Egzamin wstępny na aplikację adwokacką i radcowską 2018

  • Autor wątku Autor wątku ubez1987
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Wie może ktoś coś na temat egzaminu próbnego z ars lege? Napisane jest,że rozwiązanie testu jest bezpłatne,ale pewnie udostępnienie wyniku już nie..:o
 
Bickie napisał:
Wie może ktoś coś na temat egzaminu próbnego z ars lege? Napisane jest,że rozwiązanie testu jest bezpłatne,ale pewnie udostępnienie wyniku już nie..:o

Jeżeli masz wykupione testy to normalnie wyświetla Ci się wynik. Nie wiem jak jest jezeli nie masz wykupionych. Poza tym nie jest ciężko sprawdzić...
 
smerfetka2209 napisał:
Jeżeli masz wykupione testy to normalnie wyświetla Ci się wynik. Nie wiem jak jest jezeli nie masz wykupionych. Poza tym nie jest ciężko sprawdzić...

W takim razie szczególnie dziękuję za odpowiedź. :wink:
 
Pytanie do osób, które pisały test w zeszłych latach:
Najpierw zaznaczyć wszystkie pytania na teście, a potem przenieść na kartę odpowiedzi? Czy może od razu przenosić na kartę odpowiedzi - bo potem nie będzie czasu?
 
Czy ktos otrzymal juz list w sprawie egzaminu z Okregowej Rady Adwokackiej w Katowicach ?
 
Ostatnia edycja:
foxx1009 napisał:
Pytanie do osób, które pisały test w zeszłych latach:
Najpierw zaznaczyć wszystkie pytania na teście, a potem przenieść na kartę odpowiedzi? Czy może od razu przenosić na kartę odpowiedzi - bo potem nie będzie czasu?
Ja będę te odpowiedzi których jestem pewna przenosić odrazu natomiast pozostałe wymagające zastanowienia zaznaczę sobie tylko na karcie z pytaniami i przeniosę później
 
foxx1009 napisał:
Pytanie do osób, które pisały test w zeszłych latach:
Najpierw zaznaczyć wszystkie pytania na teście, a potem przenieść na kartę odpowiedzi? Czy może od razu przenosić na kartę odpowiedzi - bo potem nie będzie czasu?

Ja zaznaczałam najpierw na teście a potem dopiero przenosiłam na kartę. Czasu jest wystarczająco... Jeszcze siedziałam dobre 15 minut sprawdzając wszystko a i tak wyszłam przed czasem ;) Nie radzę zaznaczać częściowo - czyli raz tak raz nie bo potem może dojść do pomyłki - poprawić nie można a jedna odpowiedź może zaważyć na całym wyniku...
 
foxx1009 napisał:
Pytanie do osób, które pisały test w zeszłych latach:
Najpierw zaznaczyć wszystkie pytania na teście, a potem przenieść na kartę odpowiedzi? Czy może od razu przenosić na kartę odpowiedzi - bo potem nie będzie czasu?

Ja najpierw zaznaczałam na teście, na koniec dopiero zaznaczałam w karcie. Według mnie czasu jest dość dużo.
 
No i jak tam przygotowania?:) ja sobie zrobiłem test ministerialny na ars lege z 2016 i był banalny, zaliczyłem nie do końca czytając pytania na 115pktów. No i teraz nasuwa mi się pytanie- czy ten test był po prostu taki prosty? Czy to prawda ze co drugi rok test jest raz łatwiejszy a raz trudniejszy? W zeszłym roku podchodziłem do egzaminu i miałem 99pktów...brak wiedzy po prostu.
 
Mimo że podchodzę 1 raz w tym roku mam wrażenie że test z 2017 był dużo cięższy od testu z 2016. 99pkt to najgorzej niestety... Brak wiedzy? Czyli rozumiem że podchodziles do egzaminu z wiedzą że studiów? Jakieś rady odnosnie samego egzaminu? Nauki pod jego kątem? Pozdrawiam i w tym roku życzę sukcesu ;)
 
Stas1752 napisał:
Mimo że podchodzę 1 raz w tym roku mam wrażenie że test z 2017 był dużo cięższy od testu z 2016. 99pkt to najgorzej niestety... Brak wiedzy? Czyli rozumiem że podchodziles do egzaminu z wiedzą że studiów? Jakieś rady odnosnie samego egzaminu? Nauki pod jego kątem? Pozdrawiam i w tym roku życzę sukcesu ;)
Z wiedza ze studiow i kilkoma tygodniami nauki na ars lege. No nie wyszlo po prostu, wine moge zrzucic tylko na siebie. Pamietam ze po egzaminie mialem wrazenie ze byl latwy i wystarczylo sie po prostu przylozyc do nauki, podobne opinie dotyczace poziomu byly w necie. Rady... Zjesc sniadanie, napic sie kawy, miec dlugopisy i nie spieszyc sie bo czasu jest az za duzo.
 
