Egzamin wstępny na aplikację adwokacką i radcowską 2018

  • Autor wątku Autor wątku ubez1987
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
liyaah napisał:
Ma ktoś z Was informacje gdzie Warszawa pisze egzamin ?

Właśnie dzwoniłam i dowiedziałam się tyle, że będą do nas rozsyłane zawiadomienia w PIĄTEK... ech... no tyle to ja wiem doskonale :/
 
Wiem, że będzie na Expo XXI, ale to w zależności od nazwisk. Początek rejestracji- godzina 9:00.
 
ola_z napisał:
Do tej pory czytałam ustawę bądź heliosza bądź last minute i rozwiązywałam stepaniuka ale im mniej czasu tym mniej czytam coś dodatkowo wiec rozwiązuje i uczę się z pytań samych jedno po drugim
Z reszta sama po sobie widze, ze gdy czytałam ustawę to nie wyłapywałam szczegółów, które „odkryłam” dopiero przy teście.

Ola ja robiłam podobnie :) Nie jest tak, że każda metoda jest na 100% skuteczna. Ja uczyłam się od połowy czerwca i miałam 96 pkt natomiast moja koleżanka uczyła się od 30 sierpnia... I zdała mając 110. Nie ma reguły, to wszystko zależy na jakie pytania trafisz. Ja jestem mocniejsza w jakimś dziale a w innym na przykład nie. Zależy jakie pytania się pojawią. Pewnie każdy tak ma bo nie da się ogarnąć wszystkiego :) Ale niewątpliwie metodę masz dobrą. Uczysz się cały czas. Na testach można się wiele rzeczy douczyć (kiedy to podczas czytania ustawy tego nawet nie wyłapiesz). Także jest dobrze :)
 
smerfetka2209 napisał:
Ola ja robiłam podobnie :) Nie jest tak, że każda metoda jest na 100% skuteczna. Ja uczyłam się od połowy czerwca i miałam 96 pkt natomiast moja koleżanka uczyła się od 30 sierpnia... I zdała mając 110. Nie ma reguły, to wszystko zależy na jakie pytania trafisz. Ja jestem mocniejsza w jakimś dziale a w innym na przykład nie. Zależy jakie pytania się pojawią. Pewnie każdy tak ma bo nie da się ogarnąć wszystkiego :) Ale niewątpliwie metodę masz dobrą. Uczysz się cały czas. Na testach można się wiele rzeczy douczyć (kiedy to podczas czytania ustawy tego nawet nie wyłapiesz). Także jest dobrze :)

Wiesz jak Twoja koleżanka się mniej więcej uczyła? Bo na pewno nie tak dokładnie już jak Ty, bo nie było czasu.
 
Mam jeszcze pytanie z kategorii organizacyjnych - co możemy wnieść na egzamin? Czy możemy mieć ze sobą jakieś małe torebki z portfelem, dokumentami, kluczami, wodą etc.? Czy oprócz długopisu na stoliku może leżeć linijka i pusta kartka papieru, na której spiszę sobie odpowiedzi?
 
Znaczna część z Was pisze, że pracuje i ma dobrą pracę...więc z ciekawości się zapytam co to za dobra praca dla prawnika bez aplikacji? Chyba nie referent prawny czy asystent sędziego?:D
 
m.charlotte napisał:
Mam jeszcze pytanie z kategorii organizacyjnych - co możemy wnieść na egzamin? Czy możemy mieć ze sobą jakieś małe torebki z portfelem, dokumentami, kluczami, wodą etc.? Czy oprócz długopisu na stoliku może leżeć linijka i pusta kartka papieru, na której spiszę sobie odpowiedzi?

Podłączam się pod pytanie, co z rzeczami naszymi na egzaminie ?
 
PrawoManiak napisał:
Znaczna część z Was pisze, że pracuje i ma dobrą pracę...więc z ciekawości się zapytam co to za dobra praca dla prawnika bez aplikacji? Chyba nie referent prawny czy asystent sędziego?:D

Chyba się nudzisz i jesteś typowym trollem :D Pytam z ciekawości (jak ty) - co ci daje wyśmiewanie ludzi (bo inaczej twoich wypowiedzi nazwać nie można)? Prócz poczucia, że jesteś lepszy oczywiście, bo to widać na kilometr, że są tu jakieś problemy ;)
 
m.charlotte napisał:
Mam jeszcze pytanie z kategorii organizacyjnych - co możemy wnieść na egzamin? Czy możemy mieć ze sobą jakieś małe torebki z portfelem, dokumentami, kluczami, wodą etc.? Czy oprócz długopisu na stoliku może leżeć linijka i pusta kartka papieru, na której spiszę sobie odpowiedzi?

Z doświadczenia z zeszłego roku: wszystko co nie jest ściągą ani pomocą naukową. ;] Woda jest na każdym stoliku i nie polecam pić za dużo bo na toalete nie ma zwyczajnie czasu.
W zeszłym roku widziałam ludzi z batonami, kawą w termosach i normalnie z dokumentami luzem ale wszystko w przeźroczystej torebce i wiecie co... bałam się brać cokolwiek i zabrałam ze sobą tylko długopis.... i to był BŁĄD....
Weszłam na sale ok 9.50... byłam zaraz mega głodna i niewyspana. o tym że ktoś poczęstuje kawą dla komisji nie ma mowy. Niestety po rejestracji nie ma mozliwości aby opuścić salę (spokojnie, wc jest w środku) więc kubek termiczny z mocną kawą to must have tak samo jak jakiś baton. To mimo wszystko egzamin a nie piknik i przynoszenie full cateringu uważam za niestosowne ale coś na wzmocnienie jest wskazane; szczególnie jak wejdziecie wcześniej. No i koniecznie w tym roku jedno - stopery do uszu - w zeszłym roku nie mogłam się skupić... co chwile niosło się po sali jak ktoś kasłał, smarkał, chrząkał, wstawał, kręcił się. Więc myślę że: stopery do uszu, chusteczki, czysta kartka a4, baton i dokumenty luzem z kluczami wystarczą :)
 
Czy mógłby mnie ktoś poratować skanami/zdjęciami/pdf z Heliosza z 9 wydania z rozdziałów: II.14 ; IV.4 ; X.4 ; X.5?

Była bym baardzo wdzięczna.
 
Pegaz Z napisał:
Chyba się nudzisz i jesteś typowym trollem :D Pytam z ciekawości (jak ty) - co ci daje wyśmiewanie ludzi (bo inaczej twoich wypowiedzi nazwać nie można)? Prócz poczucia, że jesteś lepszy oczywiście, bo to widać na kilometr, że są tu jakieś problemy ;)

Przepraszam:) nie chciałem nikogo urazić
 
Pegaz Z napisał:
Wiesz jak Twoja koleżanka się mniej więcej uczyła? Bo na pewno nie tak dokładnie już jak Ty, bo nie było czasu.

Wiesz co, masz rację :) być może byłam lepiej przygotowana od niej, ale nie z tych rzeczy, które pojawiły się na egzaminie. Ja skupiałam się na tych najmniejszych szczegółach, chciałam ogarnąć jak najwięcej i to był mój błąd bo być może poleciałam właśnie na tych ogólnych rzeczach, które uważałam za "logiczne":) ona głównie skupiała się na streszczeniach ustaw i testach na arslege. Jednakże za dużo nie zdążyła ich zrobić bo czasu było niewiele, ale udało się jej, więc pogratulowałam serdecznie :) w dużej mierze to los szczęścia... Trochę to przykre bo ostatnio usłyszałam od byłego szefa, że kolega aplikant nie radzi sobie z tym z czym radziłam sobie bez problemu i to tak nie powinno wyglądać, że ten lepszy się nie dostaje... Broń Boże nie chce się chwalić, ale na serduchu zrobiło się jakoś lżej...
 
A ktoś kto startuje na adwokacką w Wwie nie ma jeszcze zweryfikowanych dokumentów? Dzisiaj mi się pojawiło oprócz że dokumenty są weryfikowane to taki znak {**} :D
 
PrawoManiak napisał:
Znaczna część z Was pisze, że pracuje i ma dobrą pracę...więc z ciekawości się zapytam co to za dobra praca dla prawnika bez aplikacji? Chyba nie referent prawny czy asystent sędziego?:D

Ja pracuje w kancelarii adwokackiej, obecnie zajmuje się taką działką prawa, że uprawnienia procesowe nie są mi niezbędnie potrzebne, ale docelowo chciałabym je posiadać, bo wiem, że bez nich za jakiś czas doszłabym do ściany. Poza tym zawsze marzyła mi się własna kancelaria, a marzenia trzeba realizować więc innej opcji nie brałam nawet pod uwagę :lol: Z doświadczenia moich znajomych widzę jednak, że osoby, które już na studiach miały sprecyzowany pomysł na siebie i wybrały sobie konkretną specjalizację, po skończeniu studiów świetnie radzą sobie właśnie pracując albo w kancelariach (tylko zazwyczaj tych większych i mocniej wyspecjalizowanych a nie takich typowo jednoosobowych) albo w działach prawnych w firmach i aplikacja nie jest im na tym etapie do szczęścia niezbędnie potrzebna.

liyaah napisał:
Z doświadczenia z zeszłego roku: wszystko co nie jest ściągą ani pomocą naukową. ;] Woda jest na każdym stoliku i nie polecam pić za dużo bo na toalete nie ma zwyczajnie czasu.
W zeszłym roku widziałam ludzi z batonami, kawą w termosach i normalnie z dokumentami luzem ale wszystko w przeźroczystej torebce i wiecie co... bałam się brać cokolwiek i zabrałam ze sobą tylko długopis.... i to był BŁĄD....
Weszłam na sale ok 9.50... byłam zaraz mega głodna i niewyspana. o tym że ktoś poczęstuje kawą dla komisji nie ma mowy. Niestety po rejestracji nie ma mozliwości aby opuścić salę (spokojnie, wc jest w środku) więc kubek termiczny z mocną kawą to must have tak samo jak jakiś baton. To mimo wszystko egzamin a nie piknik i przynoszenie full cateringu uważam za niestosowne ale coś na wzmocnienie jest wskazane; szczególnie jak wejdziecie wcześniej. No i koniecznie w tym roku jedno - stopery do uszu - w zeszłym roku nie mogłam się skupić... co chwile niosło się po sali jak ktoś kasłał, smarkał, chrząkał, wstawał, kręcił się. Więc myślę że: stopery do uszu, chusteczki, czysta kartka a4, baton i dokumenty luzem z kluczami wystarczą :)

Dziękuję za wskazówki. A co z torebkami? Nie mówię o wchodzeniu z dużą torbą czy plecakiem, ale jeśli wezmę jakąś małą damską torebkę, żeby nie nieść tego wszystkiego w rękach, to pozwolą mi z nią wejść na salę czy będę musiała ją też zostawić w depozycie?

nkizi napisał:
A ktoś kto startuje na adwokacką w Wwie nie ma jeszcze zweryfikowanych dokumentów? Dzisiaj mi się pojawiło oprócz że dokumenty są weryfikowane to taki znak {**} :D

Ja. I mam dokładnie taki sam znaczek.. A dostarczyłaś już wszystkie dokumenty do ORA?
 
m.charlotte napisał:
Ja. I mam dokładnie taki sam znaczek.. A dostarczyłaś już wszystkie dokumenty do ORA?

Tak, z resztą nikt się nie kontaktował że czegoś tam nie ma. ;) Wszystko było ok. Teraz znajomi mi piszą że wczoraj i dzisiaj podostawali maile :D trochę nie wiem co o tym myśleć ;)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra