M
Megaminx
Stały bywalec
- Dołączył
- 09.2017
- Odpowiedzi
- 775
To, że wierzyciel "nie powinien" nie daje 100% pewności i oczywiście może być różnie.
Weź pod uwagę, iż tutaj chodzi o kwotę 5 tys. zł.
Jeżeli raty spłaty będą rozsądne (choć oczywiście to sprawa indywidualna) i systematyczne, to przy takim zadłużeniu, według mojego rozeznania wierzyciel nie jest skłonny szastać pieniędzmi na pokrycie kosztów powołania biegłego.
Racja, zdarzają się wyjątki, ale zarówno z kategorii tych co są wstanie żądać oszacowania nieruchomości przy zadłużeniu ledwo przekraczającym 1000 zł. jak i w kategorii tych co naiwnie wierzą dłużnikom i trzeba nawet odwoływać wyznaczoną już licytację.
Ścieżki ludzkiego rozumu są niezbadane.
Weź pod uwagę, iż tutaj chodzi o kwotę 5 tys. zł.
Jeżeli raty spłaty będą rozsądne (choć oczywiście to sprawa indywidualna) i systematyczne, to przy takim zadłużeniu, według mojego rozeznania wierzyciel nie jest skłonny szastać pieniędzmi na pokrycie kosztów powołania biegłego.
Racja, zdarzają się wyjątki, ale zarówno z kategorii tych co są wstanie żądać oszacowania nieruchomości przy zadłużeniu ledwo przekraczającym 1000 zł. jak i w kategorii tych co naiwnie wierzą dłużnikom i trzeba nawet odwoływać wyznaczoną już licytację.
Ścieżki ludzkiego rozumu są niezbadane.