Wassimir napisał:
No i jak tam przygotowania?:) ja sobie zrobiłem test ministerialny na ars lege z 2016 i był banalny, zaliczyłem nie do końca czytając pytania na 115pktów. No i teraz nasuwa mi się pytanie- czy ten test był po prostu taki prosty? Czy to prawda ze co drugi rok test jest raz łatwiejszy a raz trudniejszy? W zeszłym roku podchodziłem do egzaminu i miałem 99pktów...brak wiedzy po prostu.

Ja też robiłam i miałam 135. Nie uważam jednak, że można mówić o tym co było banalne , a co nie ... To jest sprawa subiektywna. W dużej mierze wszystko zależy od tego z czego jest się lepiej przygotowanym i czy trafisz na to co Tobie "leży" ... Tyle.

Co do arslege to osobiście polecam. Wydaje mi się, że każde testy na swój sposób przygotowują... :)
 
pytanie z innej beczki :) czy musi być jakiś konkretny kolor długopisu? Czarny na przykład?
 
PrawoManiak napisał:
pytanie z innej beczki :) czy musi być jakiś konkretny kolor długopisu? Czarny na przykład?

Nie jest to nigdzie wyszczególnione ;) Ja miałam czarny ;)
 
A czy bierzecie jakies leki na koncentrację typu witamina C, lecytyna?

Co do testu w tym roku robie tylko arslege i heliosz. Mam rozwiązane prawie 14 tys pytań, licznik wskazuje, że odpowiem na 116/150 pytań, próbny z arslege zdałem na 109 pkt, będzie jeszcze kolejny i to determinować będzie ostatni okres przygotowań.

Jednak mam takie pytanie, czy wasza wiedza jest solidnie ugruntowana? Chodzi mi o to, że ja bardziej mam wrażenie, że rozwiązuje na czuja, zgodnie z logiką i duchem ustawy (wiadomo są pytania typu termin które albo się wie albo nie) ale mogę powiedzieć, że prawie 80% pytań rozwiązując robie to bardziej na czuja i czy też tak macie?

Co do testu, rok temu był prosty niewiele zabrakło przez głupotę i źle przeniosłem jedną odpowiedź. Czasu jest dużo więc lepiej najpierw ołowkiem a potem na karte odpowiedzi przenosic. Jaki będzie test w tym roku ciezko powiedziec, ale znowu mam przeswiadczenie, że przerobiłem duzo materiału a rozwiązujac testy tej wiedzy az tak niewidzę
 
inspekt97@wp.pl napisał:
A czy bierzecie jakies leki na koncentrację typu witamina C, lecytyna?

Co do testu w tym roku robie tylko arslege i heliosz. Mam rozwiązane prawie 14 tys pytań, licznik wskazuje, że odpowiem na 116/150 pytań, próbny z arslege zdałem na 109 pkt, będzie jeszcze kolejny i to determinować będzie ostatni okres przygotowań.

Jednak mam takie pytanie, czy wasza wiedza jest solidnie ugruntowana? Chodzi mi o to, że ja bardziej mam wrażenie, że rozwiązuje na czuja, zgodnie z logiką i duchem ustawy (wiadomo są pytania typu termin które albo się wie albo nie) ale mogę powiedzieć, że prawie 80% pytań rozwiązując robie to bardziej na czuja i czy też tak macie?

Co do testu, rok temu był prosty niewiele zabrakło przez głupotę i źle przeniosłem jedną odpowiedź. Czasu jest dużo więc lepiej najpierw ołowkiem a potem na karte odpowiedzi przenosic. Jaki będzie test w tym roku ciezko powiedziec, ale znowu mam przeswiadczenie, że przerobiłem duzo materiału a rozwiązujac testy tej wiedzy az tak niewidzę

Co mogę powiedzieć... Mam tak samo jak Ty ucze się solidnie od 4 miesięcy mam na to całe dnie wykorzystuje każda minute jak się da... A mm wrażenia że moja wiedza jest na 30 %... Przeczytałam wszystkie ustawy które sobie założyłam 2x robiłam z nich notatki zrobiłam 11tys pytań na ars lege plus Stepaniuka a testy robię na zasadzie oczytania... W sensie że "taka odpowiedź dokładnie gdzieś czytałam i to musi być to". Dlatego nie wiem jaki jest sposób żeby to zdać będąc pewnym swojej wiedzy... Ja go nie znam mimo że próbowałam już chyba wszystkiego..
 
test z 2017 raczej był łatwiejszy świadczy o tym że zdało 56 procent osób, co do ars lege to pojęcie względne inaczej jest jak siądziecie w sali stres czas zacznie wam się mieszać.
 
Ja już tylko powtarzam materiał, a z pewnością nie zdaze wszystkiego. Uczę się ok 5mcy, po pracy i w weekendy, jednak miałam kilkunastodniowe przerwy, nie jedna..Jeżeli za pierwszym razem się nie uda, podchodzę za rok i na tym obiecałam sobie koniec 🙂myśle, ze pod największa presja są bezrobotni absolwenci.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra