Egzamin wstępny na aplikację adwokacką i radcowską 2018

  • Autor wątku Autor wątku ubez1987
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Maciek04 napisał:
U mnie na arslege 81 pkt. Załamać się idzie :( Ktoś ma pomysł co zrobić w takiej sytuacji? Zastanawiam się, czy nie lecieć Heliosz od początku+trochę arslege. Jeszcze żebym miał świadomość, że się nie uczyłem :(, no ale teraz nie ma sensu się poddawać.

Testy, testy i jeszcze raz testy.
Ktoś tu pisał, ze nauczył się kodeksów na pamięć, ludzie jak Wy to robicie ja chyba jakbym przez pół roku dzisiala tylko nad nauka to bym nie dała rady. Ja mam problem żeby nauczyć się tych kodeksów ze stepaniuka .
 
Ostatnia edycja:
U mnie wynik 99 pkt z próbnego na arslege, gdzie przez ostatnie 2 miesiące rzadko kiedy schodziłam poniżej 120 pkt. Fakt jest taki, że zgubił mnie też brak cierpliwości i nie doczytanie odpowiedzi, jednak wydaje mi się, że poziom trudności był naprawdę sporo zawyżony, a nie da się ukryć, że egzaminy wstępne z ubiegłych lat wcale nie były takie trudne. Dlatego myślę, że nie ma się co dołować, przecież nie zrobią takiego testu, który mało kto z nas zdał :)
 
Ostatnia edycja:
ja w tym rok podejrzewam że test może być trudny, w tamtym roku był łatwy i dostała się procentowo na razie jak największa ilość chyba 56procent i jak ktoś przeanalizuje sobie procentowo to co dwa lata trafia się łatwiejszy w izbie też są głosy że aplikantów troche za dużo:lol:
***mod***
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
ola_z napisał:
Testy, testy i jeszcze raz testy.
Ktoś tu pisał, ze nauczył się kodeksów na pamięć, ludzie jak Wy to robicie ja chyba jakbym przez pół roku dzisiala tylko nad nauka to bym nie dała rady. Ja mam problem żeby nauczyć się tych kodeksów ze stepaniuka .
Absolutnie nie uczyłam się kodeksów na pamięć( w sumie to moim zdaniem niewykonalne, żeby to się chociaż jakos rymowalo czy coś :D )... to skrót myślowy, żeby pokazać moim zdaniem bezsensownosc takiej formy egzaminu, która wymaga właśnie takiego wrycia..Bo w sumie na dobrą sprawę ten egzamin przy dobrym strzelaniu mógłby zdać ktoś kto kodeksu nigdy nie otworzył, dlatego ta forma egzaminu jest ostatnio powodem mojego największego ubolewania :D
 
Ostatnia edycja:
ewaeve napisał:
ja w tym rok podejrzewam że test może być trudny, w tamtym roku był łatwy i dostała się procentowo na razie jak największa ilość chyba 56procent i jak ktoś przeanalizuje sobie procentowo to co dwa lata trafia się łatwiejszy w izbie też są głosy że aplikantów troche za dużo:lol:
***mod***


Statystyki z tego co widzę nie mają odzwierciedlenia w tym co napisałaś
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
kt90 napisał:
nie da się ukryć, że egzaminy wstępne z ubiegłych lat wcale nie były takie trudne.

Może dlatego Ci się takie nie wydają bo znasz pytania i odpowiedzi. Ewaeve, proszę Cię moja droga o nie podgrzewanie atmosfery i rzucanie statystykami🙂 pisaliście o Kp - ja akurat przepadam za ta „działka” wiec całość bezbolesnie powtórzona, podobnie jak admin. 20h/dobę nauki?! Omfg, egzamin jest ważny ale po takiej dawce to chyba na żaden kodeks nie spojrzysz bez obrzydzenia 😉
 
Ja miałem 94 pkt i uwazam że test nie był przesadnie trudny. Z testów które sam robiłem na arslege mam miedzy 110 a 125 pkt zazwyczaj natomiast w tym teście próbnym mialem sporo pytań w ktorych wachalem sie między dwiema odpowiedziami i wybieralem ostatecznie tą złą, w szczególności z kc i kpc ale wynikało to z faktu że dawno kc i kpc nie powtarzałem, tak mi ucieklo z 15 pkt za kc, kpc i kpa. Od poniedzialku mam tydzien urlopu i zaczynam powtórkę materialu wiec jestem dobrej mysli. W powtorce skupiam sie na kc, kpc ustawach o samorzadach, ppsa i kpa. Reszte ogarniam nieźle. Nie ma co sie stresować.
 
A ja bym sobie jakiś fajny film obejzal. Rzygam nauką. Na ars lege z poprzednich lat egzaminy zaliczone z palcem w D, srednio mam ok 120pktow i chyba juz wiecej miec nie bede bo przerobilem wszystkie pytania na arslege(w trybie zdawalnosci) i nie widze mozliwosci na lepszy wynik niz mam teraz. Jedyne co teraz mam w planach to na spokojnie dla relaksu robic sobie testy, do tego tylko ustawy i sn, prawo przedsiebiorcow i ta o punkcie informacyjnym cos tam cos tam. Polecam do tego podejsc na luzie.
 
