EGZEKUCJA brak wiedzy dłużnika

  • Autor wątku Autor wątku Martinelli
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Wydać bez sensu pieniądze? Bo skarga jest bezpodstawna. Komornik uzyskał Twój prawidłowy adres - niech będzie nawet 20 kwietnia - dzisiaj jest 25, nawet 7 dni nie minęło. A pierwotne zawiadomienie o wszczęciu pewnie poszło na tamten adres. Mało prawdopodobne, by już wróciło.
 
No to policz sobie. 18 kwietnia wysłano. Doszło na nieprawidłowy adres zapewne 20 kwietnia, w piątek. Jeśli tam listonosz ustalił, że nie mieszkasz, to zwrot "adresat nie zamieszkuje" jeszcze do komornika nawet mógł nie dotrzeć - a jeśli nie ustalił, to leży wciąż awizowane. Zakładając, że poczta jakimś cudem wyrabia się za każdym razem w pierwszym terminie, a listonosz wykonał swoje obowiązki w 100% poprawnie (nie znam takiego... większość wrzuci awizo) komornik uzyskał podstawę do wysłania Ci na aktualny adres pism w poniedziałek, a wysłał we wtorek.

Uważasz, że masz tu co skarżyć?
 
Raczej chodzi mi o to, że kiedy uzyskał od ZUS prawidłowe dane, to wystąpił do banku o zablokowanie środków na koncie a już zawiadomienia na prawidłowy adres nie wysłał (w ZUSie i w banku mam ten sam adres).
 
A skąd Pan wie, że komornik dowiedział się o Pana rachunku bankowym z ZUS, a nie z systemu OGNIVO? Bardzo prawdopodobne, że zrobił zapytanie i tu, i tu. Odpowiedź z OGNIVO przyszła wcześniej (nawet w ciągu kilku minut), a z ZUS po paru dniach. Jak dowiedział się o rachunku bankowym, to go zajął (elektronicznie, w kilka minut), a gdy dostał odpowiedź z ZUS, to przesłał korespondencję do Pana na nowy adres. Wszystko się zgadza. Żadnych błędów, żadnej opieszałości.
 
Ostatnia edycja:
Raczej chodzi mi o to, że kiedy uzyskał od ZUS prawidłowe dane, to wystąpił do banku o zablokowanie środków na koncie a już zawiadomienia na prawidłowy adres nie wysłał (w ZUSie i w banku mam ten sam adres).
Po pierwsze nie musiał - wysłał na ten podany przez wierzyciela. Po drugie zrobił to w terminie - 24-tego.
 
Powrót
Góra