Egzamin wstępny na aplikację adwokacką i radcowską 2018

  • Autor wątku Autor wątku ubez1987
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
DemPlays napisał:
Żebyśmy się wszyscy dobrze zrozumieli. Mój poprzedni post nie ma na celu obrzydzenia komuś aplikacji, bo jak się jest zaradnym to można zarabiać bardzo dobre pieniądze jako aplikant i wypowiadałem się wiele razy na ten temat. Zwracam tylko uwagę na problemy łączenia aplikacji z pracą zawodową i jak się do tego ma cytowana ustawa przez kogoś, kto nie ma bladego pojęcia o aplikacji. Nigdzie nie piszę, że taki los czeka wszystkich, bo to zależy od cech osobistych, doświadczenia i pewnie kilku innych czynników. Jedni będą pracować na kawałek etatu, a inni będą wyrabiać 50h tygodniowo. Wniosek jest jeden – trzeba umieć tym żonglować i chyba o tym chcą wiedzieć kandydaci na aplikantów na tym forum, a nie jak wygląda przepis w ustawie.

@nowy0uzytkownik:
Rozmowa toczy się w kontekście umowy o pracę z aplikantem, zgody na aplikację i łączenia zajęć aplikanta z pracą na etacie, a Ty piszesz, że pracodawca może sobie wziąć kogoś po studiach albo bez studiów. (?)

Chodzenie na rozprawy swojego pracodawcy wynikać będzie z reguły z obowiązków pracowniczych i nie jest dodatkowo płatne ew. w grę mogą wchodzić jakieś diety, jeśli jedzie się na rozprawę poza siedzibę miejsca pracy. Pomijam, że w obecnych realiach gospodarczych można w 5 minut zlecić zastępstwo na rozprawie za grosze i nie trzeba do tego zatrudniać ludzi. Podpisywanie pism procesowych, w praktyce, nie zależy od posiadania statusu aplikanta, tylko od zajmowanego stanowiska i nie wiem też dlaczego za możliwość podpisywania pism powinno się płacić więcej. Aplikantowi płaci się za umiejętności i doświadczenie, a nie za sam fakt bycia nim. Możesz być aplikantem na stanowisku asystenta radcy, a możesz być zastępcą kierownika działu windykacji. W pierwszym wypadku każdy projekt pisma będzie zatwierdzany przez radcę, który odpowiada za wykonanie tej pracy. Nie spotkałem się nigdy, żeby aplikant w kancelarii podpisywał się swoim imieniem i nazwiskiem pod jakimkolwiek pismem procesowym, bo zwyczajnie nie tak działa obieg dokumentów w kancelariach. Nazwanie zajęć na aplikacji ‘podnoszeniem kwalifikacji’ uznaję za żart i się nawet nie odnoszę.

W poprzedniej pracy byłam asystentem adwokata i nigdy nie podpisałam się pod pismem. Obecnie niestety mam obawy co do zgody pracodawcy, ponieważ kilka osób, które skończyły w mojej pracy apkę od razu odeszły i mam uzasadnione obawy, że taka "strategia" może mi być przypisana przez szefa niezależnie od mojego przekonywania go, że chcę zostać. Dzięki, że się wypowiadasz, myślę, że przez najbliższe 3miesiące będzie jeszcze sporo pytań od kandydatów na aplikantów :)
 
Wyrok SN z dnia 14.01.2013r., Sygn. akt I PK 164/12

Odbywanie aplikacji radcowskiej może stanowić cechę prawnie chronioną przed
nierównym traktowaniem, w rozumieniu przepisów Kodeksu pracy, jako cecha
osobista pracownika, gdy nie jest związane ze stosunkiem pracy. Dla stwierdzenia
dyskryminacji nie ma konieczności zatrudniania przez pracodawcę innej osoby o
takiej samej charakterystyce jak powódka. Sposobem ustalenia, czy w konkretnej
sprawie istnieje uzasadnione podejrzenie (domniemanie) dyskryminacji
bezpośredniej, jest przeprowadzenie swoistego testu, który polega na dokonaniu
analizy, czy gdyby nie posiadanie wskazanej przez powoda cechy (odbywanie
aplikacji radcowskiej), traktowanej przez niego jako przyczyna nierównego
traktowania, doszłoby do dyskryminacji. :evil:
 
DemPlays napisał:
Żebyśmy się wszyscy dobrze zrozumieli. Mój poprzedni post nie ma na celu obrzydzenia komuś aplikacji, bo jak się jest zaradnym to można zarabiać bardzo dobre pieniądze jako aplikant i wypowiadałem się wiele razy na ten temat. Zwracam tylko uwagę na problemy łączenia aplikacji z pracą zawodową i jak się do tego ma cytowana ustawa przez kogoś, kto nie ma bladego pojęcia o aplikacji. Nigdzie nie piszę, że taki los czeka wszystkich, bo to zależy od cech osobistych, doświadczenia i pewnie kilku innych czynników. Jedni będą pracować na kawałek etatu, a inni będą wyrabiać 50h tygodniowo. Wniosek jest jeden – trzeba umieć tym żonglować i chyba o tym chcą wiedzieć kandydaci na aplikantów na tym forum, a nie jak wygląda przepis w ustawie.



