Egzamin wstępny na aplikację komorniczą 2014 wybiera się ktoś ???

  • Autor wątku Autor wątku lajla89
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Odnośnie umowy o pracę - w takim razie większość komorników izby lubelskiej nie ma pojęcia o przepisach jak rownież sama izba nie podważając takiej formy zatrudnienia. I tyle w tym temacie.
 
Servola napisał:
nie wiem jak Wy, ale ja mam dzisiaj mega kryzys....praktycznie nic nie zrobiłam ...poza tym, że posprzątałam dom do perfekcji i wymieniłam anodę w bojlerze...porażka

Domyślam się, co czujesz :/ Ja już nie wiem co mam powtarzać... jakoś nie potrafię ułożyć planu działania na te ostatnie dni :mad:
 
Oj niestety mnie też dopadł taki kryzys i zamiast zrobić jak najwięcej, to ślęczę i powtarzam uoksie, egzekucję+zabezpieczenie kpc. Zmęczenie materiału daje po sobie znać. Mam wrażenie, że nawet jak śpię to rozwiazuję testy ;P

Co do braku patrona... Niestety takie rzeczy dzieja się nawet w Izbie Lubelskiej!
Oczywiście lekka ironia, bo nie wiem skad taka pewność Koleżanki Kaarrolci.

Pozdrawiam i łaczę się w bólu i nadziei :)
 
morisque napisał:
Mam wrażenie, że nawet jak śpię to rozwiazuję testy ;P

A ja rozwiązuję testy i czytam ustawy we śnie.
Tez nic nie zrobiłam, 3 h po pracy i padam. Jutro mam wolne, pocisnę dalej. Dalej, dalej, ręce Gadgeta! :mad:
 
kaarrolcia napisał:
Nie spotkałam sie z taka sytuacja, zeby kto został bez patrona. A Ty znasz taka sytuacje?
Ja znam. Poza tym, taki patron z przymusu, z reguły, nie jest spełnieniem marzeń aplikanta. Radzę unikać takich rozwiązań.
 
Ostatnia edycja:
Do karrolcia: znam parę osób ze swojego roku i z lat następnych, które nie znalazły partona. Z czasem znalazły pracę z patronem, ale miały obsuwę czasową przynajmniej rok... tak więc wydaje mi się, że może się i w tym roku zdarzyć, że ktoś zostanie bez patrona. Polecam tym, ktorzy jeszcze nie maja pracy zacząć rozsyłać cv w poniedziałek, bo potem bedzie trudniej.
Co do zatrudnienia, wygląda na to, że niektórzy komornicy zatrudnili aplikanta na umowę zlecenie, a Rada tego nie sprawdziła, nie wiem... ale nie powinno tak być.
 
Jako, że później nie będę miała okazji, to już teraz życzę Wam POWODZENIA! Dacie radę! :ok::)
 
Może to głupie pytanie, ale czy kolor długopisu jest istotny? Bo z tego co kojarzę, to na maturze wymagali czarnego do zakreślania odpowiedzi na karcie odpowiedzi. Co prawda wymóg czarnego nie wynika ani z ustawy ani z zawiadomienia o terminie i miejscu egzaminu, ale może MS wydał jakieś dziwne rozporządzenie w tej sprawie ;)
 
ttomek90 napisał:
Może to głupie pytanie, ale czy kolor długopisu jest istotny? Bo z tego co kojarzę, to na maturze wymagali czarnego do zakreślania odpowiedzi na karcie odpowiedzi. Co prawda wymóg czarnego nie wynika ani z ustawy ani z zawiadomienia o terminie i miejscu egzaminu, ale może MS wydał jakieś dziwne rozporządzenie w tej sprawie ;)

Zdawałam rok temu i prawdę mówiąc nie pamiętam... To raczej nie ma znaczenia ;) aczkolwiek biorę i czarny i niebieski - muszę mieć zapasowy (przezorny zawsze ubezpieczony)

Życzę wszystkim POWODZENIA i wymarzonych 100 pkt :)
 
co to w ogole było? około 80 pytan było z pewniaków (konsta, kodeksy, uoksie). 70 z całej reszty tych małych ustaw !!!! w zeszłym roku z pewniaków było prawie 130!!! dla przykładu: z konstytucji tylko 1 pytanie (!), około 15 z KC i około 30 z KPC.
 
To była rzeź! Nie spodziewałam się, że będzie aż tak dużo pytań z dodatkowych ustaw! Liczę na cud...
 
Już na spokojnie, po przeliczeniu wyszło 131 łatwo nie było. Po przeczytaniu testu nikt nie zaprzeczy, że był to najtrudniejsze egzamin komorniczy od bardzo bardzo dawna. Oceniam zdawalność na 50% .
 
po pierwsze to nie był egzamin komorniczy :) a co do tej oceny zdawalności poczekajmy na oficjalne statystki, aż tak źle nie będzie ;)
 
Tak, tak myślałem o jednym napisałem o drugim, choć różnica duża. Ci co liczyli na pewniaki mają 70 ptk. biorą pod uwagę, że nigdzie nie popełnili błędów... a co do reszty musieli się ładnie gimnastykować. Choć życzę jak najlepiej.
 
Rzeź to będzie dopiero na egzaminie komorniczym, szczególnie dla osób, które wolno piszą, całą aplikację byłby pracownikami terenowymi albo miały mały zakres obowiązków w biurze.
Dopiero wtedy wielu pożegna się z pracą w kancelarii i karierą komorniczą.

Nie wybiegajmy jednak daleko w przyszłość. Przed tymi, którzy zdali stoi teraz jeszcze trudniejsze zadanie tj. znalezienie patronów. Łatwo nie będzie, szczególnie o patrona gotowego godnie zapłacić, dać pełny etat, czegoś nauczyć i posiadającego siedzibę niedaleko Waszego miejsca zamieszkania. To będzie loteria.
 
Ostatnia edycja:
przemek_22 napisał:
po pierwsze to nie był egzamin komorniczy :) a co do tej oceny zdawalności poczekajmy na oficjalne statystki, aż tak źle nie będzie ;)[/Q

Fakt egzamin komorniczy to to nie był. Nie przesadzajcie z tymi 60, 70 pewniakami. Eleganteee jak ktoś trochę pomyślał to spokojnie zda.
 
Hektor Kronenberg napisał:
Rzeź to będzie dopiero na egzaminie komorniczym, szczególnie dla osób, które wolno piszą, całą aplikację byłby pracownikami terenowymi albo miały mały zakres obowiązków w biurze.
Dopiero wtedy wielu pożegna się z pracą w kancelarii i karierą komorniczą.

Nie wybiegajmy jednak daleko w przyszłość. Przed tymi, którzy zdali stoi teraz jeszcze trudniejsze zadanie tj. znalezienie patronów. Łatwo nie będzie, szczególnie o patrona gotowego godnie zapłacić, dać pełny etat, czegoś nauczyć i posiadającego siedzibę niedaleko Waszego miejsca zamieszkania. To będzie loteria.

Napisze brzydko, ale to jest temat - kto wybiera się na aplikacje komorniczą a nie kto już jest aplikantem. Co mnie obchodzi, że rzeź będzie dopiero na egzaminie komorniczym. Martwić się tym będę później, teraz jak widać mam inne zmartwienie.
 
Czaplinka napisał:
Napisze brzydko, ale to jest temat - kto wybiera się na aplikacje komorniczą a nie kto już jest aplikantem. Co mnie obchodzi, że rzeź będzie dopiero na egzaminie komorniczym. Martwić się tym będę później, teraz jak widać mam inne zmartwienie.

mamy*:mad:
 
w jakiej izbie pisaliście? kiedy powiedzieli, że będziecie mieli wyniki. Ja w łódzkiej i ponoć w poniedziałek ale oczekiwanie mnie dobija.... a egzamin zaskoczył.
 
Powrót
Góra