Egzamin wstępny na aplikację adwokacką i radcowską 2018

  • Autor wątku Autor wątku ubez1987
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
nkizi napisał:
Tak, z resztą nikt się nie kontaktował że czegoś tam nie ma. ;) Wszystko było ok. Teraz znajomi mi piszą że wczoraj i dzisiaj podostawali maile :D trochę nie wiem co o tym myśleć ;)

Hmm to trochę dziwne.. Może wysyłają te powiadomienia w kolejności alfabetycznej i do nas jeszcze nie doszli? Ja jutro spróbuje się tam dodzwonić i podpytać, czy wszystko na pewno ok ;)
 
Dzisiaj dostałam pismo od ORA w Warszawie, że zostałam zakwalifikowana do egzaminy wstępnego. Mail z ORA przyszedł mi około 15 sierpnia i od tamtego czasu miałam na stronie informację jedynie o tym, ze moje dokumenty są w trakcie weryfikacji przez przewodniczącego. Zawiadomienie musi do nas wszystkich przyjść do 15 września, nawet jeżeli są jakieś braki to muszą nas wezwać do ich uzupełnienia, więc nie ma się czym stresować.
 
m.charlotte napisał:
Hmm to trochę dziwne.. Może wysyłają te powiadomienia w kolejności alfabetycznej i do nas jeszcze nie doszli? Ja jutro spróbuje się tam dodzwonić i podpytać, czy wszystko na pewno ok ;)

Bo Ty też wszystko już dostarczyłaś, tak? Pewnie nie ma się czym przejmować ;)
 
m.charlotte napisał:
Ja pracuje w kancelarii adwokackiej, obecnie zajmuje się taką działką prawa, że uprawnienia procesowe nie są mi niezbędnie potrzebne, ale docelowo chciałabym je posiadać, bo wiem, że bez nich za jakiś czas doszłabym do ściany. Poza tym zawsze marzyła mi się własna kancelaria, a marzenia trzeba realizować więc innej opcji nie brałam nawet pod uwagę :lol: Z doświadczenia moich znajomych widzę jednak, że osoby, które już na studiach miały sprecyzowany pomysł na siebie i wybrały sobie konkretną specjalizację, po skończeniu studiów świetnie radzą sobie właśnie pracując albo w kancelariach (tylko zazwyczaj tych większych i mocniej wyspecjalizowanych a nie takich typowo jednoosobowych) albo w działach prawnych w firmach i aplikacja nie jest im na tym etapie do szczęścia niezbędnie potrzebna.

Rozumiem. I na jakie pieniądze może liczyć absolwent prawa w kancelarii w warszawie?
 
m.charlotte napisał:
Ja pracuje w kancelarii adwokackiej, obecnie zajmuje się taką działką prawa, że uprawnienia procesowe nie są mi niezbędnie potrzebne, ale docelowo chciałabym je posiadać, bo wiem, że bez nich za jakiś czas doszłabym do ściany. Poza tym zawsze marzyła mi się własna kancelaria, a marzenia trzeba realizować więc innej opcji nie brałam nawet pod uwagę :lol: Z doświadczenia moich znajomych widzę jednak, że osoby, które już na studiach miały sprecyzowany pomysł na siebie i wybrały sobie konkretną specjalizację, po skończeniu studiów świetnie radzą sobie właśnie pracując albo w kancelariach (tylko zazwyczaj tych większych i mocniej wyspecjalizowanych a nie takich typowo jednoosobowych) albo w działach prawnych w firmach i aplikacja nie jest im na tym etapie do szczęścia niezbędnie potrzebna.



Dziękuję za wskazówki. A co z torebkami? Nie mówię o wchodzeniu z dużą torbą czy plecakiem, ale jeśli wezmę jakąś małą damską torebkę, żeby nie nieść tego wszystkiego w rękach, to pozwolą mi z nią wejść na salę czy będę musiała ją też zostawić w depozycie?
Sądzę , ze do przeniesienia dowodu osobistego, długopisu i chusteczek torebka nie jest nieodzownym elementem 😉
 
nkizi napisał:
Bo Ty też wszystko już dostarczyłaś, tak? Pewnie nie ma się czym przejmować ;)

Tak, ale na wszelki wypadek wolę się upewnić ;)

PrawoManiak napisał:
Rozumiem. I na jakie pieniądze może liczyć absolwent prawa w kancelarii w warszawie?

Ja nie szukałam pracy jako absolwent więc ciężko mi się konkretnie wypowiedzieć. Gdy byłam na 4/5 roku to spotkałam się zarówno z ofertami typu 500 zł, jak i 2-2,5k zł na początek. Z tego co zauważyłam, to zazwyczaj im mniejsza kancelaria, tym niestety gorsze warunki.

ola_z napisał:
Sądzę , ze do przeniesienia dowodu osobistego, długopisu i chusteczek torebka nie jest nieodzownym elementem 😉

Do tego nie, ale zakładam, że będę mieć jeszcze portfel, klucze do domu, do samochodu, dokumenty, zapasowy długopis czy jakiegoś batona więc pewnie wygodniej byłoby te rzeczy w coś jednak włożyć ;)
 
m.charlotte napisał:
Dziękuję za wskazówki. A co z torebkami?

Nie wszędzie będą skrytki czy depozyty. Myśle, ze najlepiej przyjść z kimś bliskim kto nie tylko wesprze ale i popilnuje rzeczy. Ja przynajmniej tak zamierzam :)
 
m.charlotte napisał:
Ja nie szukałam pracy jako absolwent więc ciężko mi się konkretnie wypowiedzieć. Gdy byłam na 4/5 roku to spotkałam się zarówno z ofertami typu 500 zł, jak i 2-2,5k zł na początek. Z tego co zauważyłam, to zazwyczaj im mniejsza kancelaria, tym niestety gorsze warunki.