@nowy0uzytkownik:

Rozmowa toczy się w kontekście umowy o pracę z aplikantem, zgody na aplikację i łączenia zajęć aplikanta z pracą na etacie, a Ty piszesz, że pracodawca może sobie wziąć kogoś po studiach albo bez studiów. (?)



Chodzenie na rozprawy swojego pracodawcy wynikać będzie z reguły z obowiązków pracowniczych i nie jest dodatkowo płatne ew. w grę mogą wchodzić jakieś diety, jeśli jedzie się na rozprawę poza siedzibę miejsca pracy. Pomijam, że w obecnych realiach gospodarczych można w 5 minut zlecić zastępstwo na rozprawie za grosze i nie trzeba do tego zatrudniać ludzi. Podpisywanie pism procesowych, w praktyce, nie zależy od posiadania statusu aplikanta, tylko od zajmowanego stanowiska i nie wiem też dlaczego za możliwość podpisywania pism powinno się płacić więcej. Aplikantowi płaci się za umiejętności i doświadczenie, a nie za sam fakt bycia nim. Możesz być aplikantem na stanowisku asystenta radcy, a możesz być zastępcą kierownika działu windykacji. W pierwszym wypadku każdy projekt pisma będzie zatwierdzany przez radcę, który odpowiada za wykonanie tej pracy. Nie spotkałem się nigdy, żeby aplikant w kancelarii podpisywał się swoim imieniem i nazwiskiem pod jakimkolwiek pismem procesowym, bo zwyczajnie nie tak działa obieg dokumentów w kancelariach. Nazwanie zajęć na aplikacji ‘podnoszeniem kwalifikacji’ uznaję za żart i się nawet nie odnoszę.



Oczywiście ze można dać substytucje tylko to po pierwsze jest dodatkowo płatne, co przy dużej liczbie spraw może zrobić spora kwotę, a po drugie nigdy nie masz pewności co taki adwokat/radca/aplikant faktycznie będzie sobą prezentował. Jeśli chodzi o pisma to napisałem ze chodzi o pisma procesowe a tego nikt inny poza profesjonalnym pełnomocnikiem nie zrobi. Ja akurat mam takie doświadczenia ze podpisywałem cała masę pism i to czasem za kogos, studenta lub aplikanta który jeszcze nie posiadał tego uprawnienia. Nikt również nie sprawdzał moich pism poza naprawde ważnymi wiec tutaj tez mam inne doświadczenia. No ale co kancelaria to inne zwyczaje panują. Jak sie ma aplikanta którego trzeba prowadzić za rękę to faktycznie słabo. Ja miałem szczęście pracować w kancelarii gdzie aplikanci pracowali praktycznie samodzielnie za czym szła oczywiście większa odpowiedzialność ale i pewnie trochę lepsze warunki pracy. Nigdy zajęć na aplikacji nie odrabiałam bo nie musiałem a na wynagrodzenie tez specjalnie nie narzekałem. Na aplikacji akurat trochę sie nauczyłem i zawsze bede powtarzał ze prawnik po aplikacji będzie lepszy od prawnika bez aplikacji ale jak widac tez zależy od izby.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Aplikacja od ogółu do szczegółu. Akty normatywne w pigułce. Aneta Heliosz.
Korzystacie? Polecacie?
 
Heliosz sprawdza się na szybką powtórkę materiału - paręnaście pytań ustrzeliłem dzięki Heliosz (w tym 3 z UE)
 
juustyna napisał:
Aplikacja od ogółu do szczegółu. Akty normatywne w pigułce. Aneta Heliosz.
Korzystacie? Polecacie?

Mam,czytam gdy skończę ustawy i testy Stepaniuka np. samorządowe. Skorzystam do nauki ustaw nad którymi nie będę się za bardzo skupiać np. prawo unijne i korporacyjne (te akurat przerobione, więc powtórka się przyda).
 
Ja nie polecam, te książki sa mało poręczne. Są duże i ciężkie. kartki są "standardowej" książkowej grubości.
 
a co zrobić jak mam zdany egzamin magisterski a nie mam jeszcze dyplomu? zaświadczenie z uczelni wystarczy przy zkładaniu dokumentów?;)
 
wystarczy, do kiedy możecie składać dokumenty bo pamiętam że u mnie czekało się miesiąc na dyplom
 
PrawoManiak napisał:
a co zrobić jak mam zdany egzamin magisterski a nie mam jeszcze dyplomu? zaświadczenie z uczelni wystarczy przy zkładaniu dokumentów?;)

Zgłoszenie o przystąpieniu do egzaminu wstępnego powinno zawierać:
4) kopię dokumentu potwierdzającego ukończenie wyższych studiów prawniczych w Rzeczypospolitej Polskiej i uzyskanie tytułu magistra lub zagranicznych studiów prawniczych uznanych w Rzeczypospolitej Polskiej, albo zaświadczenie o zdaniu egzaminu magisterskiego, zamiast dokumentu, o którym mowa w pkt 4), można złożyć zaświadczenie, z którego wynika, iż kandydat zdał wszystkie egzaminy i odbył praktyki przewidziane w planie wyższych studiów prawniczych oraz ma wyznaczony termin egzaminu magisterskiego. Warunkiem dopuszczenia do egzaminu wstępnego takiego kandydata jest złożenie przez niego w siedzibie komisji kwalifikacyjnej nie później niż 7 dni (22 września 2018 r.) przed terminem egzaminu wstępnego kopii dokumentu potwierdzającego ukończenie wyższych studiów prawniczych w Rzeczypospolitej Polskiej i uzyskanie tytułu magistra lub zagranicznych studiów prawniczych uznanych w Rzeczypospolitej Polskiej, albo zaświadczenia o zdaniu egzaminu magisterskiego.

---

Poza tym zmiany w kw.
 
Cześć Wszystkim :) jak idzie nauka? bo ja dopiero po kc i konstytucji i zabieram sie za karne bo przeraża mnie kpk :( i wiem, ze z tym bedzie u nie najgorzej:( czy z tej ustawy całość robicie łącznie z postępowaniem w sprawach ze st. miedzynarodowych ? :rolleyes: nie wiemczy tez tak macie ale ja już panikuje, ze nie zdaze, nie wiem czy sie nie wycofać.
 
Ostatnia edycja:
Hejka, nauka małymi kroczkami idzie do przodu, choć łatwo nie jest jak ma się na głowie inne obowiązki, szereg obowiązków.
 
Cześć Wam ;) W tym roku również przygotowuję się do aplikacji. Waham się jeszcze między adwokacką i radcowską, ale raczej postawię na tą drugą. Miło Was poznać :grin: Damy radę, aplikacja 2018 jest w naszych rękach :grin::grin:
 
gosia999 napisał:
Cześć Wszystkim :) jak idzie nauka? bo ja dopiero po kc i konstytucji i zabieram sie za karne bo przeraża mnie kpk :( i wiem, ze z tym bedzie u nie najgorzej:( czy z tej ustawy całość robicie łącznie z postępowaniem w sprawach ze st. miedzynarodowych ? :rolleyes: nie wiemczy tez tak macie ale ja już panikuje, ze nie zdaze, nie wiem czy sie nie wycofać.

przenalizuj testy z zeszłych lat. pewnych rzeczy zwyczaie lepiej nawet nie dotykac bo szkoda czasu.
U mnie już po kostytucji, kc, krio, ksh, kw, kp, kpa, i ustawy o radcach i prawo o adwokaturze. Z tym zakresem test pr9bny na ars lege zdalam na 103 pkt
 
gosia999 napisał:
Cześć Wszystkim :) jak idzie nauka? bo ja dopiero po kc i konstytucji i zabieram sie za karne bo przeraża mnie kpk :( i wiem, ze z tym bedzie u nie najgorzej:( czy z tej ustawy całość robicie łącznie z postępowaniem w sprawach ze st. miedzynarodowych ? :rolleyes: nie wiemczy tez tak macie ale ja już panikuje, ze nie zdaze, nie wiem czy sie nie wycofać.

Witam wieczorową porą 😊 ja już m.in. po Konstytucji, kw, kks, kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia, ppsa, wszystkie samorządowe; weklsowe, krio, wszystkie ustawy których nie było w latach ubiegłych,prawo konsumenckie, ustawa o radcach Pr,o SN.jakieś mniejsze typu stowarzyszenia, lokatorskie, zastaw, na pewno odpuszczam obrót nieruchomościami i prawo autorskie i same testy zrobię. Jutro zabieram się za kodeks pracy albo adwokaturę.
 
e-azy a kiedy ew powtórki? czy już nie będziesz wracała do tego materiału?
 
Zacząłem naukę dzisiaj, myslę że codziennie po 3-4 godzinki za wyjątkiem niedziel i tygodniowego wyjazdu w sierpniu powinno wystarczyć :)
 
alexandra0001 napisał:
e-azy a kiedy ew powtórki? czy już nie będziesz wracała do tego materiału?

Będę musiała powtórzyć, bo za miesiąc pewnie niewiele będę pamiętać 😉 ciężko mi powiedzieć, na razie skoncentruję się na tym co zostało do zrobienia. A jak u Ciebie?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra