egzekucja sądowa bez dostarczenia nakazu zapłaty?

  • Autor wątku Autor wątku lejt
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
lejt

lejt

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2014
Odpowiedzi
24
Witam.
Proszę o pomoc. Dostałem dziś takie pismo od MPK Kraków
http://s32.postimg.org/xkffdjxc5/WP_20160521_002_Kopia.jpg

Sprawa dotyczy mandatu za brak biletu w tramwaju z dnia 18.05.2014.
Jeśli dobrze pamiętam to mandat przyjąłem i nigdy nie zapłaciłem.

MPK powołuje się na sądowy nakaz zapłaty (podaje nawet sygnaturę), ale ja nie otrzymałem od sądu żadnego listu, w którym dowiedziałbym się o wydaniu nakazu zapłaty przeciwko mnie.
Jak czytam w 502§2 kpc i 491§3 kpc powinienem otrzymać taki nakaz.
Przepis prawny:
Art. 491
§ 3. Nakaz zapłaty doręcza się stronom; pozwanemu wraz z pozwem, załącznikami i pouczeniem o treści art. 493 § 1 zdanie trzecie.

Przepis prawny:
Art.502.
§ 2. Pozwanemu doręcza się nakaz zapłaty wraz z pozwem i pouczeniem o sposobie wniesienia sprzeciwu, o treści art. 503 § 1 zdanie trzecie oraz o skutkach niezaskarżenia nakazu.

Wtedy mógłbym podnieść zarzut przedawnienia, a zgodnie z art.77 ust.1 ustawy Prawo przewozowe (czy może art. 778 KC?) - mandat uległ przedawnieniu po roku, czyli 19.05.2015.
Czy zatem MPK Kraków blefuje z tym sądowym nakazem zapłaty próbując mnie nastraszyć? Czy może powinienem czekać, bo kwestia otrzymania listu od sądu z nakazem zapłaty to kwestia dni?
Jak mogę wnieść sprzeciw od nakazu zapłaty jeśli go nigdy nie otrzymałem?
 
Ostatnia edycja:
lejt napisał:
Sprawa dotyczy mandatu za brak biletu w tramwaju z dnia 18.05.2014.

ale sygn. akt sądowych to też 2014 gdzie tu przedawnienie?
 
Nie mam fizycznie tego nakazu, nie pamiętam czy otrzymałem taki w 2014 r.

W takim razie wygląda na to, że jest nakaz sądowy od 2014 r. i nie uniknę tej płatności w żaden sposób?
 
zapłać ten mandat do 26.05.2016r a unikniesz dalszych kosztów np.koszty egzekucji komorniczej.
 
Przeszukałem wszystkie ważniejsze listy jakie dostałem i nigdzie nie znalazłem nakazu zapłaty. To jest pismo od sądu, z orzełkiem, na pewno bym tego nie przeoczył gdybym takie pismo dostał. Uważam więc, że nigdy nie doręczono mi tego nakazu, zatem naruszono powołane wyżej przeze mnie przepisy kpc.
Jak mogę sprawdzić czy taki nakaz rzeczywiście został wydany przez sąd?
Czy jeśli został wydany, ale nigdy nie został mi doręczony to będzie miał zastosowanie art. 502(1)§ 1 KPC w zw. z art. 499 pkt 4 KPC?
 
lejt napisał:
Przeszukałem wszystkie ważniejsze listy jakie dostałem i nigdzie nie znalazłem nakazu zapłaty. To jest pismo od sądu, z orzełkiem, na pewno bym tego nie przeoczył gdybym takie pismo dostał. Uważam więc, że nigdy nie doręczono mi tego nakazu, zatem naruszono powołane wyżej przeze mnie przepisy kpc.
Jak mogę sprawdzić czy taki nakaz rzeczywiście został wydany przez sąd?
Czy jeśli został wydany, ale nigdy nie został mi doręczony to będzie miał zastosowanie art. 502(1)§ 1 KPC w zw. z art. 499 pkt 4 KPC?

może zmieniłeś adres zamieszkania i dlatego nie dostałeś żadnych pism sadowych.
 
Adres zamieszkania od 2014r. zmieniłem co najmniej 3 razy, ale zameldowany od urodzenia jestem w jednym miejscu i jest jeszcze inny adres, który podałem przyjmując mandat i na który dostałem załączony list.
Czy w takim razie nie zachodzi tu przesłanka z:
Przepis prawny:
Art. 499 KPC Nakaz zapłaty nie może być wydany, jeżeli według treści pozwu:
4) miejsce pobytu pozwanego nie jest znane albo gdyby doręczenie mu nakazu nie mogło nastąpić w kraju.
Przepis prawny:

Art. 502(1) KPC § 1. Jeżeli doręczenie nakazu zapłaty nie może nastąpić z przyczyn wskazanych w art. 499 pkt 4, sąd z urzędu uchyla nakaz zapłaty, a przewodniczący podejmuje odpowiednie czynności.


Jak sprawdzić czy został wydany przeciw mnie prawomocny nakaz zapłaty? W innym przypadku ten dług jest przedawniony
 
Ostatnia edycja:
lejt napisał:
Jak sprawdzić czy został wydany przeciw mnie prawomocny nakaz zapłaty?
zadzwoń do wierzyciela i poproś o sygn akt sądowych oraz jaki sąd wydał nakaz,
lejt napisał:
W innym przypadku ten dług jest przedawniony
chyba źle rozumiesz zarzut przedawnienia.
 
robinson21 napisał:
zadzwoń do wierzyciela i poproś o sygn akt sądowych oraz jaki sąd wydał nakaz,
Dziękuję, zrobię to w poniedziałek.
robinson21 napisał:
chyba źle rozumiesz zarzut przedawnienia.
Rozumiem w ten sposób, że jeśli nie został wydany sądowy nakaz zapłaty przez rok (a wciąż na to liczę, bo go nie otrzymałem) to mandat nie będzie mógł już być sądownie egzekwowany, czyli nie będę mógł być zmuszony do jego zapłaty.

Podejrzewam jednak, że nakaz mógł zostać wydany przez sąd w 2014r. (co wynikałoby z podanej sygnatury) , co przerwało bieg przedawnienia, lecz nigdy nie został doręczony z powodu niemożności ustalenia mojego miejsca pobytu, a wtedy na mocy art. 502(1)§1 kpc został uchylony przez sąd z urzędu, postępowanie zostało zakończone i w 2015r. mandat wreszcie uległ przedawnieniu.
 
lejt napisał:
Rozumiem w ten sposób, że jeśli nie został wydany sądowy nakaz zapłaty przez rok
15 miesięcy
lejt napisał:
(a wciąż na to liczę, bo go nie otrzymałem) .
To że zamkniesz oczy nie oznacza że jesteś niewidzialny
lejt napisał:
Podejrzewam jednak, że nakaz mógł zostać wydany przez sąd w 2014r. (co wynikałoby z podanej sygnatury) , co przerwało bieg przedawnienia, lecz nigdy nie został doręczony z powodu niemożności ustalenia mojego miejsca pobytu, a wtedy na mocy art. 502(1)§1 kpc został uchylony przez sąd z urzędu, postępowanie zostało zakończone i w 2015r. mandat wreszcie uległ przedawnieniu.
Bzdurna i błędna teoria. Musieliby cofnąć pozew, a tego na pewno nie uczynili i nie uczynią. Roszczenie nie jest przedawnione, jeśli oczywiście z tym sądem nie ściemniają
 
lejt napisał:
PRZEPIS PRAWNY:
Art. 499 KPC Nakaz zapłaty nie może być wydany, jeżeli według treści pozwu:
4) miejsce pobytu pozwanego nie jest znane albo gdyby doręczenie mu nakazu nie mogło nastąpić w kraju.
PRZEPIS PRAWNY:

Art. 502(1) KPC § 1. Jeżeli doręczenie nakazu zapłaty nie może nastąpić z przyczyn wskazanych w art. 499 pkt 4, sąd z urzędu uchyla nakaz zapłaty, a przewodniczący podejmuje odpowiednie czynności.

aby skorzystać z w/w artykułów musisz udowodnić przed sądem iż podczas wysyłania pism sądowych pod wskazanym adresem nie zamieszkiwałeś czyli wnieś pismo o uchyleniu postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności oraz sprzeciw od nakazu zapłaty.
w twoim przypadku nie wiem czy ma to sens gdyż jak twierdzisz:
lejt napisał:
Sprawa dotyczy mandatu za brak biletu w tramwaju z dnia 18.05.2014.
a pozew o wydanie nakazu zapłaty został wniesiony w 2014r jak wskazuje sygn akt I Nc 9697/14
 
Ja nie zamykam oczu, odbieram korespondencję dostarczaną mi na każdy adres, w którym przebywam i na żaden nie otrzymałem sądowego nakazu zapłaty. Przepisy kpc (491§3 co do postępowania nakazowego i 502§2 co do postępowania upominawczego) stanowią jasno, że taki nakaz powinien mi zostać doręczony, więc może rzeczywiście "ściemniają" z tym sądem?
 
Ostatnia edycja:
Jeśli nie doszło do doręczenia mi nakazu zapłaty, to nie zaczął biec 14 dniowy termin na wniesienie sprzeciwu i ten nakaz zapłaty nie uprawomocnił się, więc wierzyciel nie może mieć tytułu egzekucyjnego opatrzonego klauzulą wykonalności.
Jak zatem wierzyciel chce egzekwować dług przez komornika sądowego?
Czy dobrze rozumiem, że to tylko próba zastraszenia mnie po 2 latach żebym im to zapłacił?
 
Ostatnia edycja:
lejt napisał:
Jeśli nie doszło do doręczenia mi nakazu zapłaty, to nie zaczął biec 14 dniowy termin na wniesienie sprzeciwu i ten nakaz zapłaty nie uprawomocnił się, więc wierzyciel nie może mieć tytułu egzekucyjnego opatrzonego klauzulą wykonalności.

czytaj od art. 131 kpc do art. 139 kpc.
 
Obowiązek z art. 136§1 kpc mnie nie dotyczy, gdyż do momentu zmiany adresu zamieszkania nie brałem udziału w żadnej sprawie sądowej.
Zawiadomienia o jakim mowa w art. 139§1 kpc też nie otrzymałem.
 
cytuję:
"I. Przepisy KPC o doręczeniach mają na celu umożliwienie adresatowi zapoznania się z treścią kierowanego do niego pisma. Pełnią one tym samym istotną gwarancyjną funkcję, warunkując dochowanie standardów rzetelnego procesu (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 6 ust. 1 EKPCz). Z funkcją tą korespondują daleko idące sankcje, które może pociągać za sobą ich naruszenie (art. 379 pkt 5 i art. 401 pkt 2 KPC). Jednocześnie przepisy te muszą być skonstruowane w taki sposób, aby skuteczność doręczenia nie zależała wyłącznie od rzeczywistego zapoznania się z pismem. Rozwiązanie takie uzależniałoby bowiem dokonanie doręczenia wraz ze wszystkimi wiążącymi się z nim konsekwencjami procesowymi od dobrej woli adresata, co mogłoby łatwo doprowadzić do udaremnienia możliwości uzyskania efektywnej ochrony prawnej przez stronę przeciwną.

W świetle KPC zasadą jest dokonywanie doręczenia do rąk własnych adresata (tzw. doręczenie właściwe). Ponieważ doręczenie w ten sposób nie zawsze jest możliwe, ustawodawca przewiduje od tej reguły szereg wyjątków, będących wyrazem kompromisu między dążeniem do zapewnienia sprawnego dochodzenia roszczeń i koniecznością ochrony pozwanego. Jedno z tych odstępstw przewiduje art. 139 § 1 KPC zezwalający na dokonanie doręczenia przez złożenie pisma w placówce pocztowej operatora publicznego (tzw. doręczenie przez awizo). Doręczenie tym sposobem stanowi ultima ratio wśród unormowanych w KPC trybów doręczenia i jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy nie jest możliwe doręczenie do rąk adresata lub osobom określonym w art. 138 KPC1. W powiązaniu z przepisami aktów wykonawczych2 i stanowiskiem judykatury przepis art. 139 § 1 KPC pozwala dokonać skutecznego doręczenia nawet wówczas, gdy nie ma wątpliwości, że pismo do adresata nie dotarło, ponieważ nie zostało odebrane z placówki pocztowej3. Nie chodzi tu zatem o wzruszalne domniemanie, że adresat pismo otrzymał, lecz o doręczenie jako czynność konwencjonalną, która odrywa się znacząco od słownikowego znaczenia słowa „doręczenie”4.

II. W orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, że doręczenie na podstawie art. 139 § 1 KPC zakłada, że adres osoby, do której pismo zostało skierowane, jest prawidłowy, czyli że adresat faktycznie pod nim zamieszkuje5. W związku z tym, ponieważ dokonując pierwszego doręczenia w sprawie sąd zazwyczaj opiera się na adresie wskazanym przez powoda, w praktyce pojawiają wątpliwości, czy rozważany sposób doręczenia może zostać wykorzystany względem pierwszego pisma w sprawie."
 
lejt napisał:
odbieram korespondencję dostarczaną mi na każdy adres, w którym przebywam i na żaden nie otrzymałem sądowego nakazu zapłaty.
Opcje masz takie:
a) nakaz poszedł na stary adres
b) nakaz wysłano na dobry adres ale InPost coś spieprzył
c) ściemniają, nic w sądzie nie było

W przypadkach a) i b) komornik jak najbardziej może się pojawić. Oczywiście masz prawo wnieść sprzeciw ale jedyne co możesz ugrać to zaoszczędzenie na kosztach komorniczych. Jak pisałam, roszczenie nie jest przedawnione jeśli naprawdę pozew trafił do sądu
 
moim zdaniem nie ma co kombinować lepiej zapłacić ten mandat i żyć w spokoju niż włóczyć się po sądach, szkoda nerwów i czasu.
 
d) odebrał dorosły domownik i nie przekazał / odebrano, wrzucono do szuflady i zapomniano
e) zwlekano z awiso i wrócił do nadawcy
 
Powrót
Góra