Czołem

Drodzy, dwukrotnie podchodziłam do wstępnego na radcowską, za drugim razem szczęśliwie uzyskując równe 111 pkt. Pamiętając jak pomocne były wskazówki starszych kolegów i koleżanek postanowiłam dodać coś od siebie
Przy pierwszym podejściu przeceniłam swoje możliwości: 1 miesiąc ostrego kucia nie pozwolił na przerobienie połowy materiału, co ostatecznie dało wynik 91 pkt.
Drugie podejście było bardziej przemyślane: 2,5 miesiąca codziennej nauki - na spokojnie wystarczyło na ogarnięcie większości.
Moja nauka polegała na gruntownym przerobieniu ustaw kodeksowych + wszystkich testów do tych ustaw z ArsLege + wszystkich testów do tychże ze Stepaniuka. To był bardzo żmudny i pracochłonny okres, ale zdecydowanie pozwolił na wyłapanie szczegółów i ich zapamiętanie.
Do tego czytałam kompendium Heliosz (co również pozwoliło na usystematyzowanie ,,suchej'' wiedzy z ustaw).
Ponadto wydrukowałam wszystkie dodatkowe ustawy, które przynajmniej raz przeczytałam. Nie wszystkie udało się przerobić na testach, ale samo przeczytanie ze zrozumieniem pozwoliło przypomnieć sobie prawidłową odpowiedź na egzaminie.
Z zeszłorocznych bojów pozostały mi materiały w postaci kompletu ustaw czytelnie posegregowanych i zbindowanych, oraz oczywiście kompendium Heliosz. Stepaniuk spłonął w zwycięskim ogniu po ogłoszeniu wyników

Gdyby ktoś był zainteresowany, chętnie oddam w dobrej cenie
Wszystkim życzę powodzenia - trzymam mocno kciuki, dacie radę!!!