Wassimir napisał:
A ja bym sobie jakiś fajny film obejzal. Rzygam nauką.

No to witam w klubie. Ja przez weekend powtarzam (a raczej mam taki zamiar) raZ jeszcze handlowe i cywilne. Nie wiem jak to zrobię 🤔chyba z domu nie wyjdę hehe.
 
Pegaz Z napisał:
Dziś dostałem list od ORA w Warszawie. Osoby które szykują się na egzamin z batonikami, etc., muszę zmartwić- jest zapis, że na stoliku może być wyłącznie test, karta odpowiedzi, woda od komisji i przybory do pisania. Także najeść się i napić kawy przed egzaminem, bo następna okazja będzie dopiero po egzaminie :D

Miałem piórnik, puszkę pepsi i futerał na okulary i nikomu to nie przeszkadzało a komisja tak była zajęta żarciem że byś laptopa rozłożył na ławce to by nie zauważyli.
 
Wassimir napisał:
A ja bym sobie jakiś fajny film obejzal. Rzygam nauką. Na ars lege z poprzednich lat egzaminy zaliczone z palcem w D, srednio mam ok 120pktow i chyba juz wiecej miec nie bede bo przerobilem wszystkie pytania na arslege(w trybie zdawalnosci) i nie widze mozliwosci na lepszy wynik niz mam teraz. Jedyne co teraz mam w planach to na spokojnie dla relaksu robic sobie testy, do tego tylko ustawy i sn, prawo przedsiebiorcow i ta o punkcie informacyjnym cos tam cos tam. Polecam do tego podejsc na luzie.

Jakbym miała takie wyniki to rzeczywiście podeszłabym do egzaminu na luzie.
 
Mam pytanie o aplikację adwokacką w Krakowie? Dostaliscie już listowne zaproszenie??
 
Czy wszyscy dostali już list z ORA Warszawa? Miła pani przez telefon powiedziała mi, że do mnie został wysłany 13 września, a w skrzynce pocztowej nadal pusto.
 
Pozwolę sobie wtrącić się w dyskusję. Ja zdaję na komorniczą. Pocieszają mnie wasze wyniki na arslege. Mam podobne, tylko ja prawię się nie uczę, bo nie mam kiedy. Pracuję za granicą po 12 godzin w jednym tygodniu 5 dni w drugim 6 dni. Oczywiście nie jako prawnik. Idę na ten egzamin na totalnym luzie. Co będzie to będzie.

Co do meritum. Zdawałem na radcowską w 2008 wynik negatywny 178/250 punktów i w 2009 wynik pozytywny 127/150, ale nigdy nie rozpocząłem.

Jako "weteran" egzaminów na aplikację powiem tyle: róbcie tylko testy, testy i testy. Nie ma co ryć ustaw.
 
Ostatnia edycja:
renaultclio napisał:
Pozwolę sobie wtrącić się w dyskusję. Ja zdaję na komorniczą. Pocieszają mnie wasze wyniki na arslege. Mam podobne, tylko ja prawię się nie uczę, bo nie mam kiedy. Pracuję za granicą po 12 godzin w jednym tygodniu 5 dni w drugim 6 dni. Oczywiście nie jako prawnik. Idę na totalnym luzie. Co będzie to będzie.

Co do meritum. Zdawałem na radcowską w 2008 wynik negatywny 178/250 punktów i w 2009 wynik pozytywny 127/150, ale nigdy nie rozpocząłem.

Jako "weteran" egzaminów na aplikację powiem tyle: róbcie tylko testy, testy, i testy. Nie ma co ryć ustaw.
I tak właśnie robię !! 😁😁😁 w tym tygodniu mnie czekają testy z kodeksów, najlepsze zostawiłam na koniec 😁😁 jeszcze tylko pare dni i po wszystkim !!!😊
 
A ja mam pytania jak myślicie ile punktów będzie przewidzianych za ustawę o Prokuratorii Generalnej i TK?
 
A ja mam pytania jak myślicie ile punktów będzie przewidzianych za ustawę o Prokuratorii Generalnej i TK?

Po jednym maksymalnie po dwa pytania
 
ubez1987 napisał:
A ja mam pytania jak myślicie ile punktów będzie przewidzianych za ustawę o Prokuratorii Generalnej i TK?

Po jednym maksymalnie po dwa pytania
Ale pewnie z SN będzie 5:)
 
hej wszystkim, no ja z ars lege jeszcze nic nie zdałem... możecie wierzyć lub nie ale uczę się od lipca. teraz mam uczucie jakbym te 1050 wywalił sobie przez balkon. A jak wasze postępy ? ktoś na pewniaka idzie ? :D
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra