu tego forum, to ja już się o wszystkie części swoje obawiam. A Wy?

Ja po egzaminie byłam się tylko o cywil i test, ale teraz to już wiem, że mogą mnie oblać na absolutnie wszystkim. I jeszcze docierające złe wieści, że w katowicach 30% na karnym poleciało:( Póki co to plotki, ale z wiarygodnych źródeł bo bezpośrednio od egzaminujących.
 
Aha, a czy kwestię istnienia owego klucza macie potwierdzoną w izbach? Bo ministerstwo udaje ślepo- głuchoniemego w tej sprawie, a z kolei w izbie katowickiej potwierdzili jego istnienie członkowie komisji już w trakcie egzaminu - strasząc nas tym dla sportu w ostatni dzień egzaminu....
 
A z jakiej przyczyny tylu by poleciało na karnym? Wiem, że wiele osób wnosiło o zmianę.... czyżby to to?
 
Wytyczne, klucze, opis istotnych zagadnień, czy cholera wie jak to zwał, są na pewno. Cała szopka była podobno w Warszawie z ich uchylaniem, odstępowaniem od nich, nietrzymaniem się ich ścisłym, bo np. z cywila to nie wiem, czy ktoś utrafił - podobno w wytycznych była następcza niemożliwość świadczenia związana ze sprzedażą mieszkania przez dewelopera i odszkodowanie pełne 185000 z 471 kc, a nie żadna przedwstępna czy deweloperska. (Oczywiście nie wiem tego na pewno, ktoś ma znajomego, który ma znajomego albo w MS, albo wśród członków komisji). Moim zdaniem nie ma na co liczyć, że przed oficjalnym ogłoszeniem wyników udostępnią klucz, pytanie tylko, czy jak już klucz będzie można udostępnić, to czy będzie to ten sam klucz, co przed egzaminem ;)

Ja na początku bałam się tylko karnego, ale teraz to już sama nic nie wiem, nie pamiętam, co w poszczególnych pismach napisałam. I powiem Wam, że ja jestem okropnie zestresowana, jak nigdy :mad: i im bliżej wyników, tym bardziej jestem przekonana o porażce :mad:
 
Powrót
Góra