No to kiepsko:) lepsza kasa jest nawet w urzędach.
 
m.charlotte napisał:
Tak, ale na wszelki wypadek wolę się upewnić ;)



Ja nie szukałam pracy jako absolwent więc ciężko mi się konkretnie wypowiedzieć. Gdy byłam na 4/5 roku to spotkałam się zarówno z ofertami typu 500 zł, jak i 2-2,5k zł na początek. Z tego co zauważyłam, to zazwyczaj im mniejsza kancelaria, tym niestety gorsze warunki.



Do tego nie, ale zakładam, że będę mieć jeszcze portfel, klucze do domu, do samochodu, dokumenty, zapasowy długopis czy jakiegoś batona więc pewnie wygodniej byłoby te rzeczy w coś jednak włożyć ;)

Teoretycznie tez będę mieć trochę rzeczy bo mam trochę km do przejechania na egzamin, ale sadze ze wyciągnę ktoś w tę podróż ze sobą kto mi to przetrzyma 😁 na sale najważniejsze dla mnie żeby oprócz tego długopisu dało się kawę przemycić 😁
 
PrawoManiak napisał:
No to kiepsko:) lepsza kasa jest nawet w urzędach.

Bardzo możliwe ;) Pytanie tylko na ile na dłuższą metę taka praca w urzędzie jest perspektywiczna. Przykładowo, mam koleżankę na 2 roku aplikacji, która obecnie pracuje w dziale prawnym. Zaczynała 3 lata temu właśnie za stawkę w okolicy 2-2,5k zł, obecnie zarabia już ponad 3x tyle, a ma przed sobą perspektywy dalszego rozwoju i kolejnych awansów. Dlatego osobiście uważam, że czasami lepiej się poświęcić i popracować przez chwilę za mniejsze pieniądze, o ile jest oczywiście szansa, że zacznie się to z czasem zwracać.

ola_z napisał:
Teoretycznie tez będę mieć trochę rzeczy bo mam trochę km do przejechania na egzamin, ale sadze ze wyciągnę ktoś w tę podróż ze sobą kto mi to przetrzyma 😁 na sale najważniejsze dla mnie żeby oprócz tego długopisu dało się kawę przemycić 😁

Będziemy próbować ;) Też mam taką cichą nadzieję, że kubek termiczny nie wzbudzi zbyt wielu podejrzeń ze strony komisji.
 
A dla przypomnienia:
[SIZE=-2][SIZE=-2]§8 Użytkownik ma możliwość zmiany treści (edycji) w poście przez 20 minut od momentu jego umieszczenia na forum.

[/SIZE]§11 Zabronione jest prowadzenie zbędnych polemik, składających się m.in. z dużej ilości krótkich postów bez treści merytorycznej, odbiegających w sposób znaczący od głównego tematu, a także ostrych wypowiedzi i kłótni.
Wszelkie tematy, których forma przyjmie charakter czatu internetowego lub luźnej pogawędki, a które mogą być kontynuowane drogą Prywatnych Wiadomości, komunikatorów internetowych lub e-maili będą zamykane, ewentualnie usuwane będą konkretne posty.
Ocena tematu pod kątem niniejszego § pozostaje w rękach Administratorów i Moderatorów ForumPrawnego.org.[/SIZE]
Regulamin FP.


PS.
Recydywa będzie tym razem skutkować banem.
 
czy dostaliście już jakąś informację z oirp w wawie? :)
 
Czy ktoś zdawał może już egzamin wstępny na aplikację adwokacką w tamtym roku i mógłby powiedzieć kiedy były wyniki egzaminu?

dodam że chodzi mi o Warszawę :D


Nie pisz posta pod postem, przez 20 minut jest dostępna opcja -
edit.gif
Regulamin §8
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Kamila Kamila napisał:
Czy ktoś zdawał może już egzamin wstępny na aplikację adwokacką w tamtym roku i mógłby powiedzieć kiedy były wyniki egzaminu?

Kamila Kamila napisał:
dodam że chodzi mi o Warszawę :D

Ja nie zdawałam w zeszłym roku, ale o ile dobrze pamiętam, to znajomi mieli chyba w środę (?)
 
---smerfetka2209---

Dokładnie, ogromne znaczenie ma szczęście. Jeszcze co do koleżanki - ale to miesiąc nauki całymi dniami, czy tak po pracy bardziej? Szukam gdzieś pomiędzy tym wszystkim swoim szans ;)

Niestety, w tym egzaminie występuje element niesprawiedliwości. Trzymam kciuki żebyś tym razem się dostała. :D
 
Pegaz Z napisał:
---smerfetka2209---

Dokładnie, ogromne znaczenie ma szczęście. Jeszcze co do koleżanki - ale to miesiąc nauki całymi dniami, czy tak po pracy bardziej? Szukam gdzieś pomiędzy tym wszystkim swoim szans ;)

Niestety, w tym egzaminie występuje element niesprawiedliwości. Trzymam kciuki żebyś tym razem się dostała. :D

Co do koleżanki to jak najbardziej uczyła się po pracy :)
Oj ja za Ciebie i Was wszystkich też trzymam kciuki :)
 
Dowiedziałam się, że warszawska ORA wysłała wczoraj wszystkie zawiadomienia. Mnie dzisiaj zmienił się status na kompletny, ale nie dostałam żadnego maila, zobaczyłam to dopiero po zalogowaniu na swoje konto ;)

Dla osób, które pytały się, kiedy możemy spodziewać się spodziewać wyników - w Warszawie mają być podobno w tym roku 2 października (wtorek).
 
w wawie zostały w dniu dzisiejszym wysłane zawiadomienia z OIRP:)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra