Komornik nie miał podstaw do umorzenia tej ezgekucji na podstawie 825 kpc-wymaga to wyraźnego wniosku wierzyciela. Informacja o zbyciu wierzytelności nie jest takim wnioskiem. Nie rozumiem tutaj tej kwestii z nieruchomością, czy Komornik prowadził ją bez wniosku wierzyciela? , czy wniosek był ale egzekucja zakończyła się na etapie wpisu ostrzeżenia i wierzyciel nie złożył wniosku o opis i oszacowanie-tutaj po roku Komornik mógł umorzyć w oparciu o 823 kpc. Tajemniczą kwotą jest też dla mnie art.39.4-prawdopodobnie koszt wpisu ostrzeżenia do KW, jednakże opłata za wpis biorąc dodatkowo koszty przelewu czy też że mogło być 2 wpisy nie zgadza się. Chyba że płacone były z tego odpisy z KW. Ale to nieistotne.
Istotne jest to, że Komornik pobrał opłatę 5% (dziwnie określił ją jako 1/3-ogólnie pierwszy raz się ztym spotykam) ale nie pobrał sobie innych kosztów którą wprowadziła ta ustawa-mowa o wydatkach gotówkowych 39.2.8-koszty korespondencji. Powstają one w KAZDEJ sprawie. Komornik wiedział, że nie może ich pobrać, ale przyjął (być może z niewiedzy) że opłata z nowej ustawy mu się należy. Pomiędzy tą luką czasową [w której miała się Pani szczęcie znaleźć} Komornicy mieli prawo pobierać opłatę przy umorzeniu egzekucji przy art. 825 i 823.
Proszę pamiętać, że nie mam dostępu do dokumentów sprawy i zawsze margines błędu istaniej. Jednakże, jeżeli trafi Pani przy odrobinie szczęcia na sędziego zorientowanego w sprawach egzekucyjnych i oczywiście wszytstkie te argumenty o których pisałam przytoczy sądowi-jest szansa, że sąd uchyli to postanowienie. Mam nadzieję, że to co pisałam jest dla Pani zrozumiałe i jakoś to Pani w całość poskłada. Powodzenia